Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dziennikarka uderzyła kibica mikrofonem, bo naruszał jej przestrzeń

Maria Fernanda Mora była reporterką po meczu finałowym Ligi Mistrzów CONCACAF. Fani świętując, utrudniali pracę dziennikarce, która w końcu nie wytrzymała i na wizji uderzyła mikrofonem niesfornego kibica.
Rafał Mielinowski
Rafał Mielinowski
María Fernanda Mora Instagram / marifermora_90/ / María Fernanda Mora

Meksykański klub Deportivo Guadalajara wygrał w Lidze Mistrzów CONCACAF, pokonując w finale po rzutach karnych (5:4) Toronto FC. To drugi tytuł tego zespołu w historii. Fani czekali na niego od 1962 roku.

Pod stadionem wydarzenia relacjonowała Maria Fernanda Mora, dziennikarka meksykańskiej telewizji Fox Sports.

Na nagraniu można zobaczyć, jak jeden z kibiców celebruje wygraną, zbliżając się coraz bardziej do reporterki, a jego okrzyki nieco utrudniały jej pracę. Na twarzy Mory widać, że nie czuła się komfortowo.

W końcu odwróciła się i kilka razy uderzyła kibica mikrofonem. Następnie wróciła i trudno jej było w tej sytuacji ukryć emocje i roztrzęsienie. Po całej sytuacji napisała wyjaśnienie na Twitterze, że czuła się molestowana przez nieco nachalnego fana.

Reporterka otrzymała wsparcie nie tylko od swoich kolegów i koleżanek z pracy, ale także od prezenterów z innych stacji telewizyjnych. Stworzono nawet specjalny hashtag na Twitterze #UnaSomosTodas. Odezwały się inne ofiary molestowania seksualnego w pracy. Powstała również petycja, wymagająca więcej szacunku dla kobiet-dziennikarzy.


Czy Maria Fernanda Mora przesadziła ze swoją reakcją?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
Bild / Youtube

Komentarze (13):

  • Rylszczak Zgłoś komentarz
    Amatorka :)
    • Manuel Zgłoś komentarz
      Przeszkadzał , to dostał i słusznie , nie ma się co z takimi patolami patyczkować bo później się dzieje tak jak na meczu Legii z Arką. Chamstwo trzeba niszczyć w zarodku.
      • Barus Marian Zgłoś komentarz
        złapał ja za tyłek i tyle :)
        • Appaloosa Zgłoś komentarz
          Widać że czerepa ma problemy z czajnikiem
          • lord 123 Zgłoś komentarz
            Jak sie nie ma dystansu do siebie to się siedzi w domu i zbiera znaczki. Lalunia wyfikowała się i myślała że idzie wypić kawkę z kibicami.
            • _smigol_ Zgłoś komentarz
              Teraz wyobraźcie sobie że mężczyzna reporter uderza kobietę mikrofonem... hmm...
              • dkranx Zgłoś komentarz
                No nie ale typ, ta mowi do kamery a ten sie o nia od tylca ociera.
                • Aleksander Olek Zgłoś komentarz
                  mogła wejść tam w tłum bez majtek szybko by było po kłopocie
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Dobrze, że nie rzucała młotem albo nie podnosiła ciężarów... Ciekawe czy molestują facetów dziennikarzy? - ma być równość płci Ciekawe co na ten temat może powiedzieć na
                    Czytaj całość
                    przykład Szpakowicz? Powinien już być na emeryturze, nie jest...
                    • PiSB Zgłoś komentarz
                      Skandalem jest, że w ogóle jest robienie z tego sensacji "w obronie umęczonej kobiety"! Absolutnie, nie można się godzić na taki dyktat, świata, w którym stanęło wszystko na głowie.
                      Czytaj całość
                      Wyobrażacie sobie, czy tak samo by podpuszczano do wyrażania opinii - gdyby to mężczyzna z mikrofonem tak się zachował? To co z tym bożkiem równouprawnienia? No, chyba, że faktycznie naruszył jej nietykalność osobistą wykonując z tyłu rzeczy niewłaściwe, ale nie widać tego i bynajmniej nie mówi o tym. Jedynie "czuła się molestowana" a nie że zrobił świńskie rzeczy; względnie - ale to też byłoby raczej zauważalne - gdyby do ucha szeptał nieprzyzwoite treści - to rozumiiem tych, co głosują za tym, że nie przesadziła. W takich wypadkach i ja bym tak zagłosował. Jednak w pozostałych, przy tej radości, jaką manifestowali, chwilę zachowała się jak dziennikarz a potem po kobiecemu zareagowała emocjonalnie. OK! Jestem za tym, by przyznać kobiecie prawo większe do emocjonalności, do tego, by uszanować tę emocjonalność miał również kibic w takiej sytuacji. Tyle, że najpierw odwołajmy ten zwariowany świat "parytetów", "demokracji", "komunistycznego równouprawnienia czyli urawniłowki". Póki jednak robimy inaczej, uważamy że należy poucinać, co komu tam wystaje - to ucinajmy równo a nie tylko tylko w jedną stronę. Powstarzam. Gdyby jakiś mężczyzna z mikrofonem zrobił też jak ona (nawet nie kobietom, innym mężczyznom) - na pewno tak samo promowanoby poparcie dla niego?
                      • Szarold Zgłoś komentarz
                        Jak od razu się uciszyli hehe
                        • Czaszki Zgłoś komentarz
                          Co za chamstwo... przecież ta dziewczyna była w pracy!
                          • Dominika Wieczorek Zgłoś komentarz
                            Chyba grubas połaskotał ją po pupci :-)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×