Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Szybkie tempo w Cincinnati. Znamy godzinę kolejnego meczu Świątek

Nie ma dużo czasu na odpoczynek Iga Świątek po zwycięstwie nad Sloane Stephens (6:4, 7:5). Polka już w czwartek rozegra kolejne spotkanie. Na jej drodze ponownie stanie Amerykanka - Madison Keys. Znamy godzinę kolejnego meczu liderki rankingu.

Jakub Fordon
Jakub Fordon
Iga Świątek Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Iga Świątek
W starciu Igi Świątek z Sloane Stephens było sporo zwrotów akcji. Ostatecznie pomimo kłopotów liderka rankingu zamknęła spotkanie w dwóch setach i awansowała do trzeciej rundy turnieju ATP Masters 1000 rozgrywanego na kortach twardych w Cincinnati.

O ćwierćfinał powalczy z kolejną Amerykanką. Tym razem na jej drodze stanie Madison Keys (WTA 24). Obie tenisistki zmierzyły się ze sobą w cyklu dwukrotnie. Za każdym razem lepsza była Świątek, która m.in rozbiła 27-latkę w marcu tego roku podczas Indian Wells (6:1, 6:0).

Trzecie starcie Świątek - Keys odbędzie się w czwartek na korcie centralnym. Zaplanowano je jako drugie z kolei. Wcześniej na tym obiekcie powalczą Taylor Fritz i Andriej Rublow.

Spotkanie Polki z Amerykanką na pewno nie rozpocznie się przed godziną 19:00.

Pojedynek Świątek będzie można oglądać standardowo w telewizji na sportowych antenach Canal+. Relacje tekstową na żywo przeprowadzi natomiast portal WP SportoweFakty.

Przeczytaj także:
Eksperci ocenili mecz Igi Świątek. Wyciągnęli pozytywnie szokującą statystykę
Iga Świątek awansowała do trzeciej rundy. W Cincinnati ma o co grać

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tenisistka rozczuliła fanów. Pokazała wyjątkowy trening


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.
Kto wygra to spotkanie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Kielar-Alchemik Zgłoś komentarz
    Żeby ta Madison Keys nie okazała się drugą Haddad Maią z trzeciej rundy turnieju w Toronto... jak na dłoni widać, że w grze Świątek nastąpił poważny kryzys, serwis 50% tego co
    Czytaj całość
    prezentowała w pierwsze części sezonu, psuje dużo piłek które powinna z łatwością ulokować po drugiej stronie kortu, gdzie gra rywalka. Jest rozregulowana, okazuje na korcie frustrację po nieudanych zagraniach, traci koncentrację w kluczowych momentach (vide: 5;2 w drugim secie z Sloane Stephens i serwis, a rywalka wyrównuje stan meczu) Pytanie: czy jest to sytuacja przejściowa, czy dopadła ją "niemoc" która może potrwać do końca sezonu? Patrząc na to, co obecnie prezentuje na korcie nie wydaje się żeby mogła odegrać znaczącą rolę w tym turnieju, a także w nadchodzącym US Open. Taka jest niestety rzeczywistość...
    • hairy Zgłoś komentarz
      W porównaniu do Toronto- odrobinę lepszy serwis , odrobinę mniej błędów niewymuszonych. Wciąż bardzo słabo.
      • gorzki 64 Zgłoś komentarz
        porzygać się można już od tych artykułików o świątek -srątek. Dzieciaki z SF niczego innego już nie ma czy się na innych dyscyplinach nie znacie
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×