WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Becker nie chce być kapitanem kadry Niemiec, Stich skrytykował działaczy

Boris Becker i Michael Stich nie są zainteresowani stanowiskiem kapitana niemieckiej drużyny narodowej w Pucharze Davisa, które zwolniło się w wyniku zakończenia współpracy z Carstenem Arriensem.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

- W obecnej chwili nie wyobrażam siebie w roli kapitana drużyny narodowej - odpowiedział krótko Boris Becker. Trzykrotny triumfator Wimbledonu jest aktualnie jednym z trenerów Novaka Djokovicia i to właśnie współpraca z serbskim liderem rankingu ATP zajmuje najwięcej czasu legendzie niemieckiego tenisa.


Kapitanem kadry nie chce być również inny utytułowany zawodnik, Michael Stich. 46-latek ciągle wierzy, że niemiecki tenis czekają lepsze czasy, choć pozwolił sobie na ostrą krytykę związkowych działaczy. - Wielu ludzi pracujących w związku nie ma pojęcia o wyczynowym sporcie - stwierdził.

Stich, który jesienią zeszłego roku był kandydatem na prezesa Niemieckiego Związku Tenisowego, ale przegrał z Ulrichem Klausem, doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że na zmiany potrzeba czasu. Dostrzega również obecność w zarządzie ludzi takich jak Dirk Hordorff, który od ponad 20 lat zajmuje się szkoleniem zawodników.

Czasu nie ma jednak reprezentacja Niemiec, która w dniach 6-8 marca zagra we Frankfurcie nad Menem z ekipą Francji w ramach I rundy Grupy Światowej Pucharu Davisa. Lista kandydatów na stanowisko kapitana drużyny narodowej znacznie się skurczyła, a w gronie ścisłych faworytów do objęcia tej funkcji pozostaje m.in. były utytułowany deblista Alexander Waske.

ATP Sao Paulo: Verdasco gra dalej, klęski idola gospodarzy, zeszłorocznego mistrza i finalisty

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
sport1.de

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Tom_J 0
    Tak, tylko zauważ, że tenis MESKI znajduje się od dłuższego czasu w rozsypce w Niemczech, Haas się kończy (zresztą on duszą jest Amerykaninem), Kohlschreiber użera z DTB i został wywalony z drużyny (Davisa), szopki niesamowite. Stich i Becker "siedzą na Olimpie" i czasami "zniżą się" do poziomu następców-nieudaczników. Co innego panie, tam Barbara Rittner ma niezłą drużynę i sama jest uznanym autorytem. :)
    PS: Jeszcze tylko Tiriaca brakuje ;)
    RvR Niezła komedia, aż dziw, że w takim kraju nie ma konkretnych kandydatów. Niech wezmą Kasa, będzie nagrywał zachowanie drużyny w szatni :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RvR 0
    Niezła komedia, aż dziw, że w takim kraju nie ma konkretnych kandydatów. Niech wezmą Kasa, będzie nagrywał zachowanie drużyny w szatni :)
    Tom_J Prasa niemiecka donosi, że poza Waske (Top-kandytat) mają jeszcze szanse Nicolas Kiefer i Marc-Kevin Goellner. Karl-Uwe Steeb nie chce ponownie zostać kapitanem. Wywołanie Beckera (który i tak by się nie zgodził, to było z góry jasne) miało jedynie ten cel, by DTB miał wymówkę, że "zrobił wszystko, co w jego mocy". Stich też powiedział, że nie chce, ale nikt go o to nie pytał, skoro prowadzi "wojnę" z prezydentem DTB Klausem:)PS: Stich nie tylko skrytykował działaczy, ale nazwał po imieniu Klausa: "Wielu ludzi na szczycie DTB po prostu nic nie rozumie. Prezydent DTB Klaus nie ma pojęcia o sporcie wyczynowym". A wiadomo, że Stich sam chciałby zostać prezydentem DTB, ale nie ma obecnie na to szans.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tom_J 0
    Prasa niemiecka donosi, że poza Waske (Top-kandytat) mają jeszcze szanse Nicolas Kiefer i Marc-Kevin Goellner. Karl-Uwe Steeb nie chce ponownie zostać kapitanem. Wywołanie Beckera (który i tak by się nie zgodził, to było z góry jasne) miało jedynie ten cel, by DTB miał wymówkę, że "zrobił wszystko, co w jego mocy". Stich też powiedział, że nie chce, ale nikt go o to nie pytał, skoro prowadzi "wojnę" z prezydentem DTB Klausem:)

    PS: Stich nie tylko skrytykował działaczy, ale nazwał po imieniu Klausa: "Wielu ludzi na szczycie DTB po prostu nic nie rozumie. Prezydent DTB Klaus nie ma pojęcia o sporcie wyczynowym". A wiadomo, że Stich sam chciałby zostać prezydentem DTB, ale nie ma obecnie na to szans.

    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×