Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Cornet zachwycona Świątek. "To znakomita ambasadorka"

Alize Cornet wyeliminowała Igę Świątek w III rundzie Wimbledonu. Francuzka po meczu nie szczędziła komplementów Polce. - Jestem jej wielką fanką - powiedziała.

Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
Alize Cornet Getty Images / Steven Paston/PA Images / Na zdjęciu: Alize Cornet
To był znakomity mecz w wykonaniu Alize Cornet. Francuzka kapitalnie weszła w starcie z Igą Świątek i zaczęła od prowadzenia 3:0 z podwójnym przełamaniem. Później Polka poprawiła grę, ale i tak górą była bardziej doświadczona rywalka, która wygrała pierwszego seta 6:4.

W drugim secie Świątek prowadziła już nawet 2:0 i 40:15, ale Cornet szła jak burza i zdołała odwrócić losy partii jak i całego meczu. To ona zagra w IV rundzie Wimbledonu.

Po meczu obie panie wymieniły się uprzejmościami. Cornet nie szczędziła komplementów Idze Świątek.

- Jestem jej wielką fanką! To znakomita ambasadorka tenisa i kapitalna zawodniczka - powiedziała Alize Cornet tuż po pokonaniu Polki. - Miałam świadomość tego, że gdzie, jak nie tutaj, w Wimbledonie. Można było zauważyć, że Iga nie czuje się tak komfortowo, jak na innych nawierzchniach - oceniła.

Dla 32-latki to powtórzenie najlepszego wyniku w Londynie. Do najlepszej szesnastki awansowała tylko raz - w 2014 roku. - Jestem jak wino, im starsza tym lepsza! Przed ośmiu laty właśnie tu, na tym samym korcie, pokonałam również Serenę Williams - wspomniała.

Czytaj więcej:
Polacy na trzech kontynentach. Weronika Falkowska zagrała w Niemczech
Znamy finalistów turnieju we Wrocławiu. Polak przed szansą na pierwszy tytuł

ZOBACZ WIDEO: #dziejewsporcie: tak wyglądają wakacje reprezentanta Polski


Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com
Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • Adela Rozen Zgłoś komentarz
    Dziwne że pismaki jeszcze nie wymyślyły nowych rekordów Świątek coś jak magistrowi ? :-)
    • Pepe2000 Zgłoś komentarz
      Moim zdaniem najzwyczajniej Iga jest już przemęczona. Chęci, ambicja była, ale jak już organizm się zaczyna odzywać, co skutkuje niedokładnością za grań, słabym wyczuciem, to w
      Czytaj całość
      pewnym momencie jest to już "walka z wiatrakami". Iga w tym roku bardzo wiele osiągnęła i może być z siebie dumna, przy okazji dając wiele radości polskim kibicom. Kiedyś musi nadejść gorszy okres i akurat wypadło to teraz, dlatego nie ma co lamentować i narzekać, tylko trzeba wspierać Igę.
      • W Iesław Dębski Zgłoś komentarz
        To nie Francuska zagrała znakomicie. Boję się, żeby nie było jeszcze gorzej. To IGA partoliła piłki w niewyobrażalny sposób. Odbijała za wcześnie lub za późno. Odbijała
        Czytaj całość
        bezmyślnie. Oby nie było jeszcze gorzej. - Czyżby nastąpił przesyt tenisa o to jest pytanie. Ja uważam, że "wpadki" to normalka nie tylko w sporcie, ale cały turniej to IGA przechodziła męczarnie.
        • Katr Zgłoś komentarz
          Nie bylo w niej wielkiej chęci do gry, nie wróży to dobrze na daleką przyszłość. Brak determinacji, chęci nauki "trawy"
          • jupp Zgłoś komentarz
            Szczęśliwie Iga uniknęła dramatu już w I rundzie. W szpilkach nie wejdzie się na Rysy. Wimbledonu nie zdobędzie się bez rozegranych przed nim, kilku turniejów na trawie. Sama
            Czytaj całość
            porażka nie boli. Boli słabiutki poziom tenisa zaprezentowany przez Igę, będący skutkiem słabego przygotowania do turnieju. Odpowiedzialność spada na Wiktorowskiego.
            • stefan w-wa Zgłoś komentarz
              trawa to nie sztuczna nawieżchnia. inaczej stopy. piłka po osdbiciu inacze śmiga.
              • pkris1970 Zgłoś komentarz
                A może Iga chciała przegrać ? Istnieje taka możliwość ?
                • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                  Ja sądziłem, przed turniejem na kortach Wimbledonu, że Iga nie weźmie w nim udziału, podobnie jak Osaka, która powiedziała, że skoro nie będzie przyznawania punktów, to ona nie zagra
                  Czytaj całość
                  bo nie będzie miała motywacji. I gdyby Iga nie chciała przegrać w najbliższej przyszłości to tak by zrobiła. Przez bukmacherów była uznawana za główną faworytkę, mimo że sama mówiła, że nie uważa sama siebie za faworytkę bo nie czuje tej nawierzchni. Myślę jednak, że stało się dobrze, nic tak dobrze nie uczy jak porażki. Iga wróci mocniejsza niż kiedykolwiek, to pewne. Nie ma tragedii bo w poprzednim roku doszła do IV rundy, a teraz odpadła w III - więc uzyskała podobny wynik. Natomiast trzeba się zacząć martwić Hurkaczem. Tzw "eksperci" w Polsat Sport umieścili go w gronie faworytów do wygrania całego turnieju, tylko dlatego, że wygrał turniej na trawie przed Wimbledonem. A przecież nigdy jeszcze nie było tak, żeby Hurkacz zagrał na wysokim poziomie dwa turnieje z rzędu (jak Adaś Małysz mawiał: trza oddać dwa równe skoki). Gdy wygrał jakiś turniej i pojechał na następny to zawsze była klapa, odpadał już na samym początku. Hurkacz to najbardziej niestabilny tenisista z TOP20. Igę Świątek zwycięstwa turniejowe wzmacniają, a Hubiego osłabiają.
                  • yes Zgłoś komentarz
                    "To znakomita ambasadorka tenisa i kapitalna zawodniczka" - ta ambasadorka, to jakieś słowo-wytrych. Może chodziło jej o to, że Świątek powinna zająć się byciem na
                    Czytaj całość
                    oficjalnych spotkaniach? Po wyeliminowaniu z turnieju ma taką okazję ;)
                    • Tomasz Mroński Zgłoś komentarz
                      to było trochę jak odwrócenie ról albo i gorzej. Słabszy dzień, pech itp tak sobie można tłumaczyć ale nie przystoi nr 1. rankingu WTA przegrywać w kategorii "błędy
                      Czytaj całość
                      niewymuszone" z rakietą nr 37. w stosunku 7:33.....
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×