Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Fibak jasno skomentował decyzję trenera Świątek

Iga Świątek sensacyjnie przegrała w trzeciej rundzie Wimbledonu 4:6, 2:6 z Alize Cornet. Głos na temat porażki najlepszej obecnie tenisistki na świecie zabrał Wojciech Fibak.

Jakub Fordon
Jakub Fordon
Iga Świątek PAP/EPA / KIERAN GALVIN / Na zdjęciu: Iga Świątek
Wimbledon zapowiadał się interesująco dla Polski, bowiem w turnieju wzięła udział rekordowa liczba kobiet z naszej reprezentacji. Aż pięć pań rozpoczęło rywalizację w Londynie. Wszystkie awansowały do drugiej rundy: Iga Świątek, Magdalena Fręch, Magda Linette, Maja Chwalińska oraz Katarzyna Kawa.

Następnie już tak dobrze nie było. Do kolejnej fazy turnieju awansowały jedynie Świątek oraz Fręch. W spotkaniach trzeciej rundy obie Polki przegrały w dwóch setach.

Również z niepowodzeniem wystartowali w Londynie tenisiści z Polski. Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak odpadli już w pierwszej fazie turnieju.

ZOBACZ WIDEO: Tyle zarabiają ratownicy wodni. Dziennikarz WP ujawnia kwotę

W rozmowie z WP SportoweFakty Wojciech Fibak zauważa, że Wimbledon mimo wszystko był dla nas udany.

- Wystąpiła w nim rekordowa liczba pań. Od dawna nie mieliśmy tylu Biało-Czerwonych w wielkoszlemowym turnieju. To są powody, dla których Wimbledon nie był dla nas rozczarowaniem - powiedział były tenisista.

- Oczywiście, jestem też zawiedziony. Typowałem Hurkacza i Świątek na faworytów do zwycięstwa tego turnieju i jest mi przykro, że tak się to potoczyło - dodał Fibak.

Porażka Świątek z Cornet to istna sensacja, z czym zgodzi się każdy. Jeden z najlepszych polskich tenisistów mówił o powodach, przez które lepsza okazała się Francuzka.

- Od samego początku Wimbledonu Iga miała kłopot z forhendem. Wykorzystała to dopiero Cornet, która jest bardzo doświadczona na trawie - stwierdził.

- Gra na trawie zawsze była, jest i będzie pułapką. Sam doskonale się o tym przekonałem i wiem, co czuje Iga - dodał.

69-latek odniósł się również do decyzji trenera Tomasza Wiktorowskiego, który postanowił, że Świątek nie wystartuje w Berlinie i jej pierwszym turniejem na trawie będzie Wimbledon. - To była dobra decyzja z uwagi na napięty terminarz. Nie zgadzam się z osobami, które twierdzą inaczej - zakończył Fibak.

Jakub Fordon, dziennikarz WP SportoweFakty

Przeczytaj także:
Co za pech! Polacy nie dokończyli meczu w Wimbledonie
Wimbledon. Dwa szybkie sety w meczu Fręch

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (17)
  • Tomasz Mroński Zgłoś komentarz
    ja u buka obstawiłem Cornet bo jest w tym roku na fali wznoszącej i zawsze dobrze grała na trawie. A styl gry Świątek 1-ej i 2-ej rundzie i nawet jej "mowa ciała" nic dobrego nie
    Czytaj całość
    zapowiadał. Mogę tylko dziwić się że facet który zjadł zęby na tenisie opowiada androny o jakiejś sensacji.....
    • Emer Zgłoś komentarz
      Myślę, że kłopoty z forhendem wzięły się z powodu długiej przerwy od normalnej gry. Nawierzchnia jest bez znaczenia. 32 auty nie zależą od rodzaju nawierzchni. Słaby i niepewny serwis
      Czytaj całość
      też nie.
      • juras77 Zgłoś komentarz
        Ha, ha, ha,.... przeciętna tenisistka sprowadziła POLSKĄ mistrzynię na ziemię. Pompujcie dalej ten balon z Świątek i Hurkaczem dalej
        • kabareciarz Zgłoś komentarz
          Specjaliści gadają o tej trawie, jakby gra toczyła się na łące pełnej kwiatów. Kort z meszkiem z trawy jest wyboisty. Na wertepach piłka odbija się zgodnie z nierównością podłoża.
          Czytaj całość
          Do tego przyczepność butów ze śmiesznie białą podeszwą czyni grę jak na lodzie bez ostrych łyżew. Ten turniej dlatego jest tak obarczony przypadkowością wyniku.
          • RobertW18 Zgłoś komentarz
            To pewnie prawda, że Berlin byłby dość męczący dla p. Świątkówny - także umysłowo. Jednak można i trzeba było przed Wimbledonem dobrze poćwiczyć na trawie. P. Wiktorowski źle
            Czytaj całość
            przygotował zawodniczkę do gry na nawierzchni wimbledońskiej, a przerwa na odpoczynek między 4. czerwca a Wimbledonem była za długa.
            • szkotnik Zgłoś komentarz
              No cóż, jeśli Fibak typował Świątek i Hurkacza do zwycięstwa to co z niego za ekspert? Ja jako fan tenisa po cichu liczyłem że może się uda dojść do 1/8. Btw. dzisiejsze mecze
              Czytaj całość
              kobiet pokazały że dziewczyny są lepiej przygotowane jak do turnieju w Paryżu. Paryż to było nudne puszczanie balonów a Londynie całkiem ciekawe mecze.
              • Barbap Zgłoś komentarz
                nawet roboty się zawieszają i psują. Wypadła cavia z kapelusz , wypoczęta ,staruszka z rodziną i musiała wygrać bo jej się budżet nie dopina .Williams też przegrała i nikt jej
                Czytaj całość
                sławy nie odbiera. Jakby cały świat czekał na sensację kto zatrzyma Igę. Dopiero byłoby pyskowanie gdyby pracowała jak w ulu i przegrała. Wiktorowski jest cwany, ale ma akademię, a kortu trawiastego nie ma ? Może czas na rozszerzenie grupy trenerów ,od każdej nawierzchni inny? Może jakaś kobieta byłaby pomocna. Iga jest młoda , otwarty umysł i potrzebuje prezentacji z zakresu dynamiki, kinematyki, rzutów (FIZYKA) na trawie. IGO ucz sie dalej i graj tak pięknie jak to Iga potrafi, a zapał miej taki jak w wieku 5-10 lat. A TERAZ WAKACJE<WAKACJE, kot pies i rodzina
                • nekandow Zgłoś komentarz
                  Te komentarze Fibaka są jak międlenia kaczyńskiego. Ten też o trawie. Co ma trawa do serwisu ? A Świątek nie istaniała w serwisie. Co ma trawa do 33 niewymusonych błędów. Zblatowane
                  Czytaj całość
                  towarzycho, nie stać ich na obiektywizm. Tytlko zachodnie media pisza prawdę o fatalnej grze Świ ątek.
                  • Wojtek Zgłoś komentarz
                    "Iga Świątek sensacyjnie przegrała w drugiej rundzie Wimbledonu" Ja to mam zawsze farta bo oglądałem Igę w trzeciej rundzie !
                    • Szatan z siódmej klasy Zgłoś komentarz
                      To była świetna decyzja, bo mogłaby niechcący wygrać w Berlinie i odpaść w III rundzie Wimbledonu. ;)
                      • TadeuszPl Zgłoś komentarz
                        Autor artykułu nie zauważył, że Katarzyna Kawa też awansowała do II rundy? Ten mecz był bardzo późno i p. redaktor może już spał? Ale zanim się coś napisze to warto
                        Czytaj całość
                        sprawdzić! Ale to na WP często się zdarza.
                        • Benfikista2 Zgłoś komentarz
                          Kawa nie awansowała do drugiej rundy? Ciekawe, bardzo ciekawe. Pismaki żenada.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×