Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Australian Open: Radwańska zakończyła hegemonię Azarenki, pierwszy półfinał Polki!

Agnieszka Radwańska pierwszy raz w karierze zagra w półfinale Australian Open. W meczu 1/4 finału Polka pokonała mistrzynię z dwóch ostatnich lat, Wiktorię Azarenkę, decydującego seta wygrywając 6:0.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Ćwierćfinał Australian Open pozostawał barierą nie do przeskoczenia dla Agnieszki Radwańskiej. W poprzednich latach, mimo wielu prób, Polce nie udało się awansować do najlepszej czwórki tego turnieju. Aż do środy, gdy w fantastycznym stylu uporała się z niezwykle niewygodną dla siebie rywalką, Wiktorią Azarenką, z którą dotychczas przegrała 12 z 15 bezpośrednich konfrontacji. Radwańska dała pokaz cudownego tenisa i tym razem to ona wyszła zwycięsko ze starcia z Białorusinką, wygrywając 6:1, 5:7, 6:0.

Już pierwsze piłki dały wiarę, że Polka może skutecznie przeciwstawić się potężnie uderzającej rywalce. Nasza reprezentantka fantastycznie prezentowała się w defensywie, skąd posyłała znakomite kontry. Głębokie zagrania, którymi operowała Radwańska, sprawiały wielkie kłopoty Azarence i krakowianka szybko objęła prowadzenie 3:0.

Białorusinka ciągle nie mogła sobie poradzić z Polką. W czwartym gemie w jednej z akcji została wręcz ośmieszona przy siatce i znów oddała podanie. Azarenka była wściekła, po 25 minutach przegrywała 0:5, a Radwańska kontynuowała swój koncert, wygrywając pierwszego seta 6:1.

Pojedynek układał się według wyśnionego scenariusza. W gemie otwarcia drugiej odsłony Polka wywalczyła break pointa, lecz miała pecha, nieczysto uderzyła w piłkę i Azarenka obroniła się przed stratą podania. Białorusinka jednak powoli rozkręcała się. W następnym gemie to ona stanęła przed szansą na przełamanie, ale Radwańska oddaliła zagrożenie genialnym lobem.

Kapitalny winner z bekhendu w piątym gemie pozwolił Radwańskiej uzyskać przełamanie. Podrażniona Azarenka rzuciła się jednak do odrabiania strat, wygrała dwa gemy z rzędu bez straty punktu i wyszła na prowadzenie 4:3. Obrończyni tytułu w tym fragmencie meczu prezentowała się o wiele lepiej. Jej potężne płaskie bomby z linii końcowej coraz częściej przynosiły punkty. Krakowianka oddała inicjatywę, była pasywna i niestety została za to ukarana. W 12. gemie przy podaniu Radwańskiej wiceliderka rankingu WTA uzyskała trzy setbole, kończąc partię już za pierwszą szansą, po fantastycznym returnie.

Decydujący o awansie trzeci set to pokaz magii w wykonaniu Agnieszki Radwańskiej. Polka prezentowała bajeczny tenis, momentami wręcz ośmieszając rywalkę, a w defensywie sprawowała się niczym arcymistrzyni. To było za dużo na Azarenkę. Białorusinka popełniała ogrom błędów, próbowała coś zmienić, łamać rytm akcji, ale to nic nie dawało.

Radwańska grała jak natchniona. Gem po gemie dominując nad coraz bardziej sfrustrowaną takim obrotem spraw przeciwniczką. Przy prowadzeniu 5:0 Polka serwowała po zwycięstwo. Presja, która często przypomina o sobie w takich przypadkach, nie spętała poczynań naszej reprezentantki. Radwańska doprowadziła do piłki meczowej, a gdy return Azarenki wyfrunął poza kort, mogła wznieść ręce w górę w geście triumfu. Stała się pierwszą w historii polską tenisistką, która zagra w półfinale Australian Open.

- To był mój najlepszy ćwierćfinał Australian Open w karierze. Pomyślałam sobie przed meczem, że w końcu muszę to zrobić i udało mi się, mam ten półfinał - cieszyła się tenisistka z Krakowa. - Grałam z nią wiele razy i częściej przegrywałam, ale teraz pokazałam swój najlepszy tenis i wykorzystałam swoje szanse - dodała Radwańska.

Rywalką Polki w czwartkowym półfinale będzie Dominika Cibulkova. Rozstawiona z numerem 20. Słowaczka wygrała z Rumunką Simoną Halep 6:3, 6:0.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy (Plexicushion), pula nagród 33 mln dolarów australijskich
środa, 22 stycznia

ćwierćfinał gry pojedynczej kobiet:

Agnieszka Radwańska (Polska, 5) - Wiktoria Azarenka (Białoruś, 2) 6:1, 5:7, 6:0

Program i wyniki turnieju kobiet

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Agnieszka Radwańska: Czułam, że mogę dziś zrobić wszystko

Wiktoria Azarenka: Radwańska grała agresywnie i wszystko jej wychodziło
Andy Murray: Chciałbym, aby Radwańska wygrała Australian Open

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (110):

  • davai Elina Zgłoś komentarz
    To były czasy...
    • sympatyczne Zgłoś komentarz
      Wierze mocno w zwyciestwo ! ! !
      • sneacker Zgłoś komentarz
        Brawo Agnieszka. Wielkie brawa. Nikt się tego nie spodziewał. Tytuł jest na wyciągnięcie ręki.
        • żiżu Zgłoś komentarz
          Agnieszka oczarowała nie tylko tenisowy świat , nie tylko polskich kibiców , oczarowała też mnie swoją dzisiejszą grą. Wiedziałem że to tenisowy skarb ale teraz to jest diament oraz
          Czytaj całość
          forteca. Oglądanie jak Azarenka wyglądała jak ociężała niezdara było bardzo satysfakcjonujące. Jutro mecz z Dominiką , ona również gra tu wspaniale , nie lekceważę jej z drugiej strony liczę na to że Aga sobie poradzi ze Słowaczką i awansuje do 2 wielkoszlemowego finału w karierze bo po tym co dzisiaj pokazała zasługuje na niego jak mało ktora.
          • Szymonn Zgłoś komentarz
            Brawo, brawo, brawo. Po prostu nie mam pytań. Zaryzykuje stwierdzenie, że był to jedne z najlepszych meczów Agnieszki Radwańskiej. Na pewno top 3. Techniczna poezja. Dziś widzieliśmy w
            Czytaj całość
            pełni ten element jej talentu, który ona ma, a inne zawodniczki nie. Czyli genialne czucie gry i ta nieprawdopodobna technika. Można by godzinami chwalić grę polki. We wcześniejszych meczach turnieju grała różnie, ale dziś to był popis jej gry. Gratulacje.
            • Gringox8x Zgłoś komentarz
              Powolutku,pomalutku wimbledonik 2013r mial byc final i nie bylo byla lisica ktora jest slaba psychicznie i tez potrafi psuc a co bylo to juz chyba niebede przypominal ! Ale to i dobrze dla
              Czytaj całość
              najwiekszych gwiazd tenisa takich jak williams ,sharapova i azarenka i li teraz troche presja przejdzie na radwanska i zejdzie z pierwszej trojki i zobaczymy czy ten jeden wyskok to wielkie szczescie cZy talej bedzie tak pieknie fanatycy !! jeden poslizg i balon o wielkich rozmiarach napopowany jeb.... !!!:D:D:D
              • Radva Ninja Zgłoś komentarz
                Jeśli Aga złamała łeb Azy i jej pewność siebie, to powinno też udać się z mocno zmotywowaną Cibulkovą. Jak będzie grać rozsądnie, to łeb pęknie Dominice szybciutko. Oby tak
                Czytaj całość
                było, bo w finale Na Li, którą też można złamać psychicznie - gdy Chinka zaczyna wątpić to piłki lecą na out co chwilę. Gienka natomiast - jeśli przejdzie Li Nę - to Agnieszka nie raz takie młodociane talenty zmiatała z kortu. Wszystko to sprawa psychiki. Agnieszka pokazała to w meczu z Azarenką. Brawo:)
                • Fun Zielonki Zgłoś komentarz
                  Brawo I dalej takich sukcesów :)
                  • Pmyffa Zgłoś komentarz
                    Jeden z najlepszych meczów Agnieszki w karierze, definitywnie. Właściwie dalej nie mogę uwierzyć w to, że Aga pokonała królową Melbourne, bo strasznie ciężko w to uwierzyć- mimo, że
                    Czytaj całość
                    przez te wszystkie godziny od meczu śmieję się ze szczęścia jak głupia. Aga w końcu przełamała swoje bariery i poszła po swoje- zagrała genialnie (kiedy Ona ostatnio prezentowała tak efektowny i efektywny tenis?) Obaliła przekonanie, że z tymi silniejszymi dziewczynami z czołówki jest bez szans. Oczy aż mi się zaszkliły na końcu, ale to chyba było całkiem normalne zjawisko wśród Isiofanów ;) Mam (może naiwne) wrażenie, że rozpoczyna się następny etap kariery tej Kruszyny- tak agresywna i skuteczna gra Agnieszki nie jest przypadkiem i mam nadzieję, że ta agresja połączona z magią (bo jak po tym meczu inaczej nazywać Jej sztuczki ;) zadomowi się u niej na stałe. Chylę czoła przed Agnieszką- piękny mecz naszej Czarodziejki.
                    • Andre_ Zgłoś komentarz
                      a kim jest Muguruza, żeby eliminować Woźniacką? przed turniejem Bouchard była typowana przez większość ekspertów na najlepszą "wschodzącą gwiazdę" turnieju. wróżyli jej ten drugi
                      Czytaj całość
                      tydzień AO. ale chyba nikt się nie spodziewał półfinału. skoro Aga pokonała jęczącą Wikę to Eguenie może pokonać Li..
                      • __ Zgłoś komentarz
                        Agnieszko tylko nie częstuj tym razem koleżanki rowerkiem. To miła i sympatyczna dziewczyna i szkoda by znów przez pół roku po tym meczu rozpaczała ;)
                        • wąż Zgłoś komentarz
                          Oj Aga Aga,ale upokorzyłaś piszczałkę.Nie mogłem uwierzyć w pierwszego seta.Spodziewałem się ,że w drugim Azarneka się odbuduje i wygra całe spotkanie.Na szczęście wygrała tylko
                          Czytaj całość
                          drugiego.Tak upokorzyć wielka piszczałkę, z która miałaś na pieńku za symulowanie kontuzji, bezcenne.Teraz Cibulkova,w finale też nie będzie łatwo z Na Li.To twarda przeciwniczka.
                          • ort222 Zgłoś komentarz
                            Teraz mecz z Cibulkova zadecyduje czy Agnieszka bedzie tylko bohaterka dnia, czy dostanie szanse walki o niesmiertelna slawe mistrzyni wielkoszlemowej. Potem to bedzie musiala juz tylko
                            Czytaj całość
                            potwierdzic kolejnym szlemem :)
                            Zobacz więcej komentarzy (97)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×