Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Wszystko już jasne. Mistrz świata podjął decyzję ws. dalszej kariery

Nie odzyskał najwyższej formy, nie pojechał na igrzyska olimpijskie i przy jego dalszej karierze pojawił się znak zapytania. Teraz nie ma już żadnych wątpliwości - Maciej Kot podjął decyzję, co dalej z jego profesjonalnymi startami.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Maciej Kot WP SportoweFakty / Kacper Kolenda / Na zdjęciu: Maciej Kot
"W obliczu wielu pytań śpieszę z informacją, iż decyzję o odpuszczeniu startu w Oberstdorfie podjęliśmy razem z Trenerem Maciejem Maciusiakiem. Niezmiennie trzymam kciuki za naszą ekipę, a ja rozpoczynam już przygotowania do kolejnego sezonu" - napisał kilka dni temu na Instagramie Maciej Kot.

Wpis tysiące fanów drużynowego mistrza świata z Lahti odebrało jednoznacznie - mimo kolejnego nieudanego sezonu zdecydował się kontynuować karierę. Rzeczywiście Maciej Kot podjął taką decyzję i potwierdził ją na łamach WP SportoweFakty.

- Będę kontynuował karierę. Obecny czas wykorzystuję już jako przygotowanie do nowego sezonu. Przez cały ten trudny sezon otrzymałem duże wsparcie, dlatego pozostaje mi czekać na decyzję PZN ws. sztabu szkoleniowego i później dalej ciężko pracować - podkreślił 30-latek.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: zimowa wyprawa żony skoczka. I to nie byle jaka!

Kilka lat temu, gdy kadrę objął Stefan Horngacher, Maciej Kot stał się skoczkiem ścisłej światowej czołówki. Wygrywał konkursy Pucharu Świata, był bardzo mocnym ogniwem świetnej drużyny. Z zespołem wywalczył złoto mistrzostw świata i brąz igrzysk olimpijskich. W trzecim roku pracy z Austriakiem Polaka dopadł jednak kryzys, z którym zmaga się już czwarty sezon.

Kilka miesięcy temu Maciej Kot zdecydował się na rewolucję. Pozostał w kadrze, ale nie trenował z Michalem Doleżalem, a swoim bratem i trenerem Jakubem Kotem. Indywidualnie chciał skupić się na poprawie błędów. Rewolucja nie przyniosła głównego efektu - Kot nie wrócił na tyle do wysokiej formy, by pojechać na igrzyska. Są jednak nadzieje, że praca wykonana w tym sezonie zaprocentuje w kolejnym.

- Mam sporo materiału do analizy po tym sezonie. Pod wieloma względami był on dla mnie najtrudniejszy w karierze, ale wiele przeciwności udało się przezwyciężyć. Ciężko jednak teraz powiedzieć mi, jak będą wyglądały moje przygotowania do nowego sezonu - podkreśla Maciej Kot.

- Wszystko zależy od tego, jaki będzie sztab szkoleniowy w kolejnym sezonie i jak będą dalej wyglądać kadry narodowe. Jak już będziemy wiedzieć, czy Michal Doleżal zostaje z nami, czy będzie nowy trener, to ze szkoleniowcem będę rozmawiał o planie treningowym względem mnie. Czekam zatem na decyzje PZN, ale już teraz trenuje indywidualnie i zastanawiam się, jak ja bym chciał, żeby wyglądały te treningi. Chcę być jak najlepiej przygotowany do rozmowy z trenerem - dodał doświadczony skoczek.

Mistrzowi świata wciąż nie udało się znaleźć nowego sponsora. Nie załamuje jednak rąk i liczy, że już latem - gdy przyjdą dobre wyniki - pojawi się większe zainteresowanie jego osobą.

- Jednym z celów pobocznych w tym sezonie było uzyskanie wsparcia sponsorów. Niestety dobrych wyników zabrakło i zainteresowania sponsorów moją osobą nie było. Wsparcia nie uzyskałem. Nie było jednak tak, że decyzję o kontynuowaniu kariery uzależniałem tylko od pozyskania sponsora. Nie jestem rozrzutnym człowiekiem. Przez lata, kiedy dobrze zarabiałem na skokach, oszczędzałem i mam poduszkę finansową, z której korzystam. Ciągle jednak wierzę, że dobre wyniki w lecie pomogą mi nawiązać kontakt z nowym sponsorem - zapewnił nasz rozmówca.

Czytaj także:
Rekordowa skocznia w Oberstdorfie. Skoki weszły tam w nową erę
Polacy dali nadzieję. Udane kwalifikacje w wykonaniu Biało-Czerwonych

Oglądaj skoki narciarskie w Pilot WP!

Czy Maciej Kot wróci jeszcze do wysokiej formy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • JulkaD. Zgłoś komentarz
    Organizm swoje powiedział, że więcej z niego się nie wykrzesa. Trzeba to godnie wziąć na klatę i zabrać za konkretną robotę. Byleby nie w TV, bo wasze chrypiąco-piskliwe głosy
    Czytaj całość
    działają mi na nerwy.
    • yes Zgłoś komentarz
      Niech założą rodzinne eksperctwo z dodatkiem żon(y)...
      • MR. S Zgłoś komentarz
        Zawsze można zostać ekspertem w tv i się wymądrzać. Oczywiście jednocześnie zapominając jakim samemu było się słabym skoczkiem ;)
        • prawus Zgłoś komentarz
          W takim razie oby nigdy nie powtórzył się taki sezon jak ten !!
          • mały w Zgłoś komentarz
            Panie Macieju, miałeś Pan szczęście być cząstką najlepszej ekipy narciarskiej w naszej historii! Osiągnięte wyniki będą, już są historię polskich skoków narciarskich! Wybitni
            Czytaj całość
            trenerzy ukształtowali profile ludzi sukcesu, skoczków dla których nie było rzeczy niemożliwych?! Dojrzały Maciej założył rodzinę, przed nim nowe cele życiowe?! Jako kibic widzę, że sportowo obniżył Pan swój poziom i ... ,,Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść"? ,,Perfekt" to nie tylko zespół muzyczny, perfekt to szczyt, nasz rekord świata! Pan już go osiągnąłeś! Powodzenia w ,,cywilu"!
            • Ires Zgłoś komentarz
              Tych Kotów wszędzie pełno... Tatuś ekspert w tv, braciszek też no a Maciuś śportowiec, skacze. Ja nie wiem czy oni może mieli układy w partii czy co, ale mają "branie".
              Czytaj całość
              Coś jak w Zakopanem.... Bachledów, Curusiów itd wszędzie ich pełno, te same nazwiska, od urzędów, biznesy , w sporcie itd
              • prorok 1 Zgłoś komentarz
                Najwyzsza pora panie Kot zająć się jakąs pracą to samo Hula , Muranka i jeszcze kilku nielotów którzy zyją za pieniądze podatników .
                • prorok 1 Zgłoś komentarz
                  Najwyzsza pora panie Kot zająć się jakąs pracą to samo Hula , Muranka i jeszcze kilku nielotów którzy zyją za pieniądze podatników .
                  • jotwu Zgłoś komentarz
                    Panie Kot,ten kryzys trwa już 4 lata.Z każdym rokiem jest gorzej.Sądzisz ,że w piątym będzie lepiej ? Nie liczyłbym na to.To se ne wrati,jak mawiali starożytni .
                    • dopowiadacz1 Zgłoś komentarz
                      Jest w WP jeszcze jedna szokująca wiadomość , otóż papież Franciszek nie powiedział nic o Putinie . Mam nadzieję , że premier Morawiecki rozpocznie debatę w PE na temat nałożenia
                      Czytaj całość
                      sankcji na Watykan i Watykan będzie miał sankcje a papież nie zostanie pochwalony przez Zelenskiego .
                      • Jan Lewandowski Zgłoś komentarz
                        Kot i te inne mądrale które zakończyły karierę pokazali że na coś dobrego ich nie stać ,uciekli z tonącego okrętu a teraz są wielkimi fachowcami w komentowaniu skoków .Polski cyrk w
                        Czytaj całość
                        tej konkurencji trwa nadal ???
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×