"Nauczyłbym go pokory". Aktor TVP chce walczyć z Fabijańskim

Nieudane występy we freakfightach ma za sobą Sebastian Fabijański. Tymczasem wciąż jest chętna osoba, by zmierzyć się z nim w ringu. Mowa o innym aktorze Marku Molaku, znanym z serialu "Barwy Szczęścia". Wyznał to w wywiadzie dla Sport.pl.

Jakub Fordon
Jakub Fordon
Sebastian Fabijański, w kółeczku Marek Molak YouTube / Na zdjęciu: Sebastian Fabijański, w kółeczku Marek Molak
Po tym, jak Sebastian Fabijański rzucił aktorstwo zajął się rozmaitymi rzeczami. Wśród nich są również sporty walki, bowiem podpisał kontrakt z organizacją freakfightową. Mowa oczywiście o Fame MMA, dla której stoczył trzy pojedynki.

Łącznie w oktagonie były aktor spędził jedynie 93 sekundy. Za każdym razem szybko przegrywał, przez co stał się obiektem drwin. Fabijański ogłosił już zakończenie współpracy z Fame MMA i powrót do aktorstwa.

Wciąż jednak nie brakuje chętnych, by zmierzyć się z nim w ringu. Konkretnie mowa o innym aktorze, a mianowicie Marku Molaku. Ten od kilkunastu lat gra w serialu "Barwy Szczęścia", który emitowany jest przez stację TVP.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: można im pozazdrościć. Bajeczny urlop dziennikarki i piłkarza

Oprócz aktorstwa pasjonują go również sporty walki. Z tego powodu w 2021 roku wystąpił na gali MMA VIP 3, gdzie znokautował Dariusza "Daro Lwa" Kaźmierczuka. Następnie zremisował z Adrianem Domalewskim w charytatywnej walce na gali Fight Rose 3.

- Rozumiem, że można nie mieć umiejętności. Ale wtedy trzeba pokazać chociaż charakter, a Fabijański nie pokazał totalnie nic, więc chętnie nauczyłbym go pokory, ale miał już trzy walki w Fame, więc nie sądzę, że ktoś przy zdrowych zmysłach takiemu totalnemu beztalenciu, jeśli chodzi o sporty walki, miał zaproponować nową umowę (...) Jestem chętny na taką walkę i sto procent pieniędzy przekazałbym na rehabilitację Marka Piotrowskiego, legendarnego kickboksera. Zróbmy z tego coś pozytywnego. Totalnie nie muszę brać za to kasy. Jedyną samolubną pobudką, dla której miałbym się z nim bić, jest fakt, że chętnie bym mu wp*****ł - powiedział Molak.

Zaznaczył również, że w klatce trzeba coś pokazać. Przypomniał, jak przed pierwszą walką trener Fabijańskiego zapowiadał go jako duży talent. Aktor uwierzył w te słowa, a jego kolega z branży zaprezentował się bardzo słabo i przegrał po 35 sekundach.

Obecnie Molak walczy głównie w boksie na galach, o których nie jest głośno. Jednak chętnie widziałby się po raz kolejny we freakfightach. Jeżeli nie uda mu się zawalczyć z Fabijańskim, to jest chętny na pojedynek z Krystianem "Świstakiem" Bajorem, który należy do federacji Clout MMA.

Przeczytaj także:
Obrzydliwe nagrania Popka. Sprawa trafiła do prokuratury

Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×