KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Cios w polskich skoczków tuż przed igrzyskami. Legenda zabrała głos

FIS nie zmienił na razie zdania i Polacy nie mogą podczas igrzysk olimpijskich w Chinach skorzystać ze zmodyfikowanych butów. Cała sprawa budzi duże kontrowersje. Dla WP SportoweFakty zamieszanie skomentował Wojciech Fortuna.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Kamil Stoch Materiały prasowe / COS/Paweł Skraba / Na zdjęciu: Kamil Stoch
Afera wybuchła po sobotnich zawodach w Willingen. Za nieregulaminowe buty, po konkursie, zostali zdyskwalifikowani Piotr Żyła oraz Stefan Hula. Do tego FIS zakazał wszystkim polskim skoczkom stosowania zmodyfikowanych butów podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Polski Związek Narciarski próbował przekonać FIS do zmiany decyzji. Polska strona twierdziła, że zmiana w polskich butach jest na tyle minimalna, że nie wymagała zgłoszenia na komisji FIS przed sezonem. Światowa Federacja Narciarska ma jednak inne zdanie na ten temat.

Jak przekazał nam w środę Jan Winkiel, sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego - sytuacja po kilku dniach od sobotniej dyskwalifikacji nie uległa zmianie. Polacy wciąż mają zakaz startu w nowych butach w Chinach i jest już bardzo mało prawdopodobne, by takową zgodę otrzymali.

ZOBACZ WIDEO: Była partnerka Milika przeszła metamorfozę. Trudno oderwać wzrok!

Sprawa jest kontrowersyjna o tyle, że według polskiej strony, Niemcy mogą korzystać ze specjalnych nakładek na buty/wiązania, których stosowania nam w poprzednich sezonach zakazano. Tymczasem Polacy przygotowali mniejszą nowinkę od Niemców, a mimo to została zakazana i to po interwencji byłego szkoleniowca Biało-Czerwonych, Stefana Horngachera.

- To trochę nie fair, niepotrzebnie powstało całe to zamieszanie - powiedział dla WP SportoweFakty Wojciech Fortuna i dodał: - Zostawmy już jednak ten temat. Skupmy się na skokach. Jestem przekonany, że w jakichkolwiek butach będą skakać Polacy, to i tak sobie poradzą.

- Swój optymizm czerpię z tego, co zobaczyłem w wykonaniu Polaków podczas piątkowego prologu w Willingen. Wtedy warunki były dość sprawiedliwe i w pierwszej dziesiątce mieliśmy aż czterech naszych skoczków. Drużyna znów pokazała swoją moc. W weekend warunki na skoczni w Willingen były loteryjne i te wyniki nie są w żaden sposób miarodajne - podkreślił mistrz olimpijski w skokach z Sapporo.

Przypomnijmy, w piątkowym prologu w Willingen podopieczni Michala Doleżala skakali fantastycznie. Zmagania wygrał Kamil Stoch, czwarty był Piotr Żyła, siódmy Dawid Kubacki, a dziewiąty Paweł Wąsek. W sobotę i niedzielę Polaków nie było w czołówce loteryjnych konkursów, bowiem trafiali na bardzo niekorzystne warunki wietrzne.

- Pod względem formy jestem o chłopaków naprawdę spokojny. Obawiam się tylko przed niedzielą jednego. Skoczkowie, podobnie jak inni sportowcy w Chinach, są codziennie testowani. Oby tylko żaden z nich nie dostał wyniku pozytywnego przed zawodami. Najważniejsze, żeby mogli wystartować - podkreślił Fortuna.

Początek pierwszych trzech serii treningowych w Chinach na skoczni HS106 w czwartek, 3 lutego, o godz. 13:00 czasu polskiego. Relacja na żywo na WP SportoweFakty.

Czytaj także:
Co ten sędzia zrobił?! Skandal w Willingen!
Kontrowersyjna decyzja jury przed skokiem Żyły i Stocha. Kubacki z nieba do piekła

Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • Obserwator1983 Zgłoś komentarz
    Niemiecka FISmafia.
    • Kostek24 Zgłoś komentarz
      Sprawdzić Niemieckich skoczków - wygląda na to, że mają jaja po kolana, dziwnie nisko mają w tych ubiorach krocze, a i rękawiczki takie jakieś jakby łapy kacze
      • 341941 Zgłoś komentarz
        Deutschland uber alles.
        • borsuk 3 Zgłoś komentarz
          Wiemy nie od dziś , że Niemcy słyną z donosicielstwa: na sąsiadów , na rodzinę itd. taka nacja
          • dopowiadacz1 Zgłoś komentarz
            A mnie interesuje , jakim to expeertem jest Fortuna . To prawda zdobył medal olimpijski , jednak to były inne czasy inna technika , inny sposób szkolenia , obecnie skoczkami opiekuje się
            Czytaj całość
            wielu różnych specjalistów , o czym Fortuna zdaje się nie wiedzieć . Za experta należałoby uznać Adama Małysza , bo jego kariera trwała długo , osiągnął w skokach praktycznie wszystko i wiedział kiedy wycofać się z rywalizacji .
            • transporter Zgłoś komentarz
              Jeżeli formą jest nie kwalifikowanie się do drugiej serii to podziwiam Pana i pozdrawiam
              • Y3322 Zgłoś komentarz
                U Szwabów czy Austriaków denuncjacje to normalny sposób na życie - to społeczeństwo konfidentów i kapusiów. Obrzydliwi mentalnie ludzie - zresztą widać co próbują swoimi
                Czytaj całość
                wysłannikami robic w Polsce i jak w Unii gloryfikują ich konfidenckie działania. Syf na cały RWPGR.
                • Wschodni Płomien Zgłoś komentarz
                  Helmüt thüsk doniósł na Polaków, popychadło angeli. Po co nam skoczkowie w Polsce jak mamy w niemczech?
                  • veliciraptor Zgłoś komentarz
                    Jednym słowem innym można więcej... Szydło z mównicy...,, bo im się należało,,! Mam cytat z tego artykułu=> ,, Tymczasem Polacy przygotowali mniejszą nowinkę od Niemców, a mimo
                    Czytaj całość
                    to została zakazana i to po interwencji byłego szkoleniowca Biało-Czerwonych, Stefana Horngachera.,, Czyżby donosicielem o nowince był Horngacher? Jeśli tak, to sport już poszedł w stronę... za kasę, dla rozpowszechnienia łaknienia kasy jak najwięcej! Hedonizm i konsumpcjonizm... a sporty niech uprawiają maluczcy i zapaleńcy! Piszę to... po biegu wokół Szrenicy na nartach biegowych! Wysłałbym w ten teren wszystkich pseudo-sportowców i działaczy!
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×