KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legenda wskazała, co uratuje polskie skoki. "To zaprocentuje, ale nie od razu"

Gdy młodzi nie potrafią liderować kadrze polskich skoczków przy kryzysie najbardziej doświadczonych, można obawiać się o przyszłość tej dyscypliny. Wojciech Fortuna jest jednak spokojny o nowe talenty i mówi dlaczego.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Wojciech Fortuna Getty Images / Adam Guz / Na zdjęciu: Wojciech Fortuna
Na igrzyskach olimpijskich w Chinach polska kadra skoczków będzie jedną z najstarszych w historii. W porównaniu do Pjongczangu, u Biało-Czerwonych zaszła tylko jedna zmiana. Macieja Kota zastąpił Paweł Wąsek.

Michal Doleżal, trener polskiej kadry skoczków, nie miał jednak innego wyjścia. Przy kryzysie Stocha, Żyły czy Kubackiego nie mógł liczyć na młodszych skoczków, bo ci nie zrobili postępu i w tym sezonie są w jeszcze większym kryzysie niż najbardziej doświadczeni zawodnicy.

Dobitnie pokazały to weekendowe konkursy Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Pod nieobecność Stocha, Kubackiego i Żyły szóstka Jakub Wolny, Andrzej Stękała, Klemens Murańka, Aleksander Zniszczoł, Maciej Kot i Tomasz Pilch wywalczyła zaledwie 4 punkty przez dwa dni! To najgorszy weekend od 8 lat i to w większości skoczków, którzy mieli być następcami polskich mistrzów świata.

Po takich wynikach jak w Niemczech trudno jeszcze wierzyć, że Murańka, Zniszczoł, Wolny czy Pilch poprowadzą polskie skoki do sukcesów w kolejnych latach. O całej czwórce od dawna mówi się jako o wielkich talentach, ale na razie nic wielkiego z tego nie wynika.

ZOBACZ WIDEO: Kolejny problem polskich skoków. Ekspert na razie przestrzega przed takim rozwiązaniem

Pojawiają się zatem obawy, że polskie skoki na wiele lat pogrążą się w kryzysie. Tak pesymistycznie nie jest jednak nastawiony Wojciech Fortuna, który na łamach WP SportoweFakty zaapelował: - Nie martwy się na zapas. Zaplecze w polskich skokach jest duże, są talenty, ale potrzeba czasu i cierpliwości. Juniorzy zaczną skakać dobrze wśród najlepszych nie za sezon, nie za dwa, ale za pięć czy nawet więcej.

- Najlepszy przykład to moja osoba. Na swój złoty medal czekałem przez prawie 10 lat swojej kariery. Zaczynałem skoki jako dziesięciolatek, a dziewięć lat później wywalczyłem złoto w Sapporo - dodał.

Zdaniem mistrza olimpijskiego ważną rolę w odkrywaniu i szlifowaniu nowych talentów w polskich skokach odegra oddany pół rok temu do użytku kompleks Średniej Krokwi w Zakopanem.

- Te mniejsze skocznie robią ogromne wrażenie i powinny pomóc w odkrywaniu i szlifowaniu nowych talentów w skokach. Zawodnicy nie będą musieli jeździć już do Szczyrku czy Wisły i tam trenować. Zakopiańska młodzież ma pod nosem świetne obiekty, a to zaprocentuje. Bądźmy cierpliwi - podkreślił Wojciech Fortuna.

Na razie pozostaje mieć nadzieję, że po przerwie i spokojnych treningach liderzy kadry: Stoch, Kubacki oraz Żyłą odzyskają wielką formę i na igrzyskach olimpijskich powalczą o medale. Pierwszy konkurs w Chinach, rywalizacja indywidualna na normalnej skoczni, już w niedzielę 6 lutego o 12:00 czasu polskiego.

Czytaj także:
"Blamaż". Mocne komentarze po fatalnym weekendzie Polaków
Świetne wieści w sprawie Kamila Stocha. Wiemy, kiedy wróci

Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Obawiasz się o przyszłość polskich skoków narciarskich?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8)
  • Całkiem Skibicowany Zgłoś komentarz
    Ha ha było to tak dawno, że nawet starzy górale nie pamiętają jaka była "kariera" Wojciecha Fortuny a najbardziej chyba he he ON SAM ;) ... , choć ja do dziś, minęło już 50
    Czytaj całość
    lat, pamiętam ten skok oglądany w cz-b telewizorze marki Lazuryt! Fajne to było gdy skoczył swoje 111 metrów i wywalczył medal olimpijski. To były inne czasy, nie było punktów za wiatr, skakało się inną techniką a nawet nie wiem czy były w miarę działające wiatromierze, bo po co? Poślinić palec i jazda!! Inna sprawa, że Olimpiada rządzi się swoimi prawami i nawet jak Turecki zawodnik Ipcioglu trafi na "dzień konia" to może wywalczyć medal. I NIE MAM NIC PRZECIWKO TEMU :):):)
    • siber1 Zgłoś komentarz
      Łożyński błaźnie powtarzasz pierdoły Fortuny ,któremu wyszedł jeden skok w karierze . Jeszcze niczego się nie nauczyłeś ,clownie ?!
      • steffen Zgłoś komentarz
        A tymczasem Maryna 5 po pierwszym przejeździe :)
        • steffen Zgłoś komentarz
          Legenda jednego skoku. Nie wiem czego to może być przykładem....
          • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
            Kilka tytułów z działu SKOKI z ostatnich dni: „Dramatyczny upadek legendy”; „Legenda skoków opowiedziała o uzależnieniu”; „Legenda wskazała, co uratuje polskie skoki” – SAME
            Czytaj całość
            LEGENDY W TYCH POLSKICH SKOKACH TYLKO SKAKAĆ NIE MA KOMU.
            • prorok 1 Zgłoś komentarz
              Chciałbym zeby któryś z naszych zdobył medal , ale patrząc na ich wyniki MEDAL jest ponad ich zaśięgiem , a co do młodych to zatrudnić kilku trenerów ze Słowenii i po kilku latach
              Czytaj całość
              doczekamy się skoczków takich jak bracia PREVC .
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×