KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Burza wokół 18-latka, który rozbił McLarena. Już wcześniej chwalił się, jak szaleje

Oliwier Dobrowolski, ale także jego ojciec Piotr w portalach społecznościowych chwalili się, jak szaleją na drogach. Do nagrań dotarł portal brd24.pl. Teraz z tego powodu mogą mieć problemy.

Robert Czykiel
Robert Czykiel
Uszkodzony McLaren 720S Facebook / ubezpieczenianajtansze / Uszkodzony McLaren 720S
Oliwier Dobrowolski w jednej chwili stał się sławny w całej Polsce, ale raczej nie jest dumny z tego powodu. 18-latek pod koniec listopada rozbił luksusowego McLarena. Wpadł w poślizg, a następnie uderzył w słup.

Szybko okazało się, że auto należało do firmy ojca. Piotr Dobrowolski w WP SportoweFakty tłumaczył syna, że zabrakło mu doświadczenia. Policja z kolei stwierdziła, że nastolatek nie dostosował prędkości do warunków panujących na jezdni.

Teraz znowu jest głośno o Dobrowolskich. To za sprawą portalu brd24.pl, który prześwietlił ich wcześniejszą aktywność w sieci. Okazuje się, że wrzucali filmy, w których chwalili się, jak szaleją na drogach.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica mówi o swojej karierze. "To, co się dzieje, było dalekie od wyobrażalnego"

W przypadku Piotra był na przykład film, na którym driftuje McLarenem na rondzie, które należało do publicznej drogi. W innym nagraniu można było zobaczyć, jak traci panowanie nad autem i bokiem przejeżdża przez przejście dla pieszych.

Oliwier z kolei miał na Facebooku film, w którym jedzie swoim motocyklem crossowym po drodze rowerowej, a potem po chodniku.

Ponadto Piotr Dobrowolski, który w przeszłości był kierowcą rajdowym, swego czasu robił kontrowersyjny test, który miał pokazać, że progi zwalniające na ulicach nie mają sensu. Przejeżdżał przez nie z prędkością 50, 60, a nawet 80 km/h. Problem w tym, że tam było ograniczenie prędkości do 30 km/h.

Wszystkie filmy zostały usunięte z sieci. Portal brd24.pl jednak zabezpieczył je, aby przekazać policji. Możliwe więc, że Dobrowolscy będą mieć z tego powodu problemy.

Kierowcom F1 grozi niebezpieczeństwo? 79 proc. okrążenia z pedałem gazu w podłodze >>

Afera w F1. W tle śmierć 72 osób >>

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • Jacek Kowalski Zgłoś komentarz
    przede wszystkim sprawdziłbym gdzie i za ile można w Polsce kupić licencję kierowcy rajdowego, następnie sprawdziłbym skąd panowie mają kasę - ktoś kto legalnie zarobił nigdy nie
    Czytaj całość
    pozwoliłby na to aby jego majątek lądował na drzewach czy okolicznych rowach.
    • Janek Malinowski Zgłoś komentarz
      W końcu to znany w pewnych kręgach doświadczony 18 letni kierowca rajdowy . HA HA HA HA HA i takim ludziom dają licencję rajdową od drzewa do drzewa HA HA HA HA HA .
      • Emer Zgłoś komentarz
        Napiszcie, co zrobiła policja ze zgromadzonym materiałem?
        • steffen Zgłoś komentarz
          Jaki ojciec taki syn...
          • Poot Zgłoś komentarz
            Dlaczego piszecie o głupotach a ani słowa o BURZY w tenisie??? W 2022 r. w Chinach nie odbędą się żadne zawody. Poinformował o tym w liście szef WTA. Powodem tego była ''zniknięcie''
            Czytaj całość
            tenisistki z Chin - Peng Shuai. Na początku listopada chińska tenisistka Peng Shuai zniknęła bez śladu po tym, jak publicznie oskarżyła byłego wicepremiera Chin Zhang Gaoli o molestowanie seksualne - mówi się o gwałcie. Organizacja zawodniczek WTA natychmiast wkroczyła do akcji i próbowała wyjaśnić sytuację. Jak na razie nic się nie wyjaśniło, więc "pociągnięto za sznurek". Na stronie głównej WTA opublikowano list od szefa WTA Steve'a Simona: "Z pełnym poparciem zarządu WTA, ogłaszam natychmiastowe zawieszenie wszystkich turniejów WTA w Chinach, w tym w Hongkongu." Zbyt duże ryzyko dla graczy Dodano: "Biorąc pod uwagę obecną sytuację, jestem również bardzo zaniepokojony ryzykiem, na jakie mogą być narażeni nasi zawodnicy, jeśli będziemy gościć zawody w Chinach w 2022 roku.". Simon podkreślił również, że będą kontynuować prace w celu przeprowadzenia pełnego i jasnego dochodzenia w tej sprawie. Bo choć wiedzą teraz, gdzie jest Peng, to ma "poważne wątpliwości, czy jest wolna i bezpieczna i czy nie podlega cenzurze, izolacji". Szef WTA nie może pozwolić, by ''potężni'' mężczyźni tłumili głosy kobiet i zamiatali pod dywan napaści na tle seksualnym. Ponieważ WTA została założona w oparciu o równouprawnienie kobiet.
            • Legionowiak 3.0 Zgłoś komentarz
              Wychodzi teraz bezstresowe wychowanie i rozpieszczanie!
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×