KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kto zatrzyma Świątek w Paryżu? Eksperci są zgodni

Iga Świątek wciąż jest na początku drogi w Roland Garros, ale dwie pierwsze przeszkody ma już za sobą. Kto mógłby jej najbardziej zagrozić w dalszej części turnieju? Eksperci mają ten sam typ.

Szymon Adamski
Szymon Adamski
Iga Świątek Getty Images / John Berry / Na zdjęciu: Iga Świątek
Od trzech miesięcy nie ma mocnych na Igę Świątek. W czwartek Polka wygrała trzydzieste spotkanie z rzędu i awansowała do III rundy Roland Garros. Na tym etapie jej rywalką w sobotę będzie Danka Kovinić z Czarnogóry. Ewentualna porażka naszej reprezentantki właśnie w tym pojedynku zostałaby uznana nie tyle za sensację turnieju, co całego sezonu.

- Liczę na to, że Iga będzie w pewnym momencie zmuszona do większego wysiłku - mówi nam Michał Lewandowski, komentator Eurosportu i Canal Plus. - Powiem też nietypowo, że zmuszona do refleksji. Bo choć jest profesjonalistką, to sytuacja meczowa wymaga szukania nowych rozwiązań, a to przygotowuje do trudniejszych rywalizacji w kolejnych rundach. Szczerze mówiąc, nie przeczuwam, aby to Danka Kovinić miała sprawić większe kłopoty Idze - dodaje ekspert.

A skoro nie Czarnogórka, to trzeba szukać dalej. Niekoniecznie z pomocą rankingu WTA, bo pozycja na liście nie determinuje tego, jaki opór Polce postawi dana tenisistka. Dość powiedzieć, że w ostatnich trzydziestu meczach Świątek straciła tylko pięć setów - z zawodniczkami sklasyfikowanymi na pozycjach: 16, 31, 36, 40, 50.

ZOBACZ WIDEO Pudzianowski zmierzy się z kolejną legendą KSW?! "Nie boi się"

Z kolei w pięciu pojedynkach przeciwko zawodniczkom z czołowej dziesiątki nie straciła ani jednej partii. Ponadto, w Paryżu może obyć się bez meczów na szczycie. Z pierwszej dziesiątki rankingu do III rundy awansowały tylko Iga Świątek, Paula Badosa i Aryna Sabalenka.

- Trudno dopatrzyć się na horyzoncie zawodniczki, która mogłaby zatrzymać Igę. Ale jestem bardzo ciekaw, co by się wydarzyło, gdyby doszło do meczu z Chinką Qinwen Zheng. To może właśnie ktoś taki, z potężnymi uderzeniami, kto nie ma nic do stracenia, zaskoczy Igę - mówi Lewandowski.

Od początku sezonu Świątek przegrała tylko trzy mecze. Sposób na nią znalazły Ashlegh Barty, Danielle Collins i Jelena Ostapenko. Pierwsza zakończyła już karierę, natomiast dwie pozostałe odpadły z Roland Garros. Amerykanka i Łotyszka bardzo dobrze jednak pasują do obrazu nakreślonego przez Lewandowskiego. Obie posiadają potężne uderzenia i często nie kalkulują na korcie.

- Profil zawodniczki, która mogłaby zatrzymać Igę? Na pewno grająca ultraofensywnie, nie mająca żadnych kompleksów. To musi być ktoś wchodzący na piłkę i świetnie returnujący - w podobnym tonie wypowiada się Hubert Błaszczyk, prowadzący program "Cały ten tenis" w Kanale Sportowym.

Po raz kolejny na myśl nasuwa się Chinka Zheng. 19-latka jest bardzo skuteczna przy returnie. W pierwszych dwóch meczach na Roland Garros wykorzystała 9 z 14 okazji na przełamanie. W kluczowych momentach ręka jej nie drży.

Nadzwyczajna dominacja Igi Świątek każe też zadać pytanie, czy Polka sama dla siebie nie jest najtrudniejszą przeciwniczką. W pewnym momencie mogłaby się poczuć na korcie zbyt pewnie lub zdekoncentrować. W gruncie rzeczy zabawna sytuacja z meczu 2. rundy, gdy Świątek udała się na odpoczynek w nieodpowiednim momencie (zobacz TUTAJ nagranie), zdaniem Lewandowskiego rozwiewa obawy o dekoncentrację.

- To, co się wydarzyło, świadczyło o maksymalnym skoncentrowaniu się na celu. Iga z automatu przeszła na drugą stronę, przymknęła oczy i zaczęła się zastanawiać, co robić dalej. Nie obawiałbym się o dekoncentrację - uspokaja Lewandowski.

Charakterystyka najbliższej przeciwniczki i odpowiednie nastawienie Świątek sugerują, że mecz 3. rundy może być równie krótki co dwa poprzednie. Z Ukrainką Łesią Curenko Polka uwinęła się w 54 minuty, a z Amerykanką Alison Riske w 61.

Jak będzie w rzeczywistości? Odpowiedź poznamy w sobotę, bo to właśnie tego dnia Iga Świątek zagra z Danką Kovinić o awans do 4. rundy.

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19)
  • JARASS Zgłoś komentarz
    @Baran Śląsk Pierwszy człon twojego nick'u,idealnie wpisuje się w ten komentarz.
    • papandeo Zgłoś komentarz
      Porównując mecze Igi i innych tenisistek, to u rywalek wszystko dzieje się dużo wolniej i częściej na środku kortu.
      • Steffan Kot Zgłoś komentarz
        Mnie się wczoraj podobała Leylah Fernandez :) Młoda, 19 lat, jak Iga gdy dwa lata temu wygrała Roland Garros, ale już świetnie gra. Może być groźna, jeśli zajdzie dalej.
        • gorzki 64 Zgłoś komentarz
          Kolejna saga tak jak z magistrem dobijakiem. Nie ma ważniejszych spraw tylko świątek srątek.Żenada !!!!!!!!!!!!!
          • Baran Śląsk Zgłoś komentarz
            Świątek powinna się poddać przed meczem z Kovinic żeby się nie ośmieszać.
            • AngryWolf Zgłoś komentarz
              Ultra ofensywnie? Zabawne. Nie patrząc na wynik meczu Chinki z Halep ja bym raczej popatrzył na styl obu zawodniczek i reakcje , gdzie uderzają piłki itd. Oczywiście w kontekście Igi. Nie
              Czytaj całość
              chce odbierać umiejętności Chince ale jeśli komuś się wydaje że Iga będzie jej podawać piłeczki do dogodnego ataku to nie wiele potrafi dostrzec z gry. Oczywiście Chinka nie miała by nic do stracenia, ale myślicie że tym jest w stanie wybronić się od ataków Igi? Przełóżcie sobie na jej grę to jak gra Iga. Czy Chinka uderza mocno? Może czasem jak jest ustawiona. Ale też bez przesady. Ja rozumiem że panów nudzą zwycięstwa Igi. Niestety muszę was zmartwić, końca tego nie widać. Oczywiście na pewno ona kiedyś też przegra. Ale albo jak będzie straszliwie zmęczona albo jak nie będzie jej się chciało. Do takiego przesytu chyba jednak szybko nie dojdzie, tym bardziej że Iga zacznie wybierać w których turniejach wystąpić , by znaleźć również czas na odpoczynek. Jednak my Polacy raczej nie powinniśmy wypatrywać momentu kiedy jej przytrafi się przegrać. Cieszcie się raczej że mamy Igę i oby jak najdłużej grała w taki sposób bo nie wiadomo kiedy trafi nam się znowu taka zawodniczka.
              • ilovesport Zgłoś komentarz
                Prędzej czy później Iga i tak się "wykolei", ale póki co niech wygrywa kolejne mecze i uzbiera ich po prostu jak najwięcej. Jednego jestem pewien: ten moment nastąpi, gdy
                Czytaj całość
                ABSOLUTNIE nikt by tego nie przewidział.
                • Columb2000 Zgłoś komentarz
                  Iga zmiecie Kovinic z kortu i wygra w 2 setach
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×