Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

US Open: Roberta Vinci poskromiła Kristinę Mladenović i zagra w półfinale

Roberta Vinci wyeliminowała Francuzkę Kristinę Mladenović w ćwierćfinale US Open. Włoszka po raz pierwszy zagra w półfinale tak wielkiej imprezy.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek

Roberta Vinci (WTA 43) w IV rundzie nie musiała wychodzić na kort, bo Eugenie Bouchard oddała mecz walkowerem. W ten sposób Włoszka awansowała do swojego trzeciego wielkoszlemowego ćwierćfinału. Dwa poprzednie również osiągnęła w Nowym Jorku (2012, 2013). We wtorek 32-latka z Tarentu pokonała 6:3, 5:7, 6:4 Kristinę Mladenović (WTA 40). Dla Francuzki był to pierwszy ćwierćfinał tak wielkiej imprezy. W poniedziałek 14 września zadebiutuje ona w czołowej 30 rankingu.

W drugim gemie I seta Vinci popisała się wolejem. Mladenović popełniła trzy niewymuszone błędy i oddała podanie do zera. To było jedyne przełamanie w tej partii. Francuzka nie miała ani jednego break pointa. Włoszka ostatni punkt zdobyła wygrywającym serwisem. Vinci zgarnęła 20 z 26 punktów w swoich gemach serwisowych.

W drugim gemie II seta Vinci obroniła sześć break pointów, z czego trzy przy 0-40 (wygrywający serwis, kros forhendowy i cztery błędy rywalki). Wygrywający serwis i as pozwoliły Mladenović na chwilę oddalić widmo straty podania przy 1:1, ale ostatecznie nastąpiło to, po tym jak wpakowała bekhend w siatkę. Francuzka natychmiast stratę odrobiła, do tego do zera, korzystając z trzech pomyłek rywalki. Potężny return forhendowy dał jej przełamanie na 4:2. W siódmym gemie oddała podanie robiąc cztery podwójne błędy (nic jej nie dało doprowadzenie z 0-40 do równowagi). Francuzka zmarnowała dwa break pointy na 5:3 psując dwa forhendy. W dziewiątym gemie od 15-40 zdobyła cztery piękne punkty (bekhend, forhend, wolej i as). Wynik seta na 7:5 ustaliła piękną kombinacją slajsa z returnu i krosa bekhendowego.

W czwartym gemie III seta Mladenović miała trzy break pointy, ale jednego zmarnowała forhendowym błędem, a dwa obroniła Vinci (wygrywający serwis i wolej). Znakomita akcja return-wolej dała Włoszce okazję na 4:3, ale Francuzka odparła go krosem forhendowym. Reprezentantka Trójkolorowych zniwelowała jeszcze trzy break pointy (wolej, as, błąd forhendowy rywalki), ale przy piątym wyrzuciła forhend. Było to jedyne przełamanie w tej partii. W 10. gemie Mladenović obroniła pierwszą piłkę meczową kończącym forhendem. Mecz dobiegł końca, gdy wpakowała return w siatkę.

Statystyki meczu Roberta Vinci - Kristina Mladenović Statystyki meczu Roberta Vinci - Kristina Mladenović

Brawurowa Francuzka, zdolna do zagrania efektownych piłek z każdej pozycji na korcie, ambitnie walczyła z Włoszką, ale na koniec doświadczenie triumfowała nad młodością. Mladenović zabrakło cierpliwości i też zmagała się z dodatkowym przeciwnikiem, nasilającym się bólem uda. Dysponująca jednym z najlepszym slajsów w kobiecym tenisie Vinci rozregulowała młodszą rywalkę. Francuzka w poprzednich rundach nie miała tak ogromnej liczby błędów. We trwającym dwie godziny i 32 minuty wtorkowym ćwierćfinale zrobiła ich 64, w tym 11 podwójnych, przy 51 kończących uderzeniach. Vinci naliczono 22 piłki wygrane bezpośrednio przy 25 pomyłkach.

Vinci w poprzednich rundach straciła dwa sety, choć nie spotkała się z ani jedną rywalką z czołowej 70 rankingu. Wyeliminowała Vanię King, Denisę Allertovą i Marianę Duque. Mladenović w drodze do pierwszego wielkoszlemowego ćwierćfinału w singlu odprawiła dwie rozstawione tenisistki, Swietłanę Kuzniecową (nr 30) i Jekaterinę Makarową (nr 13). Na swojej drodze spotkała jeszcze jedną Rosjankę, Darię Kasatkinę, która w głównej drabince zastąpiła kontuzjowaną Marię Szarapową. Poza tym Francuzka odprawiła Serbkę Bojanę Jovanovski.

Obie tenisistki znane są z sukcesów deblowych. Mladenović to finalistka Wimbledonu 2014. Francuzka w swoim dorobku ma dwa tytuły w grze mieszanej wspólnie z Danielem Nestorem (Wimbledon 2013, Australian Open 2014). Vinci wygrała wygrała wszystkie cztery wielkoszlemowe imprezy - dwa razy Australian Open, a pozostałe po razie (każdą w parze z Sarą Errani). Mladenović została pierwszą francuską ćwierćfinalistką US Open od czasu Marion Bartoli (2012). Od sezonu 2012 już po raz trzeci w półfinale US Open zagra Włoszka. W najlepszej czwórce mogą się znaleźć dwie tenisistki z Półwyspu Apenińskiego, jeśli Flavia Pennetta pokona Petrę Kvitovą.

Rywalką Vinci w półfinale na pewno będzie Serena Williams, która pokonała 6:2, 1:6, 6:3 swoją starszą siostrę, Venus. Włoszka urwała liderce rankingu łącznie 21 gemów w czterech poprzednich meczach.

US Open, Nowy Jork (USA)
Wielki Szlem, kort twardy (Decoturf), pula nagród w singlu kobiet 16,5 mln dolarów
wtorek, 8 września

ćwierćfinał gry pojedynczej
:

Roberta Vinci (Włochy) - Kristina Mladenović (Francja) 6:3, 5:7, 6:4

Program i wyniki turnieju kobiet

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • Mind Control Zgłoś komentarz
    Za chwilę Serena. Runda odpoczynku psychicznego no i fizycznego trochę też. ;)
    • pedro Zgłoś komentarz
      Za całokształt Roberta w pełni zasłużyła na ten półfinał. Niesamowita technika, czucie piłki, i ten slajs chyba najlepszy w kobiecym tenisie. A Kiki da Francji jeszcze dużo radości.
      • jadro ciemnosci Zgłoś komentarz
        Prędzej to był ćwierćfinał challengera
        • Sułtan WTA Zgłoś komentarz
          Napiszę tak: gratuluję Robercie i uważam że taka profesora tenisa awansowała w wieku 32 lat do półfinału szlema, to miło, fajnie i sympatycznie. Zasłużyła za całokształt kariery.
          Czytaj całość
          Teraz formy wielkie nie ma, o ile ma w ogóle, ale serce do gry jest. Miała mnóstwo szczęścia, ale nie odbierałbym jej szans z Genie. Kanadyjka rozegrała jak na tegoroczny sezon bardzo dobry równy mecz z Dominiką, prawdopodobieństwo że rozegra kolejny dobry zaraz po nim, patrząc na jej grę, nie było za duże. Niestety, ale ten ćwierćfinał dużymi fragmentami (delikatnie mówiąc) wołał o pomstę do nieba. Generalnie przed meczem uważałem że powinna raczej wygrać Kiki, zwłaszcza jeśli będą 3 sety. Gdy zobaczyłem jak gra i jak jest sparaliżowana, do tego zmaga się z urazem, to stwierdziłem że stara Roberta nie powinna jej wypuścić z dwóch setów. Ale Vinci również w perspektywie całego meczu grała marnie. Francuzka koszmarnie. Na początku denerwowała się Mladenovic, potem i do Vinci dotarło o co gra. Tak już to bywa na takim etapie, nie takie nazwiska trema paraliżowała. Kiki i tak była blisko biorąc pod uwagę ilość błędów, tych niewymuszonych i innych do statystyk, co drugie zagranie zepsute. Gdybym oglądał ten mecz z kimś kto nie widział pojedynku tenisowego tobym najadł się wstydu za taką ćwiartkę. Wolałbym żeby na miejscu Vinci w semi była Flavia. Roberta oczywiście bez szans w półfinale, podejrzewam że każdy gem będzie dużym sukcesem. No chyba żeby grała podczas jakiegoś huraganu z rozregulowaną See jak niegdyś Monia. Kiki wyobrażam sobie że również przegrałaby seta do zera grając na tym poziomie turnieju, już w ćwierćfinale po wielu piłkach była zawstydzona swoją grą, aż mi było jej szkoda. W sumie dobrze się stało bo psując aż tyle piłek w takim stylu i tak niewiele dając w zamian w defensywie nie powinno się awansować dalej do jakiejkolwiek fazy (i pisze to fan tenisa ofensywnego). Co do tytułu Mladenovic poskromiła się sama, zasługi Vinci w tym mniej niż można się spodziewać. Bardzo żałuję, że Cebula tak spartaczyła tyle setówek z Bouchard, byłby półfinał jak nic, do tego bez kompleksów gra z Sereną
          • mahalo Zgłoś komentarz
            Dziecko szczęścia - no kuźwa największa wygrana losowania i drabinki i jeszcze skorzystała na tym, że się Gienia rostrzaskała.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×