WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Łzy w oczach Waltera Hofera. "Długo dochodziłem do siebie"

Walter Hofer udzielił wywiadu TVP Sport, w którym opowiedział o swoich wspomnieniach związanych z Zakopanem. Dyrektor Pucharu Świata przyznał też, że bardzo mocno przeżył jeden z upadków na skoczni Simona Ammanna.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Getty Images / Alexander Hassenstein / Na zdjęciu: Walter Hofer

Walter Hofer był gościem szefa sportu w Telewizji Polskiej, Marka Szkolnikowskiego. Przy okazji konkursów Pucharu Świata w Zakopanem dyrektor cyklu opowiedział m.in. o swoich wspomnieniach związanych z zawodami na Wielkiej Krokwi.

Austriak wyznał, że jego pierwsze spotkanie z polskim miastem nie należało do najprzyjemniejszych.

 - Zanim trafiłem do FIS, w Zakopanem byłem tylko raz. Byłem tutaj w 1991 roku, pracowałem wtedy z reprezentacją Niemiec. Tamte zawody były zorganizowane koszmarnie - wspomniał Hofer.

 - Wiele lat później byłem za tym, żeby odebrać Zakopanemu organizację konkursów PŚ. Lech Nadarkiewicz i Andrzej Kozak, którzy byli przedstawicielami Polskiego Związku Narciarskiego, byli na mnie bardzo źli. Wkrótce jednak doszliśmy do porozumienia i wprowadziliśmy plan pięcioletni mający na celu poprawienie warunków na obiekcie - ujawnił.

ZOBACZ WIDEO: Kubacki kolekcjoner rekordów skoczni. "Dwie sztuki do żadna kolekcja"

Hofer został też zapytany o to, jak mocno wpływają na niego upadki zawodników w trakcie konkursów. Austriak był wyraźnie poruszony wspomnieniem upadku Simona Ammanna, prawdopodobnie mając na myśli jego poważny upadek z Willingen z 2002 roku.

- To bardzo trudne chwile. Miałem kilka takich kryzysowych, jedną z nich była na pewno ta, po upadku Simona Ammana. Dużo czasu zajęło mi dojście do siebie... - powiedział ze łzami w oczach.

Dyrektor PŚ wrócił także pamięcią do momentu, w którym przekonał się o sile Zakopanego.

 - To było w latach 90-tych. Jeszcze w budynku starej skoczni dostrzegłem na ścianie zdjęcie, gdzie wokół skoczni zgromadziło się 100 tysięcy ludzi. Nie mogłem uwierzyć, że to Zakopane. Okazało się, że to zdjęcie z lat 60-tych. Zrozumiałem wtedy, jak wielki potencjał drzemie w tym miejscu - przyznał.

Dodajmy, że konkursy PŚ w Zakopanem odbywają się bez przerw od 2002 roku.

Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy polski skoczek wygra niedzielny konkurs w Zakopanem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
TVP Sport

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×