WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PŚ w skokach: znamy limity startowe na początek nowego sezonu. Zaskakująca liczba dla Polski

Po zakończeniu Letniego Grand Prix wiemy już, ilu zawodników trenerzy danych reprezentacji będą mogli wystawić podczas pierwszej części nowego sezonu PŚ w skokach narciarskich. Mimo świetnych występów latem Biało-Czerwoni stracą jedno miejsce.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Dawid Kubacki

W Letnim Grand Prix 2017 Stefan Horngacher, szkoleniowiec Polaków, w kwalifikacjach mógł wystawić aż 7 swoich podopiecznych. Biało-Czerwoni skakali świetnie, zwłaszcza triumfator cyklu Dawid Kubacki, a mimo to stracili jedno miejsce na pierwszą część PŚ w skokach narciarskich 2017/2018. Dlaczego?

Kwoty startowe na poszczególny okres zmagań o Kryształową Kulę ustala się przede wszystkim na podstawie rankingu WRL. W tym zestawieniu minimum 6 Biało-Czerwonych jest sklasyfikowanych na miejscach od 1. do 55. W związku z tym Polska, podobnie jak Austria, Niemcy, Norwegia i Słowenia, może skorzystać z maksymalnej kwoty startowej z tego rankingu i wystawić w pierwszej części zimowego sezonu po 6 skoczków.

Trzy reprezentacje otrzymały jednak bonus w postaci 7 zawodnika. Mowa o drużynach Słowenii, Niemiec i Austrii. To zasługa bardzo dobrej postawy skoczków z tego kraju w Letnim Pucharze Kontynentalnym 2017. Co prawda wygrał ten cykl Klemens Murańka, ale do ustalenia limitu miejsc na pierwszą część sezonu PŚ 2017/2018 bierze się pod uwagę tylko drugą część LPK. W niej Murańka już tak nie błyszczał, a w najlepszej trójce byli Słoweniec Tilen Bartol, Niemiec Pius Paschke i Austriak Daniel Huber.

I to właśnie dlatego te trzy reprezentacje będą mogły wystawić w pierwszej części nowego sezonu PŚ po 7 skoczków. Z kolei Polacy i Norwegowie po 6 zawodników. 

Taki limit miejsc dla poszczególnych reprezentacji będzie obowiązywał podczas kwalifikacji do konkursów indywidualnych w Wiśle, Kuusamo, Niżnym Tagile, Titisee-Neustadt i Engelbergu. Zmagania na skoczni narciarskiej im. Adama Małysza w Wiśle zaplanowano już w dniach 17-19 listopada. Relacja na żywo oraz szerokie podsumowanie tych zawodów, jak i wszystkich pozostałych w sezonie 2017/2018, na WP SportoweFakty.

Przypomnijmy, że w kwalifikacjach w Wiśle będzie mogło jednak wystąpić aż 12 Polaków. Wynika to z przywileju gospodarza zawodów PŚ, który w trakcie całego sezonu może dwukrotnie wystawić dodatkowych 6 zawodników z tzw. grupy krajowej. 

ZOBACZ WIDEO: Kamil Glik: Mecz z Danią był jednym z najgorszych za czasów Nawałki. Gorzej być już nie może



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy polscy skoczkowie zdominują najbliższy zimowy sezon tak jak Letnie Grand Prix 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (14):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tomekBYDGOSZCZ 0
    Może wtedy jeszcze nas szanowali, a poza tym mamy w swoim gronie podwójnego złotego medalistę olimpijskiego :-). Jak wszędzie są układy i układziki, jak nie polityczne to biznesowe - w każdym bądź razie zawsze chodzi o jedno - o kasę.
    Pozdrawiam
    Włókniarz Forever Czyli w ostatnim periodzie zimy 2016/17 wykolegowali innych - wtedy Polacy w PŚ skakali słabo (oczywiście w porównaniu do postawy prezentowanej przez resztę sezonu), a mieli limit siedmiu. Żeby nie było, jestem po tej samej stronie "barykady" politycznej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andy Iwan 0
    Masz racje bo tak jest ,tylko jest problem bo nie mamy zaplecza kadry i to trzeba zmienic tylko jak zmienic celebryte Tajnera
    GreatDeath Nie, bo jest to krzywdzące. Zasady są jasne, decyduje 55WRL + 3 miejsca z kontynentala. Limity są po to, by nie umniejszać rangi niższych rozgrywek, tj. Coc i FC. Tak to w obydwu jest o co walczyć, żadna nacja nie może odpuścić bo straci albo miejsce w PŚ, albo w kontynentalu (co spotkało nas - teraz przez mizerną formę zaplecza najlepsi juniorzy muszą się kisić w Fis cupach).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Włókniarz Forever 0
    Czyli w ostatnim periodzie zimy 2016/17 wykolegowali innych - wtedy Polacy w PŚ skakali słabo (oczywiście w porównaniu do postawy prezentowanej przez resztę sezonu), a mieli limit siedmiu.
    Żeby nie było, jestem po tej samej stronie "barykady" politycznej.
    tomekBYDGOSZCZ Czyli tak podsumowując to wykolegowali nas :-). Po prostu PIS-Polski nawet w sporcie poważnie się nie traktuje.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (11)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)
Pokaż więcej komentarzy (14)