Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Aż poleje się krew. Wysyp gal z walkami na gołe pięści w Polsce

Sporty walki wracają do korzeni. Wszystko w myśl zasady: im więcej krwi, tym lepiej. Pojedynki mają być bardziej zwierzęce. Nie wszystkim się to podoba. - To jest ułożone tak, żeby zawodnicy porozbijali sobie mordy - twierdzi Mamed Chalidow.
Artur Mazur
Artur Mazur
Atriom Łobow podczas walki z Jasonem Nightem na gali Bare Knuckle FC YouTube / Atriom Łobow podczas walki z Jasonem Nightem na gali Bare Knuckle FC

Wotore, Gromda, Krwawy sport - to stosunkowo nowe federacje, które zorganizują swoje gale w najbliższych miesiącach. Wotore (gala już 23 maja) to formuła bokserska, w której dozwolone są kopnięcia i poddania. Gromda postawi na formułę bokserską, zaś Krwawy sport na kickboxing. Wszystkie te turnieje będą miały jeden wspólny mianownik - zawodnicy będą walczyć bez rękawic i owijek na pięściach.

MMA to za mało

Sporty walki ewoluowały na przestrzeni lat. I wydawało się, że ich ostatecznym etapem będzie MMA, które połączyło wszystkie rodzaje sportów walki. Wszechstylowa walka wręcz dała widzowi odpowiedź na pytanie, kto walczy skuteczniej, kto jest lepszy w bezpośrednim starciu: pięściarz, kickbokser, karateka, judoka, zapaśnik, zawodnik jiu-jitsu a może sumita. I to zelektryzowało widza. Społeczny sprzeciw i kontrowersje związane z brutalnymi konfrontacjami zadziałały jak woda na młyn - MMA stało się jedną z najszybciej rozwijających się dyscyplin sportu.

- Kontrowersja jest najszybszą i najtańszą dźwignią marketingu. Dzięki niej stosunkowo łatwo osiągnąć w mediach promocję wartą grube miliony - tłumaczy Maciej Kawulski, współwłaściciel KSW, która jest największą polską federacją MMA i jedną z największych na świecie.

ZOBACZ WIDEO: "Klatka po klatce" (online): Tomasz Narkun rozmawia z KSW o powrocie do klatki! "Jestem przymierzany do pierwszej gali"

- Też budowaliśmy KSW na kontrowersji. Nie mieliśmy nieograniczonego budżetu i musieliśmy jakoś tę dyscyplinę zbudować. Kiedy startowaliśmy, do naszych walk przyklejono łatkę "krwawych". Porównywano naszych zawodników do psów walczących w klatkach. To działało - stwierdza.

Po latach okazało się, że MMA nie wzbudza już tak wielkich kontrowersji. Walka w parterze, ciosy w pełnym dosiadzie, dźwignie, duszenia nie szokują jak dawniej. Fani na całym świecie pokochali MMA, a zawodnicy tej dyscypliny sportu są gwiazdami jak piłkarze, siatkarze czy tenisiści.

- Podróżuję z zawodnikami po całym świecie i zauważyłem, że MMA już nie budzi żadnych większych emocji. Jest normalnym sportem. Dlatego na rynku powstała potrzeba twardszej rozrywki - uważa Paweł Kowalik, menadżer wielu zawodników MMA i właściciel grupy MMA Cartel.

- Myślę, że można to porównać do używek. Ktoś, kto przyzwyczaja się do jednej, po jakimś zaczyna szukać mocniejszej. Takiej, która da mu mocniejszego kopa - dodaje Kawulski.

I tak przebojem na rynek wdarła się amerykańska organizacja Bare Knuckle FC, która od czerwca 2018 roku zestawia bokserskie walki na gołe pięści. A naśladowców nie brakuje.

Polska odpowiedź na Bare Knuckle FC

Szlak przetarło Wotore, które w styczniu tego roku zorganizowało pierwszy tego typu turniej nad Wisłą. Pomysłodawcy wpadli jednak we własne sidła: wprowadzili zasadę, że zwycięstwo daje dwukrotne wypchnięcie rywala za nieograniczoną linami arenę. To sprawiło, że nie było scen rodem z Bare Knuckle FC - czyli rozcięć, porozbijanych twarzy, krwi i latających zębów. Przed drugą edycją turnieju właściciele Wotore obiecali "poprawę". "Będzie bardziej brutalnie" - zapowiedzieli w wiadomości prasowej przesłanej do mediów.

Zasada turniejów jest prosta i nawiązuje do kultowych amerykańskich filmów takich jak "Kickbokser" czy "Krwawy Sport". Oto kilku zawodników staje do rywalizacji w jednodniowym turnieju, w którym zwycięzca bierze wszystko. Organizatorzy podsycają przy tym kontrowersje, stawiając pod wątpliwość zgodność zmagań z prawem. "Zapraszamy wszystkich na najbardziej krwawe pojedynki w Polsce, do powrotu do podziemi, do walk bez ochraniaczy, bez rękawic, do powrotu do pierwotnej siły i brutalności..." - czytamy na profilu organizacji Krwawy sport.

Takie zasady podzieliły środowisko sportów walki. - To nie jest sport. Nigdy nie wezmę udziału w czymś takim - deklarował w jednym z wywiadów dla WP SportoweFakty Mamed Chalidow, legenda polskiego MMA. - Nie ma takiej opcji. Wszystko jest ułożone tak, żeby zawodnicy sobie porozbijali mordy. Podziwiam odwagę tych chłopaków, ale to jest jednak zwykłe mordobicie - tłumaczył.

- Osobiście nie jestem fanem tego typu walki. Mam jednak w grupie zawodników, którzy chcieliby się w tej formule sprawdzić i zwyczajnie się do tego nadają, dlatego prowadzę rozmowy w ich imieniu - mówi Kowalik.

Powierzchowna brutalność

Żeby przybliżyć charakterystykę walk na gołe pięści, trzeba odpowiedzieć na dwa pytanie: dlaczego w sportach walki pojawiły się owijki oraz rękawice i czym skutkuje ich brak?

- Powodem ich wprowadzenia była oczywiście poprawa bezpieczeństwa zawodników. A dokładniej rąk i głowy - odpowiada Vahagn Petrosyan, jeden z najbardziej doświadczonych i cenionych cutmanów w Polsce.

- Wszystko się opiera na amortyzacji uderzeń. Jeżeli masz rękawicę, to siła ciosu inaczej rozkłada się na twarzy. W efekcie jest mniej efektów ubocznych czyli rozcięć i opuchlizn. Goła pięść ma ostre zakończenia kości. Uderzenie nią powoduje więcej rozcięć, krwiaków i powierzchownych szkód na twarzy rywala. Można to porównać do uderzeń w MMA. Cios ostro zakończonym łokciem zawsze powoduje więcej pęknięć skóry niż w przypadku ciosu pięścią w rękawicy. Paradoksalnie może się jednak okazać, że te obrażenia w walkach na gołe pięści będą jedynie powierzchowne, że będzie mniej urazów kości czaszki - wyjaśnia.

Taki zabieg u organizatorów turniejów walk na gołe pięści jest oczywiście zamierzony, a powód jest prozaiczny - widz musi zobaczyć konfrontację zbliżoną do tej na ulicy.

- Zawodnik wychodzi z pojedynku bardziej poobijany, a wtedy walka wydaje się bardziej archetypiczna, zwierzęca. Ale jest też druga strona medalu. Gołą pięścią nigdy nie uderzysz tak mocno jak tą w rękawicy. Obejrzałem kilka turniejów na gołe pięści. Wysnułem jeden wniosek: w pewnym momencie u zawodników pojawia się lęk. I nie jest to lęk związany z przyjęciem ciosu. Oni boją się go zadać - zauważa Kawulski.

Okazuje się, że w takiej formule walki sytuacja się odwraca. Urazu stosunkowo łatwo może się nabawić strona atakująca. - Zawodnik uderzający bez rękawic i tape'ów może uszkodzić w zasadzie każdą kość ręki, trafiając na przykład w czoło rywala. Jeśli w trakcie takiej walki dojdzie do pęknięcia, to zawodnik raczej nie będzie w stanie kontynuować pojedynku. Inaczej jest w przypadku fighterów walczących w owijkach i rękawicach. Nawet jeśli dojdzie do urazu, to rękawica i tape trzymają rękę w ryzach. Niejednokrotnie zdarzały się przypadki złamań na początku starć, ale mimo to zawodnicy walczyli na pełnym dystansie - tłumaczy Petrosyan.

Czy wysyp walk na gołe pięścią oznacza zmianę trendu i odwrót MMA? - Nie jestem przeciwnikiem nowych formuł, ale też nie widzę w nich zagrożenia dla mieszanych sztuk walki. MMA było rewolucją, bo zmieniło oblicze walki. Wszystkie sztuki walki kończą się tam, gdzie MMA się zaczyna. To prawdziwa, realna walką. Myślę, że w krótkiej perspektywie będzie zainteresowanie pojedynkami na gołe pięści, ale żeby na stałe wpisać się w świadomość widza, trzeba u niego zbudować bohaterów. A na to nie ma prostej recepty - odpowiada Kawulski.

ZOBACZ TAKŻE:
Wotore 2: lista uczestników turnieju
UFC: ujawniono, ile zarobił Krzysztof Jotko

Czy uważasz, że walki na gołe pięści to przyszłość sportów walki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • Louis von Cyphre Zgłoś komentarz
    moda? zabawy motlochu.
    • Salva Zgłoś komentarz
      śrdniowiecze tyle w temacie
      • Ralph Kopcewicz Zgłoś komentarz
        Tepy,prymitywny polski narod,nic nowego,organizowac taki "show" wszedzie w czym problem,na ulicach,podworkach,knajpach,po calosci,jeszcze dac debilom kalachy i zabawa trwa....
        • Ralph Kopcewicz Zgłoś komentarz
          Wiadomo...Polski prymityw,powrot do epoki kamienia lupanego,niech sie tluka,nikt ich nie zmusza.....moze nad Wisla w pijalni browaru MEWA,tam to jest codziennie,jeszcze dac im kastety,noze...i
          Czytaj całość
          po calosci a zwloki do rzeki jest blisko,chetnych na latwa kase nie brak,Polska...kraj biedy i rozpaczy,normalka.
          • aproxx Zgłoś komentarz
            Na wyspach brytyjskich jest to najbardziej popularne na calym swiecie. Walki na gole piesci tam to tradycja od wiekow, od zawsze mocno kultowana zwlaszcza przez wyspiarskich cyganow. Tak
            Czytaj całość
            zalatwiaja rodzinne sprawy i wyrabiaja dobre imie rodziny.
            • grzesb Zgłoś komentarz
              Tacy kozacy, skuteczni, to wysłać ich do woja, na pierwszą linie frontu... Pierwsi będą uciekać
              • Fridek Zgłoś komentarz
                Tego powinni zabronić!!! Jeśli któraś telewizja (np. polsat) będzie to pokazywała, to znaczy że propaguje przemoc. A tak może być, bo zyski z reklam między mordobiciem i zabijaniem
                Czytaj całość
                mogą bardziej kusić i przebijać potencjalne kary nałożone przez organizacje etyki. Najgorsze jest to że dużo osobom się to podoba, dla mnie nawet te walki w zamkniętych klatkach powinny być zabronione. Boks też jest walką, ale chociaż są jakieś zasady. Jak ktoś zorganizuje walkę kogutów, to już wielkie larmo że to niehumanitarne. To się pytam gdzie są obrońcy godności i praw człowieka, nawet aby ochronić mnie czy dzieci przed oglądaniem tego. Nawet jeśli nie chcę tego oglądać to głupie wyniki w wydarzeniach będą pokazywać oczywiście z urywkiem ciosu nokautującego w myśl zasady im więcej krwi tym ciekawiej.
                • Szef na worku Zgłoś komentarz
                  Teraz sobie przypomnijcie Uciekiniera z Arnoldem. Takie coś tvpinfo nam zafunduje niedługo. Ludzie będą się gapić tępo w tv i cicho siedzieć
                  • Iwan Tadeusz Zgłoś komentarz
                    Nie, nie, nie jestem za takimi walkami, to niewiele ma wspólnego ze sportem, a w zwykłych bijatykach nie chcę uczestniczyć. Widziałem w telewizji parę walk na gołe pięści i jeszcze mam
                    Czytaj całość
                    je przed oczyma, zwłaszcza jeden nokaut i to bardzo ciężki. Nie wiem jak długo zbierał się ten człowiek po tej walce, ale nigdy nie uwierzę, że ten sport powoduje mniej urazów głowy, niż walka w rękawicy. Chciałbym aby ten co to powiedział stanął do walki i porządnie oberwał, gwiazdki przed oczami miałby bardzo długo. (oczywiście, nikomu nie zabraniam oglądać i nie zabraniam walczyć)
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×