A miało być lepiej. Niepomyślny debiut Carlosa Alcaraza w ATP Finals

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP/EPA / Alessandro di Marco / Na zdjęciu: Carlos Alcaraz
PAP/EPA / Alessandro di Marco / Na zdjęciu: Carlos Alcaraz
zdjęcie autora artykułu

Carlos Alcaraz przegrał debiutancki mecz w rozgrywanych na korcie twardym w hali w Turynie ATP Finals 2023. W pojedynku pierwszej kolejki w Grupie Czerwonej Hiszpan w trzech setach uległ Alexandrowi Zverevowi.

Z powodu problemów zdrowotnych i słabych wyników dyspozycja Carlosa Alcaraza przed startem ATP Finals budziła wątpliwości. On sam jednak zapewniał, że jest dobrze przygotowany. Rzeczywistość okazała się jednak nie tak pomyślna dla Hiszpana jak jego słowa i w inauguracyjnym meczu turyńskiego turnieju tenisista z Murcji przegrał 7:6(3), 3:6, 4:6 z Alexandrem Zverevem.

Alcaraz był przekonany, że w Turynie z jego perspektywy będzie lepiej niż w niedawnych występach. I było, ale tylko początkowo. Wprawdzie w pierwszym secie poniedziałkowego spotkania przegrywał z przełamaniem, ale szybko odrobił stratę i zaczął dyktować własne warunki na korcie.

W 12. gemie najwyżej rozstawiony Hiszpan miał trzy setbole, ale albo psuł woleje, albo Zverev bronił się serwisami. Doszło do tie breaka, w którym tenisista z Murcji wywalczył kolejne trzy piłki setowe. Wykorzystał już pierwszą dzięki błędowi rywala przy siatce.

Jednak im dłużej trwał debiutancki mecz Alcaraza w ATP Finals, tym Hiszpan tracił inicjatywę. Z kolei Zverev odwrotnie - wraz z rozwojem pojedynku jego poziom szedł w górę, lepiej serwował i skuteczniej radził sobie w wymianach, w efekcie pewnie wygrał drugą odsłonę 6:3.

W trzeciej partii oznaczony "siódemką" Zverev wywalczył przełamanie na 3:2, przy break poincie posyłając skuteczny return. To otworzyło mu drogę do zwycięstwa, lecz ciągle musiał się mieć na baczności, bo Alcaraz wywierał na nim presję i nie miał zamiaru poddawać się bez walki.

Z trudnościami, ale konsekwentnie Zverev przybliżał się do sukcesu. Najwięcej kłopotów miał w ostatnim gemie, w którym przegrywał 30-40 i musiał bronić się przed przełamaniem powrotnym. Wówczas jednak pomógł mu serwis - posłał asa, następnie dwa wygrywające podania i zakończył pojedynek.

Mecz trwał dwie godziny i 31 minut. W tym czasie Zverev zaserwował 16 asów, jeden raz został przełamany, wykorzystał trzy z ośmiu break pointów, posłał 37 zagrań kończących i popełnił zaledwie pięć niewymuszonych błędów. Z kolei Alcarazowi zapisano 11 asów, 30 uderzeń wygrywających oraz 15 pomyłek własnych.

Tym samym Zverev został pierwszym liderem Grupy Czerwonej. Są w niej także Danił Miedwiediew i Andriej Rublow, którzy zmierzą się ze sobą w wieczornym pojedynku (o godz. 21:00).

ATP Finals, Turyn (Włochy) Tour Finals, kort twardy w hali, pula nagród 15 mln dolarów poniedziałek, 13 listopada

GRA POJEDYNCZA:

Grupa Czerwona: Alexander Zverev (Niemcy, 7) - Carlos Alcaraz (Hiszpania, 2) 6:7(3), 6:3, 6:4

Wyniki i tabele ATP Finals

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: na instagramie obserwują ją tysiące. Tak trenuje dziennikarka Polsatu

Źródło artykułu: WP SportoweFakty