WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Halle: wycofał się Kei Nishikori, Florian Mayer pierwszym ćwierćfinalistą

Kei Nishikori z powodu urazu żebra wycofał się z turnieju ATP World Tour 500 na kortach trawiastych w Halle. W wyniku decyzji Japończyka awans do ćwierćfinału uzyskał Florian Mayer.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / EPA/YOAN VALAT

Po raz drugi z rzędu reprezentant Kraju Kwitnącej Wiśni przegrał z kontuzją na niemieckich trawnikach. W zeszłym roku skreczował w pierwszym secie meczu półfinałowego z Andreasem Seppim z powodu problemów z łydką. Tym razem nie przystąpił do pojedynku II rundy z Florianem Mayerem, dlatego też straci część punktów, ale w dalszym ciągu będzie szóstym singlistą globu.

Rozstawiony z "dwójką" Kei Nishikori na uraz żebra narzekał już podczas poniedziałkowego pojedynku z Francuzem Lucasem Pouille'em. Japończyk zdołał jednak zwieńczyć spotkanie wynikiem 6:7(5), 6:1, 6:4, dzięki czemu awansował do II rundy zawodów Gerry Weber Open. Do środowego pojedynku z Mayerem już nie przystąpił, ponieważ nie chce ryzykować pogłębienia kontuzji przed Wimbledonem, dlatego to Niemiec został pierwszym ćwierćfinalistą.

Gerry Weber Open, Halle (Niemcy)
ATP World Tour 500, kort trawiasty, pula nagród 1,7 mln euro
środa, 15 czerwca

II runda gry pojedynczej:

Florian Mayer (Niemcy) - Kei Nishikori (Japonia, 2) walkower

ZOBACZ WIDEO Soft tenis, czyli Polak też potrafi (źródło TVP)

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Marlowe 0
    Tak.Samo imię Malek o ćwierćfinał z kochanym Rogerem tego zacnego, z tradycjami turnieju mówi samo za siebie.
    once Halle to najgorszy turniej w historii. Taki challenger pana Webera . Nikt poważany tu nie gra, ponieważ ten turniej to parodia turnieju challengera i robi się wszystko pod Federera. Drabinki Federera tam to kpina z kibiców tenisa. Struff, Malek Jaziri o półfinał Gabiashvili a w finale Sousa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marlowe 0
    Ja się tak bałem, że polegnie z Jankiem Leonem Struffem. Znowu drżało nam serce w tiebreaku. Te tiebreaki Rogera i Karlovicia wykończą nasze nerwy. Teraz super trudny rywal MALEK JAZIRI. To taki Kliczko wagi ciężkiej, nieprawdopodobnie , niesamowicie, profesor na miarę wielkiego turnieju w Halle. !!! Oby się udało. Znowu taka piekielna obsada w tym halle.
    kaman Wreszcie powrót Rogera do tenisa i na świętą nawierzchnie! W Stuttgarcie Maestro zrobił sobie rozgrzewkę, teraz czas na podbijanie kolejnych rekordów w swoim ulubionym turnieju w Halle, a następny przystanek w Świątyni Tenisa. :) Czas wrócić na tron Króla kortu centralnego, bowiem ostatnie lata, szczególnie dwie porażki w finale pod rzad, były pewnie nie tylko dla mnie zbyt bolesne. Czasem nachodzi mnie myśl - czy wolałbym już żeby Roger zawiesił rakietę na kołku, czy dalej oglądać jak dochodzi do dalekich faz Wimbledonu, daje przeogromna nadzieje wspaniałą, wirtuozerska gra, a w finale poprzez łzy oglądamy jak Maestro słabnie z gema na gem, a jego wspaniała technika w tym wieku i przy tej gasnącej kondycji fizycznej nie sieje już tak wielkiego spustoszenia. Niestety 7 meczów z rzędu, często ciężkich, 5 setowych to już za dużo dla Mistrza. Bardzo liczę na udaną rozgrzewkę w Halle. Stuttgartem i przegrana z D. Thiemem się nie martwię. Mecz był co chwila przerywany i wznawiany, Maestro nigdy nie przepadał za takimi praktykami, przy okazji był to jego pierwszy występ od dawien dawna (sezon na kortach ziemnych nigdy się dla mnie nie liczył, to nigdy nie było miejsce dla Rogera i ja nie mam mu tego za złe, szkoda żeby mistrz elegancji brudził sobie skarpetki! :) Po Stuttgarcie Roger powiedział, że jest zadowolony ze swojej postawy i gry i ja mu wierzę. Teraz czas na wzniesienie kolejnego pucharu, tym razem w ukochanym Halle. Później Wimbledon a następnie w stu procentach poświęcamy się Igrzyskom Olimpijskim. Tylko złotego medalu w singlu brakuje Rogerowi. Wierzę, że w końcu spełni swoje marzenie. Będę go mocno dopingował. Tymczasem marzy mi się finał Del Potro - Federer. Moglibyśmy wtedy podziwiać dwóch wielkich mistrzów. Juan osiągnął półfinał w Stuttgarcie, znaczy, że jest w formie, forhend znów zabójczy -_^
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kaman 1
    Wreszcie powrót Rogera do tenisa i na świętą nawierzchnie! W Stuttgarcie Maestro zrobił sobie rozgrzewkę, teraz czas na podbijanie kolejnych rekordów w swoim ulubionym turnieju w Halle, a następny przystanek w Świątyni Tenisa. :) Czas wrócić na tron Króla kortu centralnego, bowiem ostatnie lata, szczególnie dwie porażki w finale pod rzad, były pewnie nie tylko dla mnie zbyt bolesne. Czasem nachodzi mnie myśl - czy wolałbym już żeby Roger zawiesił rakietę na kołku, czy dalej oglądać jak dochodzi do dalekich faz Wimbledonu, daje przeogromna nadzieje wspaniałą, wirtuozerska gra, a w finale poprzez łzy oglądamy jak Maestro słabnie z gema na gem, a jego wspaniała technika w tym wieku i przy tej gasnącej kondycji fizycznej nie sieje już tak wielkiego spustoszenia. Niestety 7 meczów z rzędu, często ciężkich, 5 setowych to już za dużo dla Mistrza. Bardzo liczę na udaną rozgrzewkę w Halle. Stuttgartem i przegrana z D. Thiemem się nie martwię. Mecz był co chwila przerywany i wznawiany, Maestro nigdy nie przepadał za takimi praktykami, przy okazji był to jego pierwszy występ od dawien dawna (sezon na kortach ziemnych nigdy się dla mnie nie liczył, to nigdy nie było miejsce dla Rogera i ja nie mam mu tego za złe, szkoda żeby mistrz elegancji brudził sobie skarpetki! :) Po Stuttgarcie Roger powiedział, że jest zadowolony ze swojej postawy i gry i ja mu wierzę. Teraz czas na wzniesienie kolejnego pucharu, tym razem w ukochanym Halle. Później Wimbledon a następnie w stu procentach poświęcamy się Igrzyskom Olimpijskim. Tylko złotego medalu w singlu brakuje Rogerowi. Wierzę, że w końcu spełni swoje marzenie. Będę go mocno dopingował.
    Tymczasem marzy mi się finał Del Potro - Federer. Moglibyśmy wtedy podziwiać dwóch wielkich mistrzów. Juan osiągnął półfinał w Stuttgarcie, znaczy, że jest w formie, forhend znów zabójczy -_^
    once Halle to najgorszy turniej w historii. Taki challenger pana Webera . Nikt poważany tu nie gra, ponieważ ten turniej to parodia turnieju challengera i robi się wszystko pod Federera. Drabinki Federera tam to kpina z kibiców tenisa. Struff, Malek Jaziri o półfinał Gabiashvili a w finale Sousa.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×