KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Poleciał dalej niż zawodnik z trzeciego miejsca. Mimo to... nie awansował do konkursu

Gregor Deschwanden na długo zapamięta czwartkowe kwalifikacje w Planicy. Szwajcar uzyskał świetną odległość 230,5 metra, a i tak nie awansował do piątkowego konkursu.

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Gregor Deschwanden Getty Images / Lars Baron / Na zdjęciu: Gregor Deschwanden
Eliminacyjna runda na Letalnicy była trudna do śledzenia dla przeciętnego kibica. Wielu fanów już się przyzwyczaiło, że współcześnie podczas zawodów na mamucich obiektach bardzo często ma miejsce rotowanie belkami startowymi. Czwartkowe kwalifikacje pod tym względem wprowadziły jednak jeszcze więcej zamętu, niż ma to miejsce zazwyczaj.

Skoczkowie, którzy mieli niskie numery startowe, rozpoczynali kwalifikacje z 8. belki startowej przy korzystnym wietrze. Poziom rywalizacji był więc bardzo wysoki i nawet Słoweńcy z grupy krajowej potrafili przekroczyć 230 metrów.

Niestety, później przyszedł czas zarówno na kolejne zmiany belki startowej, jak i na zmianę aury - wiatr znacznie osłabł, przez co loty liderów klasyfikacji Pucharu Świata były wyraźnie krótsze i w większości uplasowali się oni poza czołówką.

Największym kuriozum jest jednak sytuacja Gregora Deschwandena. Szwajcar uzyskał aż 230,5 metra i z pewnością po oddaniu swego skoku był pewny awansu. Tymczasem okazało się, że... tak doskonała odległość nie dała mu przepustki do zawodów. Deschwanden odpadł, bo stracił punkty za korzystny wiatr, a równocześnie nie dostał żadnych bonusów za belkę startową. Końcowa nota punktowa Szwajcara była tylko minimalnie lepsza niż ta, którą uzyskał Tilen Bartol lądujący aż... 41,5 metra (!) bliżej.

Co ciekawe, w ścisłej czołówce nie zabrakło skoczków mających znacznie gorsze wyniki od pechowego narciarza. Nasz Dawid Kubacki uzyskał 224,5 metra i zajął 3. miejsce, choć pofrunął 5,5 metra mniej niż Deschwanden, ostatecznie sklasyfikowany na 43. pozycji.

ZOBACZ WIDEO Stefan Hula. "Nie miał za co żyć. Z żoną zaczęli szyć stroje"


Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!
Czy obecne konkursy na skoczniach mamucich są czytelne dla publiczności?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (38)
  • SBW Zgłoś komentarz
    To jest dramat dzisiejszych skoków.
    • kibic GKM-u Zgłoś komentarz
      Skoki narciarskie ,to chyba najbardziej idiotycznie oceniana dyscyplina sportu.Pomijam już punktowanie za wiatr,które i tak nie oddaje faktycznych warunków.Szczytem głupoty są oceny za
      Czytaj całość
      styl.Zawodnik skaczący na granicy ryzyka,pobijający rekord skoczni przegrywa z jakimś asekurantem,bo ten drugi ładniej wylądował.To może by zrezygnować z mierzenia długości skoków i będziemy się "zachwycać"pięknymi lądowaniami na 50-tym metrze. Bogu dziękuję,że nie ma takich ocen w mojej ukochanej dyscyplinie czyli żużlu.Póki co wygrywa ten zawodnik,który pierwszy przejechał linię mety,a nie np.czwarty,bo ładniej jechał stylowo.
      • Ryszard Kurant Zgłoś komentarz
        • marmaz Zgłoś komentarz
          to jest właśnie "urok" lotów
          • ja33 Zgłoś komentarz
            to co wyrabiają z belkami to swiadczy o konieczności wywalenia tych nawiedzonych decydentow.doszlo do innych kuriozalnych sytuacji ..kiedy skakali słabsi tro opuszczano im belki a mkjimo to
            Czytaj całość
            odlatywali bo wiatr i tak mieli pod narty..za to kiedy skakali lepsi to belkę windowali ku gorze a i tak nie odlecieli bo mieli wiatr w plecy.. Stawiam dwoje do potęgi tym szefom*** zawodow.Deschwanden zostral jednym skokiem zniechęcony do dalszego skakania
            • Artur Maksymowicz Zgłoś komentarz
              w sumie to powienien liczyć się tylko jeden parametr .odległość i tyle .każdy skacze z tej samej belki
              • Ryszard Kurant Zgłoś komentarz
                • AnnaPej Zgłoś komentarz
                  Kamil i tak wszystkich przeskoczy Gdzie się podział Kamil Stoch - musicie zobaczyć ten film.
                  • Komentator Widmo Zgłoś komentarz
                    Jednak te skoki to cyrk. Mam pytanie? Ile musiał by skoczyć zawodnik walczący o wygraną w warunkach jakich skakał Deschwanden skoro on skoczył 230,5 m i dało mu to 43 miejsce z nota 184'5
                    Czytaj całość
                    pkt a zwycięzcą ma 243'4 pkt. Za metr dają 1,2 pkt to ile musiał by skoczyć jakiś nowy mega rekord? Te reguły wypaczają cała rywalizację albo jury nie potrafią z tego korzystać.
                    • Krystia Zgłoś komentarz
                      Na tym polega piękno współczesnego sportu. Kalkulacje i kombinacje.
                      • Spar Zgłoś komentarz
                        Skandal:)
                        • Piotr Hlebowicz Zgłoś komentarz
                          Może lepiej skakać... na symulatorach komputerowych? Wtedy nie trzeba będzie robić skomplikowanych obliczeń komputerowych po każdym skoku zawodnika. Dziwne to wszystko
                          • Miroslaw Cutter Zgłoś komentarz
                            FIS to oszuści ! kantowali w Norwegi teraz cyrk w Słowenii.
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×