WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

67. TCS w Ga-Pa: symboliczna scena przed kamerami TVP. Do Kobayashiego podszedł Hannawald

Ryoyu Kobayashi stoi przed ogromną szansą. Jeżeli wygra wszystkie cztery konkursy Turnieju Czterech Skoczni, to zostanie dopiero trzecim zawodnikiem w historii, któremu udało się osiągnąć taki cel. Wcześniej zrobili to: Kamil Stoch i Sven Hannawald.
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
PAP/EPA / LUKAS BARTH-TUTTAS / Na zdjęciu: Ryoyu Kobayashi

Na razie nie ma na niego mocnych! Ryoyu Kobayashi wygrywa kolejne konkursy, umacnia się na pozycji lidera Pucharu Świata, wygrywa również w Turnieju Czterech Skoczni. Po wygranych w Oberstdorfie oraz Garmisch-Partenkirchen jest na dobrej drodze, aby dołączyć do Kamila Stocha oraz Sven Hannawalda i zostać trzecim skoczkiem w historii tych prestiżowych zawodów, który wygra wszystkie konkursy. Zresztą, po noworocznej wygranej, kiedy udzielał wywiadu dziennikarzowi TVP Sport doszło do symbolicznej sceny. Do Japończyka podszedł Hannawald, pokłonił się nisko i pogratulował mu zwycięstw. - Być może to było takie namaszczenie - skomentował prowadzący studio, Maciej Kurzajewski.

Zobacz:

Kobayashi jednak nie wierzy, że uda mu się osiągnąć taki sukces. Albo nie wierzy w swoje umiejętności, albo nie chce nakładać na siebie presji. - Nie sądzę, abym wygrał tutaj cztery konkursy - powiedział. - Kamil i Sven byli ekstremalni silni, gdy przechodzili do historii. Ja nie jestem jeszcze na takim poziomie jak oni.

Zaledwie 2,3 pkt do Japończyka traci Markus Eisenbichler. Czy Kobayashi czuje jego oddech na swoich plecach? - Tak, bardzo wyraźnie czuję, że on jest tuż za mną - przyznał.

Jaka jest recepta japońskiego skoczka na tak wysoką formę? - Trzeba się cieszyć ze skoków, trzeba czerpać radość z tego, co się robi - stwierdził. - Wtedy wyniki przychodzą o wiele prościej i łatwiej niż to mogłoby się wydawać.

Przypomnijmy, że trzeci (z czterech) konkurs w ramach Turnieju Czterech Skoczni odbędzie się w piątek (4.01.) w Innsbrucku. Dzień wcześniej na Bergisel odbędą się treningi seria kwalifikacyjna.

ZOBACZ WIDEO Andreas Goldberger docenił Piotra Żyłę. "Skacze na wysokim poziomie"

Czy Ryoyu Kobayashi wygra wszystkie cztery konkursy 67. Turnieju Czterech Skoczni?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
TVP Sport

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Manuel 0
    Kobayashi skromny chłopak i na luzie podchodzi do konkursu. Natomiast po Niemcu widać duże napięcie i bardzo emocjonalnie podchodzi do walki . Eisenblicher może nie wytrzymać ciśnienia tych czterech konkursów, chociaż z formą trafił bardzo dobrze. Niemcy chcą wyszarpać to zwycięstwo w TCS bo czekają na nie od 2002 roku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jordan_77 1
    Kobayashi da ciała w austriackiej części zawodów. Obie te skocznie są wymagające, zwłaszcza ta w Bischofshofen. To zawodnik na 5 minut.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marek N. 0
    Tajner zapowiadał spadek formy Japończyka, a nie pomyślał o Kamilu. Niech wygra Ryoyu, będzie ciekawiej i może przyciągnie sponsorów z Japonii, wówczas nasi się odrodzą i zgarną więcej kasy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×