WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Shenzhen: Tomas Berdych rozpoczął walkę o obronę tytułu, Bernard Tomic pokonał Ryana Harrisona

Tomas Berdych w dwóch setach pokonał Michaiła Kukuszkina w II rundzie rozgrywanego na kortach twardych turnieju ATP World Tour 250 w Shenzhen. Do ćwierćfinału awansowali też Jiri Vesely i Bernard Tomic, który wygrał z Ryanem Harrisonem.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
PAP/EPA / ANATOLY MALTSEV

Przed 12 miesiącami Tomas Berdych zwyciężył w turnieju Shenzhen Open, zdobywając swój pierwszy tytuł w sezonie 2015. W tym roku Czech powrócił do Shenzhen, by bronić trofeum. W czwartek wykonał ku temu pierwszy krok, ale nie obyło się bez problemów. Aby pokonać Michaiła Kukuszkina, najwyżej rozstawiony Berdych potrzebował dwóch rozgrywek tie breakowych.

- To nie był łatwy mecz - przyznał po zakończeniu spotkania czeski tenisista, który w ciągu 117 minut gry zapisał na swoim koncie 16 asów i dwa przełamania. Co ciekawe, w całym meczu obaj tenisiści zdobyli taką samą liczbę punktów (po 84).

W ćwierćfinale Shenzhen Open dojdzie do czeskich derbów. Berdych zmierzy się z Jirim Veselym, którego pokonał właśnie w 1/4 finału zeszłorocznej edycji tej imprezy. W czwartek 23-latek z Przybramu wyeliminował Inigo Cervantesa.

Bernard Tomic i Ryan Harrison w przeszłości byli kreowani na wielkie gwiazdy męskich rozgrywek. Ich losy potoczyły się jednak różnie. Australijczyk wkroczył do światowej czołówki i obecnie zajmuje 22. miejsce w rankingu ATP, natomiast Amerykanin ma za sobą słaby okres i wypadł poza Top 100 światowej klasyfikacji.

ZOBACZ WIDEO: Pekao Szczecin Open nie będzie turniejem rangi ATP

W czwartek Tomic i Harrison stanęli naprzeciw siebie. Po bardzo wyrównanym i trzymającym w napięciu pojedynku Australijczyk zwyciężył 6:4, 4:6, 7:5, podwyższając bilans bezpośrednich konfrontacji z Amerykaninem w głównym cyklu na 2-0.

O półfinał Shenzhen Open rozstawiony z numerem czwartym Tomic zagra z Thomazem Belluccim. Brazylijczyk wygrał 7:6(2), 7:6(4) ze "szczęśliwym przegranym" z eliminacji Thomasem Fabbiano.

Shenzhen Open, Shenzhen (Chiny)
ATP World Tour 250, kort twardy, pula nagród 641,3 tys. dolarów
czwartek, 29 września

II runda gry pojedynczej:

Tomas Berdych (Czechy, 1) - Michaił Kukuszkin (Kazachstan) 7:6(7), 7:6(4)
Bernard Tomic (Australia, 4) - Ryan Harrison (USA, Q) 6:4, 4:6, 7:5
Jiri Vesely (Czechy, 8) - Inigo Cervantes (Hiszpania) 7:6(2), 6:3
Thomaz Bellucci (Brazylia) - Thomas Fabbiano (Włochy, LL) 7:6(2), 7:6(4)

Czy Tomas Berdych obroni tytuł w turnieju w Shenzhen?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • juuliaa 0
    Co wy z tym Shenzen macie? Shenzen wygrała tez Halep(rok temu) i Na Li ( 2 razy pod rząd) i coś im to ujmuje?
    stanzuk Nie bez powodu Berdych jest porównywany do Radwańskiej. W tym samym roku wygrali w Shenzhen, razem przez lata mniej więcej w srodku Top 10, mają po finale w Wimbledonie, po kilka szlemowych półfinałów, ale wygranie szlema to dla nich za wysoka półka. Czyli mocni sredniacy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pottermaniack 0
    Masters (trzy wygrane z czołową ósemką), finał szlema, dwa Mandatory, dwa Premier 5, siedem występów w mistrzostwach WTA, bardzo prawdopodobny ósmy, więc sześć z rzędu, najlepsza z aktywnych zawodniczek w Azji i mocny średniak.
    No tak, to przecież żart. Średni, ale liczą się chęci. ;)
    stanzuk Nie bez powodu Berdych jest porównywany do Radwańskiej. W tym samym roku wygrali w Shenzhen, razem przez lata mniej więcej w srodku Top 10, mają po finale w Wimbledonie, po kilka szlemowych półfinałów, ale wygranie szlema to dla nich za wysoka półka. Czyli mocni sredniacy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stanzuk 3
    Nie bez powodu Berdych jest porównywany do Radwańskiej. W tym samym roku wygrali w Shenzhen, razem przez lata mniej więcej w srodku Top 10, mają po finale w Wimbledonie, po kilka szlemowych półfinałów, ale wygranie szlema to dla nich za wysoka półka. Czyli mocni sredniacy.
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×