Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Juan Martin del Potro w tym roku nie wróci na kort

Przechodzący rehabilitację po operacji nadgarstka Juan Martin del Potro w tym roku nie wróci do gry. Argentyńczyk, który planował występy w Bazylei i w Paryżu, poinformował o tym na Facebooku.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Sezonu 2014 Juan Martín del Potro na pewnie nie zaliczy do udanych. W tegorocznych rozgrywkach Argentyńczyk wziął udział w zaledwie czterech turniejach: w Sydney, gdzie zdobył tytuł, w Australian Open (II runda), w Rotterdamie (ćwierćfinał). Ostatnim jego występem była impreza w Dubaju, gdzie skreczował w meczu I rundy z Somdevem Devvarmanem, a schodząc z kortu, miał łzy w oczach.


Przyczyną kłopotów 26-latka z Tandil okazała się kontuzja nadgarstka. W marcu Del Potro poddał się operacji i od tej walczył o powrót do rozgrywek ATP World Tour. Początkowo Argentyńczyk planował wrócić do gry w Wimbledonie, następnie w US Open, kolejnym celem był wrzesień i zawody w Kuala Lumpur. Gdy i to się nie powiodło, Delpo chciał wystąpić w halowych turniejach w Bazylei i w Paryżu, ale ponownie musiał zmienić plany.

We wtorek mistrz US Open sprzed pięciu lat poinformował, że w 2014 roku już nie wyjdzie na kort. - Pomimo tego, że rehabilitacja mojego nadgarstka przebiega prawidłowo, a ja jestem w coraz lepszej formie fizycznej, postanowiłem, że wycofam się z kończących sezon halowych turniejów w Europie. Obecnie nie jestem w 100 proc. gotowy, aby rywalizować z najlepszymi na świecie. Zamierzam skupić się na treningach i chcę w dobrej formie powrócić w 2015 roku - napisał tenisista na Facebooku.

Del Potro, obecnie 29. rakieta świata, również podziękował kibicom za wsparcie. - Wasze wsparcie i życzenia powrotu do zdrowia były dla mnie najważniejsze podczas tego długiego okresu. Jestem bardzo wdzięczny i w przyszłym roku będę chciał spłacić ten dług jak najlepszymi występami.

Bjoern Phau zakończył karierę

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / Facebook

Komentarze (4):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×