WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skoki. Planica 7. Chwile grozy Kamila Stocha. "Napędziłem sobie stracha"

W serii próbnej przed sobotnią drużynówką Kamil Stoch miał spore problemy z opanowaniem sylwetki zaraz po wyjściu z progu i skoczył tylko 174 metry. Polak przyznał, że po tym skoku nie było łatwo podejść do drużynówki.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Kamil Stoch

Szymon Łożyński z Planicy

- Sam sobie napędziłem stracha tym skokiem w serii próbnej. Na szczęście to był jednak tylko trening. Chciałem coś przetestować i nie wyszło. Na tym jednak nie kończył się dzień. Miałem jeszcze dwie próby, w których trzeba było zrobić to, co trzeba - podkreślił Kamil Stoch.

- Wszystkie myśli, czy wyjdzie czy nie wyjdzie, trzeba po prostu zostawić za sobą i skupić się na wykonaniu swojej roboty - dodał trzykrotny mistrz olimpijski.

W samym konkursie 31-latek z Zębu skakał już zdecydowanie lepiej. Po wyjściu z progu nie miał żadnych problemów. Uzyskał 227 oraz 221 metrów i mocno przyczynił się do premierowego zwycięstwa Polaków w konkursie drużynowym na skoczni mamuciej.

ZOBACZ WIDEO El. ME 2020. Przegląd prasy prosto z Wiednia: Austriacy rozczarowani, spokojni i... zaskoczeni


Czytaj także: w niedzielę poznamy nazwisko nowego trenera polskich skoczków

- Nie jestem w super formie w tym momencie sezonu. Jednak w sobotę zrobiłem wszystko, co mogłem. Cieszę się, że byłem częścią tej grupy, która wygrała - podkreślił Stoch. 

Po raz pierwszy w tym sezonie aktualny wicemistrz świata ze skoczni normalnej nie skakał w drużynówce jako ostatni w polskim zespole. Tym razem ta rola przypadła Piotrowi Żyle. Z kolei Kamil Stoch skakał w drugiej grupie.

- Na ostatnim skoczku ciąży zawsze największa presja. Jest najwięcej stresu. Ten zawodnik wie, jakie miejsce zajmowała drużyna, bo przecież jedzie ostatni. Słyszy głosy kibiców z dołu skoczni. Kiedy jest niepewność w głowie, to bardzo trudno sobie z tym poradzić. Dzięki temu, że skakałem w drugiej grupie, to miałem większy luz - zwrócił uwagę podopieczny Stefana Horngachera.

Czytaj także: sobotnia życiówka Wolnego w Planicy mogła być jeszcze bardziej okazała

Finałowy konkurs sezonu 2018/2019 w Planicy rozpocznie się w niedzielę o 10:00. Relacja na żywo oraz podsumowanie zmagań na WP SportoweFakty.

Transmisje na żywo z wszystkich konkursów w Planicy w Eurosporcie 1. Początek relacji z niedzielnych zawodów finałowych o 9:15.

Czy Kamil Stoch stanie na podium niedzielnego konkursu w Planicy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • MichałB 0
    Jak to po raz pierwszy nie skakał jako ostatni? Oglądacie redaktorki w ogóle skoki czy informacje macie tylko z prasy kolorowej? Bzdury wypisujecie prawie non stop...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Fata 0
    Pani Elu, to walenie grochem o mur. Oni mają głęboko gdzieś wszelkie uwagi odnośnie swego nieuctwa, głupoty i pisania bzdur dla sensacji. To takie typowe w tej całej Wirtualnej Padaczce... DO nich nawet nie da się napisać, bo nie mają swoich firmowych maili. Oni tylko produkują te śmieszne tekściki, żeby mieć czym zapychać łamy. Bo kliki zbierają. Tak szef kazał (to też zresztą kawał ignoranta i mędrka!).
    Durne i przesadzone tytuły mają nagonić czytelników.
    A treść?
    A kogo to tam obchodzi czy się kupy trzyma i zgadza z prawdą?
    Dla nich wazniejsze co znaleźli na Instagramie albo Tweeterze. Z takich pierdół tworza potem nowe teksty. "Co Norweg napisał na Instagramie", i 'co powiedział dzisiaj rano Piotrek Żyła'...
    To ich "styl".
    Elżbieta Czajkowska dość już tytułów nieadekwatnych do treści... od dłuższego czasu śledzę wpisy dotyczące skoków narciarskich i mam wrażenie, że pan Szymon Łomżyński nie ma dystansu do tego, co pisze... albo w tytule euforia, albo wieje tragedią... mam tylko nadzieję, że nasi skoczkowie tego nie czytają
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Elżbieta Czajkowska 0
    dość już tytułów nieadekwatnych do treści... od dłuższego czasu śledzę wpisy dotyczące skoków narciarskich i mam wrażenie, że pan Szymon Łomżyński nie ma dystansu do tego, co pisze... albo w tytule euforia, albo wieje tragedią... mam tylko nadzieję, że nasi skoczkowie tego nie czytają
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×