Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gwiazdozbiór w Azji, w Manili rusza International Premier Tennis League

W piątek w Manili rozpocznie się International Premier Tennis League, czyli nowa azjatycka liga, w której zagrają największe gwiazdy tenisa.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek

W środę w Indiach zakończyła się Tenisowa Liga Mistrzów, w której triumf święciło Pune Marathas z Agnieszką Radwańską w składzie. W piątek rozpoczyna się kolejna nowa azjatycka liga, w której zagrają największe sławy z 21 wielkoszlemowymi mistrzami na czele oraz 14 byłymi i obecnymi liderami rankingów ATP i WTA. Do ligi zgłosiło się 80 tenisistów i tenisistek. Spośród nich wybrano 29 nazwisk dla czterech drużyn.

W International Premier Tennis League (IPTL) wystąpią m.in. Novak Djoković, Roger Federer, Andy Murray, Marin Čilić, Lleyton Hewitt, Pete Sampras, Andre Agassi, Goran Ivanišević, Patrick Rafter, Carlos Moya oraz Serena Williams, Maria Szarapowa, Ana Ivanović i Karolina Woźniacka. Zabraknie Eugenie Bouchard, która wycofała się z powodu kontuzji. Kanadyjkę zastąpi Kristina Mladenović.
Po historycznym dla Szwajcarii triumfie w Pucharze Davisa, Roger Federer wyruszył do Azji, by wziąć udział w komercyjnej imprezie z pulą nagród ponad 30 milionów dolarów. Międzynarodowa Liga Tenisa odbędzie się w dniach 28-13 grudnia w czterech azjatyckich miastach: Manili, Singapurze, Nowym Delhi i Dubaju. Manila Mavericks, DBS Singapore Slammers, Micromax Indian Aces i UAE Royals to drużyny, które zagrają w IPTL. Na otwarcie imprezy wybrano Manilę (Filipiny), gdzie tenisiści będą rywalizować w dniach 28-30 listopada. - To przełomowe wydarzenie dla drużynowego tenisa w przełamywaniu tradycyjnych formatów - powiedział pomysłodawca IPTL, znakomity deblista Mahesh Bhupathi, który zakończył karierę po tegorocznym Wimbledonie. Ma on nadzieję, że do 2020 roku uda się powiększyć ligę do ośmiu drużyn. - Wszystko musi być jednak zrównoważone, nie możemy być zbyt agresywni. Musimy się upewnić czy na wzór innych sportowców będzie to skuteczny model biznesowy.

Podobnie, jak w Tenisowej Lidze Mistrzów, w IPTL każdy mecz składa się z pięciu setów. Tie break również rozgrywany będzie przy 5:5, ale w rewolucyjnej formule... na czas, a konkretnie będzie to pięć minut. Nie ma gry na przewagi, więc przy ewentualnym 40-40 kolejny punkt jest rozstrzygający. Będzie miał również zastosowanie tzw. "power point", o który może poprosić zawodnik returnujący raz w każdym secie i będzie to oznaczało, że punkt będzie liczony podwójnie. Inne zasady to konkretne limity czasowe (np. przerwa między uderzeniami nie może być dłuższa niż 20 sekund, trenerzy mogą poprosić o 60 sekundową przerwę). Jeśli przy serwisie piłka po zetknięciu z taśmą wpadnie w pole gry, akcja jest kontynuowana (możliwy jest także as po taśmie). Gdy po pięciu setach jest remis wówczas zarządzana jest dodatkowa partia w postaci siedmiominutowego super tie breaka.

W piątym secie obowiązuje zasada, że ostatni gem nie może paść łupem drużyny słabszej i mecz jest kontynuowany dopóki zwycięska drużyna nie zdobędzie gema jako ostatnia. Przykładowo, drużyna X prowadzi 23-19 przed piątym setem, a w decydującej partii od stanu 4:4 traci dwa gemy. Choć wynik jest dla niej korzystny mecz według tych zasad nie zostanie w tym momencie zakończony, a zatem drużyna Y ma szansę odrobić nawet bardzo duże straty poniesione we wcześniejszych setach. Mecz trwa do momentu, gdy drużyna prowadząca zdobędzie gema jako ostatnia, a jeśli ekipa goniąca wynik wyrówna stan meczu wówczas o końcowym wyniku decyduje super tie break.

Drużyna za każdy wygrany mecz (decyduje o tym suma gemów) otrzymuje cztery punkty. Ekipa, która przegra, dostaje dwa (jeśli zdobędzie więcej niż 20 gemów), jeden (jeśli wywalczy więcej niż 10 gemów) lub zero punktów (gdy jej łupem padnie mniej niż 10 gemów). Zwycięzcą ligi zostanie drużyna, która zdobędzie najwięcej punktów. Każdy mecz to sety mężczyzn i kobiet w singlu, mikst, debel mężczyzn i gra legend. O kolejności gier decyduje drużyna gospodarza, a składy muszą zostać podane 45 minut przed meczem.

Serena Williams w ubiegłym miesiącu triumfowała w Mistrzostwach WTA, które po raz pierwszy zostały rozegrane w Singapurze. - Nie mogę się doczekać, by wrócić tutaj i zagrać dla Singapore Slammers. Mam nadzieję, że wszyscy będą się dobrze bawić nowym formatem tenisa. Mistrz US Open Marin Čilić przyznał, że granie w Azji zawsze jest czymś wyjątkowo atrakcyjnym. - Gdy jestem w Azji zawsze mam dobre doświadczenia, zawsze czuję się tutaj mile widziany - stwierdził Chorwat. - Fani w Azji są bardzo wierni i doceniam to.

Udział gwiazd tenisa w komercyjnej lidze budzi pewne wątpliwości. W końcu wszyscy są po bardzo intensywnym sezonie. Chris Kermode, prezydent ATP, powiedział że nie ma z tym problemu. - To nie jest biznes ATP co tenisiści robią poza sezonem, nawet jeśli krytykują długość trwania rozgrywek, a następnie, gdy kurtyna opada, uczestniczą w pokazowych turniejach.

IPTL to kolejna azjatycka liga po sukcesie krykietowej Twenty20 Indian Premier League. W tym sezonie po raz pierwszy odbywa się piłkarska Indian Super League. Istnieją również podobne ligi w hokeju na trawie i badmintonie.

W piątek 28 listopada odbędą się mecze Micromax Indian Aces - Singapore Slammers i Manila Mavericks - UAE Royals, odpowiednio o godz. 9:00 i 12:30 czasu polskiego.

Składy drużyn:

Manila Mavericks: Andy Murray, Jo-Wilfried Tsonga, Kirsten Flipkens, Daniel Nestor, Carlos Moya, (w trakcie jednego z meczów doznał kontuzji, zastąpił go Mark Philippoussis), Maria Szarapowa, Treat Huey, ten ostatni to jednocześnie trener

DBS Singapore Slammers: Serena Williams, Andre Agassi, Tomas Berdych, Lleyton Hewitt, Nick Kyrgios, Daniela Hantuchova, Bruno Soares, Patrick Rafter, trener Joshua Eagle

Micromax Indian Aces: Roger Federer, Pete Sampras, Gael Monfils, Ana Ivanović, Sania Mirza, Rohan Bopanna, Fabrice Santoro, ten ostatni to jednocześnie trener

Musafir.com UAE Royals: Novak Djoković, Karolina Woźniacka, Malek Jaziri, Nenad Zimonjić, Goran Ivanisević, Kristina Mladenović, Marin Cilić, trener John-Laffnie de Jager

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / tennis.com / iptlworld.com
Komentarze (47)
  • Lady Aga Zgłoś komentarz
    Życzę zwycięstwa UAE Royals bo jest Caro i Kiki. :)
    • tenistom Zgłoś komentarz
      Szarapowa gra i nie krzyczy!!!!!!!!!!! Cud
      • FedEx Zgłoś komentarz
        Hipokryzja Federera nie zna granic. Najpierw oddaje mecz walkowerem przeciwko Novakowi, później całkiem nieźle gra w PD, a na koniec gra w jakiejś śmiesznej Superlidze tylko i wyłącznie
        Czytaj całość
        dla kasy, której mu nie brakuje. Plecy go już nie bolą, szkoda tylko, że nie zagrał z Novakiem bo by pewnie ugrał z 4 gemy i by się ośmieszył. Sezon 2015 w jego wykonaniu będzie tragiczny, nie dość, że grał najwięcej z czołówki to na dodatek ma już 33 lata i zamiast odpoczywać to on będzie grał. Szykuje się powtórka z 2013 roku, a szkoda.
        • Fanka Rogera Zgłoś komentarz
          Roger miałeś wypoczywać ...
          • Go Masza Zgłoś komentarz
            Ciekawe czy zagram miksta z Danielem czy z Hueyem?
            • Go Masza Zgłoś komentarz
              Prawdziwe gwiazdy zaczynają grę w tenis, a pozostałe zawodniczki biją się o selfie i hot shoty xd Porównywanie Agi do Sereny i Maszy jest tak miarodajne jak porównywanie Anji Rubik do
              Czytaj całość
              Joanny Krupy Niby ta sama działka, ale... #goMasza #goSerena
              • stanzuk Zgłoś komentarz
                Co to za gwiazdozbiór, jak brakuje w nim najjasniejszej gwiazdy.:)
                • RvR Zgłoś komentarz
                  Aga zagra tu za rok. Wybiorą ją w drafcie ;)
                  • RobertW18 Zgłoś komentarz
                    "Ekipa, która przegra, dostaje dwa (jeśli zdobędzie więcej niż 20 gemów), jeden (jeśli wywalczy więcej niż 10 gemów) lub zero punktów (gdy jej łupem padnie mniej niż 10 gemów)."
                    Czytaj całość
                    P. Iwanek pisze niedokładnie. Nie wiadomo z tego, ile punktów drużyna dostaje za 10 zdobytych gemów. Niezbyt rzetelnie też pisze o tym, że "w Indiach zakończyła się Tenisowa Liga Mistrzów" nie wspominając, iż rozgrywki odbywały się wyłącznie w Indiach, że to była "liga indyjska", a nie "ogólnoazjatycka".
                    • RobertW18 Zgłoś komentarz
                      Jak by na to nie patrzeć, p. Agnieszka ze stanowiska dawniejszej "zdobywczyni Azji" i "ninja" spadła do "ligi indyjskiej" i osoby nie chcianej w azjatyckiej "International Premier Tennis
                      Czytaj całość
                      League". I to pomimo starań o "efektowne zagrania", na które zapewne wielu Polaków głosuje w różnych głosowaniach.
                      • aag Zgłoś komentarz
                        Karo, Djoko i Mladenovic :) fajny team
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×