Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WTA Kuala Lumpur: Niesamowity bój Magdy Linette z Kurumi Narą, ale ćwierćfinał nie dla Polki

Magda Linette nie zagra w ćwierćfinale turnieju WTA International w Kuala Lumpur. W środowym pojedynku polska tenisistka stoczyła niesamowity bój z Kurumi Narą, ale nie wykorzystała swoich szans.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
W środę Magda Linette (WTA 117) stanęła przed szansą odniesienia największego zwycięstwa w karierze. Rywalką Polki była klasyfikowana na 57. miejscu w świecie Kurumi Nara, która w malezyjskiej stolicy została rozstawiona z numerem szóstym. Pojedynek 23-latki z Poznania z reprezentantką Kraju Kwitnącej Wiśni rozpoczął się z trzygodzinnym opóźnieniem spowodowanym obfitymi opadami deszczu. Po 193 minutach niesamowitej walki Nara triumfowała ostatecznie 7:5, 5:7, 7:6(6).
Pojedynek Polki z Japonką był momentami naprawdę znakomitym widowiskiem. Nie brakowało w nim długich wymian, które obie panie starały się okraszać kończącymi uderzeniami. Nara uzyskała przełamanie już w gemie otwarcia, ale Linette walczyła bardzo ambitnie o odrobienie strat, co udało jej się ostatecznie w szóstym gemie. Japonka ponownie zdobyła breaka i prowadziła nawet 5:3, lecz i tym razem nasza zawodniczka wyrównała. O porażce poznanianki w partii otwarcia zadecydowały proste błędy i po godzinie 23-latka z Hyogo zwyciężyła w pierwszym secie 7:5. Uskrzydlona wygraniem premierowej odsłony Nara szybko uzyskała przewagę przełamania w drugiej partii. Japonka coraz lepiej poruszała się po placu gry, a ozdobą tej części meczu były grane przez nią winnery z bekhendu po linii. Linette dwoiła się i troiła, ale miała problemy z wypracowaniem choćby jednego break pointa. Uczyniła to dopiero w 10. gemie, kiedy rywalka podawała na mecz. Polka oddaliła wówczas dwa meczbole i w końcu przełamała serwis reprezentantki Kraju Kwitnącej Wiśni. Po zmianie stron Linette postarała się o jeszcze jednego breaka i drugi set padł jej łupem 7:5.

Przed rozpoczęciem decydującej partii obie panie skorzystały z regulaminowej przerwy, ponieważ w Kuala Lumpur temperatury nierzadko przekraczają o tej porze roku 30 stopni. Gdy panie wróciły na kort, dwa gemy z rzędu wygrała Japonka. Polka jednak błyskawicznie wyrównała stan rywalizacji, po czym objęła prowadzenie. Obie tenisistki nie wywalczyły już ani jednej okazji na przełamanie i o awansie do ćwierćfinału decydował tie break. Rozgrywkę tę kapitanie rozpoczęła poznanianka, która wygrała cztery punkty z rzędu. Na pierwszej zmianie stron Linette po błędzie z forhendu Nary prowadziła 5-1, ale waleczna Japonka zapisała na swoje konto pięć następnych piłek i miała trzeciego meczbola. Azjatka popełniła prosty błąd, ale po zmianie stron uzyskała czwartą okazję na zwieńczenie pojedynku. Tym razem reprezentantka Kraju Kwitnącej Wiśni wygrała dłuższą wymianę.

W ciągu trzech godzin i 13 minut Linette zanotowała cztery asy, dwa podwójne błędy oraz wykorzystała pięć z dziewięciu break pointów. W sumie Polka zapisała na konto 125 punktów, o trzy więcej od rywalki. Nara nie zaserwowała ani jednego asa i miał jeden podwójny błąd. Japonka wykorzystała pięć z 12 okazji na przełamanie.

Piątkową rywalką Nary w pojedynku o półfinał turnieju BMW Malaysian Open będzie rozstawiona z numerem czwartym Jarmila Gajdosova (WTA 52), która pokonała w środę 7:5, 6:2 Luksikę Kumkhum (WTA 128). Linette nie opuszcza jeszcze Kuala Lumpur, bowiem w czwartek przystąpi wspólnie z Katarzyną Piter do walki o półfinał debla. Przeciwniczkami Polek będą oznaczone "trójką" Ukrainki, Julia Bejgelzimer i Olga Sawczuk, mistrzynie zawodów Katowice Open 2014.

Za występ w II rundzie singla turnieju w Kuala Lumpur Linette otrzyma czek na sumę 3400 dolarów oraz 48 punktów do rankingu WTA. Nasza reprezentantka powróci tym samym do Top 110 światowej klasyfikacji, przybliżając się do upragnionego debiutu w pierwszej "100". Po zakończeniu rywalizacji w malezyjskiej stolicy poznanianka natychmiast poleci do Indian Wells, gdzie w poniedziałek rozpocznie zmagania w kwalifikacjach do pierwszego w sezonie turnieju rangi WTA Premier Mandatory.

BMW Malaysian Open, Kuala Lumpur (Malezja)
WTA International, kort twardy, pula nagród 250 tys. dolarów
środa, 4 marca

II runda gry pojedynczej:

Kurumi Nara (Japonia, 6) - Magda Linette (Polska, Q) 7:5, 5:7, 7:6(6)

WTA Kuala Lumpur: Julia Goerges i Jarmila Gajdosova zagrają w ćwierćfinale

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (47)
  • ALLEZ Charlie Zgłoś komentarz
    co łączy Taylor Townsed, Ashleigh Barty i Lize Kuliczkową?
    • HardCourter Zgłoś komentarz
      Mieliscie streama ??
      • HardCourter Zgłoś komentarz
        IW czeka na Magdę.
        • HardCourter Zgłoś komentarz
          IW czeka na Magdę.
          • woj Mirmiła Zgłoś komentarz
            „Co ma wisieć, nie utonie”, „co się odwlecze to nie uciecze”... barwny język polski zna wiele przysłów na określenie obecnej sytuacji Magdy Linette w perspektywie jej awansu do top
            Czytaj całość
            100 WTA - każde z tych przysłów oznacza ni mniej, ni więcej, a nieuchronny awans, co jest jedynie kwestią niedługiego czasu, dzisiejsza porażka trochę tylko to opóźni :))
            • Fikok Zgłoś komentarz
              Szkoda, ale walka piękna. Mecz pokazał że Magda jest już w stanie wygrać z zawodniczką z top 60, ale potrzeba jeszcze tylko troszkę głowy. ! :) Powodzenia w Indian Wells i oby
              Czytaj całość
              zameldowała się w turnieju głównym !:D #GO_POLAND
              • FanRadwana Zgłoś komentarz
                Głowa, głowa, głowa... bez tego lepszych wyników niż pierwsze-drugie rundy w turniejach wyższej rangi niż ITF nie ma co od niej oczekiwać... Jest jeszcze wiele do zrobienia Magda.
                • Lady Aga Zgłoś komentarz
                  3 godziny wysiłku na marne. Szkoda, ale Magda zawsze była kiepska psychicznie i sama o tym mówiła, dużo pracując nad strefą mentalną. No i po 3 godzinach mogła już nie mieć siły.
                  • RafaCaro Zgłoś komentarz
                    Szkoda, lecz mimo to brawo za walkę :)
                    • Mind Control Zgłoś komentarz
                      W tb zabrakło głowy a w meczu w wielu momentach forhendu i zwycięstwo mogłaby odnieść szybciej. Japonka zauważyła tą "dziurkę" po prawej stronie Linette i skrzętnie to wykorzystywała
                      Czytaj całość
                      i choć w 3 secie było już znacznie lepiej to jak się okazało było już też za późno. ;)
                      • żiżu Zgłoś komentarz
                        Trudno , mam nadzieję że częściowo odreaguje ten przegrany mecz w deblu. Papiery na top 100 ma i wierzę w to że się w nim Magda znajdzie.
                        • RvR Zgłoś komentarz
                          Szkoda, co za mecz...
                          • ALLEZ Charlie Zgłoś komentarz
                            prowadzic w tiebreaku 5-1, potem 5-2 i mieć swoje 2 podania, i przegrać - w ten sposób niedaleko ujedziesz, Magdo. Cwiercfinal nie dla takich
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×