Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skoki narciarskie. Plus i minus weekendu. Słodko-gorzka rzeczywistość

Po ostatnim weekendzie mamy wiele powodów do radości, ale i niemniej do niepokoju, jeśli chodzi o polskie skoki. W Zakopanem dojdzie do bardzo znaczącej sytuacji.
Piotr Szarwark
Piotr Szarwark
Dawid Kubacki PAP/EPA / RONALD WITTEK / Na zdjęciu: Dawid Kubacki

PLUS. "Dawid Kubacki królem Titisee-Neustadt" - tak jeden z niemieckich serwisów podsumował dwa fantastyczne zwycięstwa polskiego skoczka. O ile mogliśmy spodziewać się, że 29-latek będzie walczył o najwyższe lokaty, mało kto postawiłby pewnie na to, że z Niemiec wyjedzie z dwoma wygranymi. 

Tymczasem Kubacki był najlepszy i w sobotę, i w niedzielę, a na dodatek dwukrotnie triumfował w fantastycznym stylu. W sobotę nie miał sobie równych, z kolei dzień później stoczył znakomity pojedynek z Ryoyu Kobayashim, w drugiej serii odpierając jego atak. 

To był też historyczny weekend dla Dawida, bo po raz siódmy i ósmy z rzędu stanął na podium zawodów Pucharu Świata. Takiej serii w przeszłości nie miał żaden inny polski skoczek. Ponadto w sobotę Kubacki został tysięcznym triumfatorem zawodów Pucharu Świata. A co najważniejsze, odrobił znaczną część strat do rywali wyprzedzających go w klasyfikacji generalnej PŚ, a to oznacza, że czeka nas pasjonująca rywalizacja o Kryształową Kulę. Kubacki ma wszelkie argumenty do tego, aby tę walkę zwyciężyć.

ZOBACZ WIDEO: Puchar Świata w skokach. Dawid Kubacki włączy się do walki o Kryształową Kulę? "Wygra jeszcze kilka konkursów w tym sezonie"

Czytaj także: Skoki narciarskie. Puchar Świata Titisee-Neustadt. Zobacz, jak Dawid Kubacki odniósł kolejne zwycięstwo (wideo)

MINUS. Zostajemy na polskim podwórku. Poznaliśmy skład reprezentacji Polski na Puchar Świata w Zakopanem (WIĘCEJ). Biało-Czerwoni nie wykorzystają pełnej puli startowej i wystawią tylko dziewięciu skoczków, choć w sumie mogli wystawić ich dwunastu. W tym samym czasie czterech innych skoczków uda się na Puchar Kontynentalny do Sapporo. 

To sytuacja znaczy bardzo wiele i mówi o stanie zaplecza polskich skoków. Możliwość wystawienia grupy krajowej jest swego rodzaju przywilejem, który pozwala na przetestowanie perspektywicznych skoczków. Takich, którzy w krótszej bądź dłuższej perspektywie, wskoczą na wyższy poziom i będą regularnymi uczestnikami Pucharu Świata. 

Biało-Czerwoni nie skorzystają z tego przywileju, a to dosadnie pokazuje perspektywę dla polskich skoków. W niedzielę tylko jeden skoczek zdobył punkty Pucharu Kontynentalnego. W Zakopanem odbył się natomiast Pucharu FIS, w którym najlepszym Polakiem był kombinator norweski - Szczepan Kupczak. To sytuacja, która nie wymaga dodatkowego komentarza.

Jak oceniasz postawę Polskich skoczków na wszystkich szczeblach zmagań w miniony weekend?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • Janusz Janusz Janusz Kołodziej Zgłoś komentarz
    kilka dni temu opisywaliście sytuację kilkoro dzieciaków ,którzy tak jak ich rówiesnicy nie chca siedziec wpatrzeni w komórki ,laptopy i inne diabelskie /jezeli chodzi o dzieci/ wynalazki
    Czytaj całość
    XXwieku, te dzieciaki chca ze wszystkich swoich sił trenować wzorem Małysza ,Stocha i innych skoki narciarskie ale szkopuł w tym ,że PZN z uwagi na wysokie gaże prezesa i pozostałych nie stac na samochód typu bus by te dzieciaki podwozić na zajęcia ,gdzie kierowcą tego auta mógłby zostać trener lub instruktor ,który z tymi dzieciakami prowadzi zajęcia, tam nie ma na nic pieniędzy ,to zachowanie tego prostackiego prezesa /nawiasem ojczulka bobaska w wieku sześćdziesięciu kilku lat/ ,który w niczym nie widzi problemu, ja byc może tez bym nie widział biorąc kasy PZN 50 tys zł miesiecznie + dodatki ,taka kasa zaślepia kompletnie tego człowieka bo potrzeby coraz większe/młoda żonka + bobasek/.tym bardziej ,że człowiek ten nic specjalnego dla polskich skoków nie dokonał bo Adam Małysz kiedy on był trenerem był tylko jeden jeden samorodek ,który by bez Tajnera sobie poradził a gdzie reszta . Tajnerze otrząsnij się i spójrz za siebie. Za co Małysz bierze pieniadze to widac ,ten człowiek jest w sprawy zaangażowny a dziadzio-tatuś tylko bryluje po studiach telewizyjnych i chłapie kasę skąd się da, czas najwyższy przewrócić to do góry nogami z normalnymi wynagrodzeniami włącznie.
    • Daryl Dixon Zgłoś komentarz
      Przecież od jakiegoś czasu już się mówi, że za 2-3 lata ze skokami będzie jak z piłką ręczną. Skończy się zmiana pokoleniowa i o sukcesach będzie można pomarzyć... Będzie jak
      Czytaj całość
      przed Małyszem, kiedy "gwiazdami" kadry były asy jak Skupień i Mateja, a Polska w Pucharze Narodów nie gromadziła na koniec sezonu nawet 100 punktów.
      • Willibald Zgłoś komentarz
        Skoro decyzja nie wymaga komentarza, to dlaczego komentujesz pismaku. Muł i wodorosty.
        • Reixen ZG Zgłoś komentarz
          Tajner jedzie jeszcze na sukcesach Małysza a powinno się go złapać za ten podsiwawy wąs i wypiera. ... za bule. Toż to dyzma w zarządzaniu. on nic nie wdrożył - no chyba ze mówimy o
          Czytaj całość
          wdrożeniu systemu popierania kasy do kiermany. A media a redaktorzy a sponsorzy? Dla nich ważne jest tu i teraz ale za 3 / 4 lata będą pisać że skoki upadają jak Matejki tuż za zeskokiem.
          • Andrzej Sut Zgłoś komentarz
            Kubacki nie będzie zwyciężał tej walki. Może ewentualnie zwyciężyć w tej walce.
            • Klemek Zgłoś komentarz
              O ile sie nie mylę w tamtym roku było to samo
              • Maciej Urbański Zgłoś komentarz
                Czyta to ktos przed opublikowaniem wogole? Chyba ze Dawid to od dzis zmienil obywatelstwo? Rozumiem ze mozna walnac gafe ale chyba jest jakis tam naczelny czy jakies cos podobnego zeby
                Czytaj całość
                przeczytal przed opublikowaniem. Nic dziwnego ze mlodsze pokolenie tępieje jak czyta ze najlepszy polski skoczek jest niemcem
                • Polak I Zgłoś komentarz
                  Zarząd Związku nic nie robi w kierunku rozwoju skoków. Młodzi adepci odchodzą ponieważ nie stać ich na treningi , za wszystko muszą płacić sami. Nie mają środków do życia a o
                  Czytaj całość
                  odżywkach nie wspomnę.. Ale na wypłaty dla zarządu nie brakuje kasy! Wielki związek i zarząd dla dwunastu sportowców w tym trzech skoczków , ponieważ pozostałych dziewięciu w tym roku udaje skoczków !
                  • jotwu Zgłoś komentarz
                    Czy ktoś wreszcie rozliczy tego dyrektora z wąsem od spraw skoków i szefa związku?. Przecież to kompromitacja.Jeden skoczek osiąga niebywałe sukcesy i przykrywa mizerię polskich
                    Czytaj całość
                    skoków.A co z resztą? Ręce opadają.Ten z wąsikiem wozi się na plecach kadry A zamiast organizować i nadzorować szkolenie.Za szkolenie pobiera pieniądze,a nie za wycieczki na konkursy skoków.Tam jest tak potrzebny jak dziura w moście.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×