Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Trzygodzinny bój pełen zwrotów akcji. Polka gra dalej w Wimbledonie!

Alicja Rosolska gra dalej w wielkoszlemowym Wimbledonie 2022! Polka i partnerująca jej Erin Routliffe stoczyły w sobotę trzygodzinny bój z amerykańską parą Catherine Harrison i Sabrina Santamaria.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Alicja Rosolska Getty Images / Zac Goodwin/PA Images / Na zdjęciu: Alicja Rosolska
Na inaugurację londyńskiego turnieju rozstawione z 11. numerem Alicja Rosolska i Erin Routliffe pokonały w dwóch setach Irinę-Camelię Begu i Anhelinę Kalininę. W II rundzie ich przeciwniczkami zostały Catherine Harrison i Sabrina Santamaria. Po trzysetowym boju w sobotę Polka i Nowozelandka pokonały Amerykanki 6:7(3), 7:5, 7:6(7).

W pierwszym secie nie było ani jednego przełamania, choć Rosolska i Routliffe miały swoje szanse. Nie udało im się jednak wykorzystać break pointa w piątym gemie oraz dwóch break pointów przy stanie po 5. Amerykanki przetrwały, a w tie breaku dały koncert. Jako jedyne wywalczyły mini przełamania i w efekcie wygrały całą rozgrywkę do 3.

Sukces z premierowej odsłony zachęcił Harrison i Santamarię do jeszcze lepszej gry w drugiej partii. W trzecim gemie reprezentantki USA wywalczyły dwa break pointy przy podaniu warszawianki, a kapitalny return dał im kluczowe przełamanie. Rosolska i Routliffe rozpoczęły pogoń za rywalkami. W ósmym gemie zdołały wykorzystać trzeciego break pointa przy serwisie Santamarii i wyrównać na po 4. Potem polsko-nowozelandzki duet zaatakował w 12. gemie. Jeszcze raz serwis straciła Santamaria, a to oznaczało, że drugi set padł łupem naszej tenisistki i jej partnerki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejewsporcie: tak wyglądają wakacje reprezentanta Polski

W takich okolicznościach decydujący okazał się trzeci set. W nim już na początku w łatwy sposób serwis straciła Routliffe. Polsko-nowozelandzka para znów starała się odrobić straty. W czwartym gemie w opałach znalazła się Santamaria, ale tym razem z pomocą partnerki obroniła serwis. Po zmianie stron Rosolska i Routliffe zaatakowały przy podaniu Harrison i ostatecznie wyrównały stan seta na po 3.

Amerykanki jako pierwsze mogły zakończyć spotkanie. W 11. gemie udało im się przełamać serwis Rosolskiej, ale po zmianie stron podania znów nie utrzymała Santamaria. Ponieważ na tablicy wyników był remis, zwyciężczynie wyłonił super tie break. W rozgrywce tej polsko-nowozelandzka para prowadziła już 7-2, ale reprezentantki USA zmniejszyły dystans do dwóch punktów (8-6). Wówczas Santamaria popełniła podwójny błąd, prezentując rywalkom trzy piłki meczowe. Nasza tenisistka i jej partnerka po 181 minutach zakończyły spotkanie przy drugiej okazji.

Rosolska i Routliffe przetrwały i w nagrodę powalczą o ćwierćfinał londyńskiego turnieju. Ich przeciwniczkami w III rundzie gry podwójnej Wimbledonu 2022 będą w poniedziałek oznaczone piątym numerem Amerykanka Asia Muhammad i Japonka Ena Shibahara.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród 40,3 mln funtów
sobota, 2 lipca

II runda gry podwójnej kobiet:

Alicja Rosolska (Polska, 11) / Erin Routliffe (Nowa Zelandia, 11) - Catherine Harrison (USA) / Sabrina Santamaria (USA) 6:7(3), 7:5, 7:6(7)

Czytaj także:
Agnieszka Radwańska wraca na Wimbledon. Znamy rywalki Polki
Iga Świątek wspiera Ukrainę. Będzie hitowy mecz!

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Czy Alicja Rosolska i Erin Routliffe awansują do ćwierćfinału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Wojciech Strzelec Zgłoś komentarz
    No tutaj komentarze nie są wyłączone. Gratulacje, pasjonujący zwycięski pojedynek. Ale dziwne, że przy innym meczu komentów nie ma. Czyżby chamska gawiedź rzuciła się na Igę?
    Czytaj całość
    Zapewne. Ja mam uwagę do zespołu menatalno-trenersko-rodzinnego. To był cholerny błąd, wyścigi turniejowe, potem dwie przerwy zamiast choć jednego występu na trawie we wcześniejszym turnieju. Brawo mistrzowie strategii. Widziałem minę Igi na korcie. Po pierwszym gemie, gdzie zmarnowała chyba wszystkie pierwsze serwisy, wiedziałem, co się stanie. No i się stało. To była klęska
    • Ermolenko1 Zgłoś komentarz
      Do redakcji: czy Wy wiecie co to jest etyka dziennikarska??? Czy tylko potraficie wyciągać brudy od Czesia nie zważając na czas, czyli zbliżający się mundial...
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×