Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Megasensacja w Nowym Jorku - Ivanović odpada w II rundzie

25-letnia Francuzka Julie Coin sprawiła największą niespodziankę tegorocznego US Open. Reprezentantka Francji pokonała w trzech setach liderkę rankingu WTA Anę Ivanović. To pierwszy przypadek, aby liderka rankingu WTA odpadła z US Open na tak wczesnym etapie rozgrywek.
Adam Naruszewicz
Adam Naruszewicz

Julie Coin nie była faworytką przeciwko Anie Ivanović. Było tak nie tylko ze względu na ranking (Francuzka to obecnie 188. zawodniczka na świecie), ale również osiągnięcia. O sukcesach Ivanović można by pisać w nieskończoność, natomiast największym osiągnięciem Coin jest wygrana w turnieju rangi ITF w Belfort.

Jedyne co przemawiało na korzyść Julie Coin to doświadczenie w grze na amerykańskich kortach twardych. Francuzka zanim rozpoczęła międzynarodową karierę, grała w tenisowej lidze uniwersyteckiej NCAA dla drużyny z Clemson.

Od początku spotkania Julie Coin grała swój tenis, starając się uderzać piłkę płasko i silnie. Dochodził do tego bardzo dobry serwis, którego prędkość nie raz przekraczała 170 kilometrów na godzinę. Stojąca po przeciwnej stronie Ana Ivanović zapewne poradziłaby sobie z rywalką - jeśli tylko byłaby w dobrej formie. Gra Ivanović niczym nie przypominała okresu, w którym Serbka wygrywała French Open, czy grała w finale Australian Open.

Ana popełniała niezliczoną ilość błędów, nie dokładając do tego zbyt wielu kończących uderzeń. Jedyny moment, w którym liderka rankingu grała lepiej miał miejsce w drugim i na początku trzeciego seta. Jednak w decydującym momencie trzeciej odsłony gry Ivanović znowu zaczęła poruszać się źle i popełniać wiele błędów.

- Nie wiem jak to zrobiłam, dopiero to do mnie dochodzi. Byłam bardzo zestresowana. Później potrafiłam się rozluźnić, szczególnie, że atmosfera była bardzo sprzyjająca i na trybunach byli moi rodzice - powiedziała po meczu tenisistka dla stacji Eurosport i dodała - Przy 5:2 liczyłam na swój serwis, na to, że będę umiała serwować po rogach i kończyć nim wiele piłek. To na pewno najlepszy mecz w moim życiu.

Warto dodać, że Julie Coin sprawiła dużą niespodziankę już w pierwszej rundzie turnieju, eliminując 40. zawodniczkę świata - Australijkę Casey Dellacqua. W trzeciej rundzie dojdzie do całkowicie francuskiego pojedynku pomiędzy Coin, a Amelie Mauresmo.

Wynik meczu II rundy:

Julie Coin (Francja) - Ana Ivanović (Serbia, 1) 6:3, 4:6, 6:3

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna / Eurosport

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×