WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ranking WTA: Karolina Pliskova nową liderką. Agnieszka Radwańska bez zmian po Wimbledonie

Karolina Pliskova została w poniedziałek nową liderką rankingu WTA. Swoich pozycji po Wimbledonie nie zmieniły dwie notowane w Top 100 Polki - Agnieszka Radwańska i Magda Linette.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / WILL OLIVER

Agnieszka Radwańska powtórzyła zeszłoroczny wynik z Wimbledonu i dzięki IV rundzie zachowała 10. pozycję. Stało się tak, gdyż punkty straciły będąca w błogosławionym stanie Serena Williams oraz Dominika Cibulkova. Do Top 10 wróciły natomiast świeżo upieczona mistrzyni londyńskiego szlema Garbine Muguruza i pokonana przez Hiszpankę w finale Venus Williams.

Tymczasem 23. liderką rankingu WTA została w poniedziałek Karolina Pliskova. To pierwsza reprezentantka Czech, która dostąpiła tego zaszczytu (Martina Navratilova grała pod flagą USA). Tuż za nią klasyfikowana jest Simona Halep (nowa numer jeden sezonu), a na trzeciej pozycji znalazła się ustępująca z tronu Andżelika Kerber. Na czwartym miejscu zadebiutowała Johanna Konta, zaś Top 5 zamyka Muguruza.

Magda Linette pozostała po Wimbledonie 78. rakietą świata i ma pewne miejsce w US Open 2017. Niewielkie spadki zanotowały Katarzyna Piter i Magdalena Fręch, z kolei Paula Kania wypadła z Top 300. Spory spadek zaliczyła również Urszula Radwańska. Do szóstej setki awansowały zdolne polskie juniorki, Maja Chwalińska i Iga Świątek.

Notowanie WTA w grze pojedynczej:

1. Karolina Pliskova (Czechy) 6855 pkt
2. Simona Halep (Rumunia) 6670
3. Andżelika Kerber (Niemcy) 5975
4. Johanna Konta (Wielka Brytania) 5110
5. Garbine Muguruza (Hiszpania) 4990
6. Elina Switolina (Ukraina) 4935
7. Karolina Woźniacka (Dania) 4780
8. Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 4500
9. Venus Williams (USA) 4461
10. Agnieszka Radwańska (Polska) 3985
11. Dominika Cibulkova (Słowacja) 3710
12. Jelena Ostapenko (Łotwa) 3530
13. Kristina Mladenović (Francja) 3155
14. Petra Kvitova (Czechy) 3135
15. Serena Williams (USA) 2810
16. Madison Keys (USA) 2353
17. Anastasija Sevastova (Łotwa) 2235
18. Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) 2160
19. Jelena Wiesnina (Rosja) 2121
20. Caroline Garcia (Francja) 1955
...
78. Magda Linette (Polska) 775
224. Katarzyna Piter (Polska) 232
259. Magdalena Fręch (Polska) 191
332. Paula Kania (Polska) 124
366. Katarzyna Kawa (Polska) 105
387. Urszula Radwańska (Polska) 95
580. Maja Chwalińska (Polska) 41
587. Iga Świątek (Polska) 40
607. Sandra Zaniewska (Polska) 38
806. Marta Leśniak (Polska) 17
821. Alicja Rosolska (Polska) 16
871. Paulina Czarnik (Polska) 14
1015. Justyna Jegiołka (Polska) 9
1020. Patrycja Polańska (Polska) 9
1126. Stefania Rogozińska-Dzik (Polska) 5
1157. Aleksandra Buczyńska (Polska) 4
1157. Weronika Foryś (Polska) 4
1157. Wiktoria Kulik (Polska) 4
1212. Magdalena Ekert (Polska) 3

Katarzyna Kubicz - wypadła z rankingu

ZOBACZ WIDEO: Justyna Żełobowska: Ludzie dziwili się, że "to dziecko" jest trenerem boksu

Lista kwalifikacyjna do Masters:

1. Simona Halep (Rumunia) 4020 pkt
2. Karolina Pliskova (Czechy) 3827
3. Garbine Muguruza (Hiszpania) 3793
4. Venus Williams (USA) 3667
5. Elina Switolina (Ukraina) 3570
6. Johanna Konta (Wielka Brytania) 3455
7. Jelena Ostapenko (Łotwa) 3362
8. Karolina Woźniacka (Dania) 3216
9. Kristina Mladenović (Francja) 2837
10. Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 2585
...
31. Agnieszka Radwańska (Polska) 1043
82. Magda Linette (Polska) 502

Zarobki w sezonie 2017:

1. Garbine Muguruza (Hiszpania) 3 774 972 dol.
2. Venus Williams (USA) 3 453 847
3. Simona Halep (Rumunia) 3 281 302
4. Jelena Ostapenko (Łotwa) 3 026 507
5. Serena Williams (USA) 2 704 680
6. Johanna Konta (Wielka Brytania) 2 556 041
7. Jelena Wiesnina (Rosja) 2 161 353
8. Karolina Pliskova (Czechy) 2 144 041
9. Elina Switolina (Ukraina) 2 018 314
10. Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 1 881 009
...
34. Agnieszka Radwańska (Polska) 587 714
74. Magda Linette (Polska) 325 012

Notowanie WTA w grze podwójnej:

1. Bethanie Mattek-Sands (USA) 10630 pkt
2. Lucie Safarova (Czechy) 10200
3. Jekaterina Makarowa (Rosja) 8435
3. Jelena Wiesnina (Rosja) 8435
5. Martina Hingis (Szwajcaria) 7365
6. Yung-Jan Chan (Tajwan) 6435
7. Sania Mirza (Indie) 5730
8. Andrea Hlavackova (Czechy) 5200
9. Kristina Mladenović (Francja) 5145
10. Barbora Strycova (Czechy) 4570
...
31. Alicja Rosolska (Polska) 2125
100. Paula Kania (Polska) 790
106. Magda Linette (Polska) 703
211. Katarzyna Piter (Polska) 302
225. Magdalena Fręch (Polska) 282
239. Katarzyna Kawa (Polska) 261
359. Justyna Jegiołka (Polska) 148
550. Sandra Zaniewska (Polska) 70
603. Paulina Czarnik (Polska) 60
744. Daria Kuczer (Polska) 34
763. Maja Chwalińska (Polska) 32
857. Anna Hertel (Polska) 22
961. Katarzyna Kubicz (Polska) 17
1005. Patrycja Polańska (Polska) 15
1068. Stefania Rogozińska-Dzik (Polska) 11
1073. Marta Leśniak (Polska) 11
1108. Klara Siłka (Polska) 10
1138. Alicja Zduniak (Polska) 10
1159. Weronika Foryś (Polska) 8
1250. Aleksandra Buczyńska (Polska) 3

Marcelina Podlińska - wypadła z rankingu

Lista kwalifikacyjna debli do Masters:

1. Chan / Hingis 5625 pkt
2. Makarowa / Wiesnina 5365
3. Mattek-Sands / Safarova 5120
4. Barty / Dellacqua 3626
5. Hlavackova / Peng 2776
6. Hradecka / Siniakova 2572
7. Grönefeld / Peschke 2415
8. Mirza / Strycova 1945
9. Babos / Hlavackova 1896
10. Klepac / Martinez Sanchez 1715
...
21. Rosolska / Hibino 888
36. Rosolska / Ostapenko 470
62. Kania / Irigoyen 268

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>




Czy Karolina Pliskova będzie liderką na koniec sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (36):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Angie Puszczykowo 0
    Ohhh Angie ... Gdzie są teraz ci wszyscy ludzie, którzy krytykowali liderowanie Kerberki? Dziewczyna wygrała dwa szlemy, zdobyła srebrny medal olimpijski i grała w finale WTA Finals w Singapurze, ale jej pozycja na czele rankingu nadal budziła wątpliwości. Dlaczego więc teraz nikt nie krytykuje Pliskovej ? Co ta dziewczyna osiągnęła, poza wygranym Cincinnati w zeszłym roku ze zmęczoną igrzyskami Angie oraz przegranym finałem US Open, swoją drogą - właśnie z Kerber? Tylko nie piszcie o wygranych trzech turniejach rangi Premier, bo Puszczykowianka w sezonie 2015 wygrała 4 takie turnieje nie wychylając się poza 5 miejsce w rankingu. Widać, jak strasznie tenis kobiecy przechodzi kryzys ... Szkoda, że ten dołek u Kerberki pojawił się właśnie teraz, choć tego się spodziewałam po tak świetnym 2016 roku. Gdyby nie to, mogłaby całkowicie zdominować kobiece rozgrywki, dołożyć np. piękny talerz na Wimblu ... Ten mecz z późniejszą triumfatorką Muguruzą był strasznie ciasny, a Angie miała przecież breaka w 2 secie, kto wie jak potoczyłby się ten turniej, gdyby Angie wtedy wyrwała ten mecz Hiszpance? Grała wtedy z takim zaangażowaniem, tak pięknie jak nigdy wcześniej w tym roku ... a i tak się nie udało. Mam nadzieję, że ten mecz nie podetnie skrzydeł sympatycznej dziewczynie z Puszczykowa, w końcu teraz znowu ma dużo do obrony - finał Cinci, tytuł w US Open, wolę nie myśleć w jakie czeluści rankingu spadnie, gdy tam noga jej się podwinie :(
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • LW 0
    Konta nie jest moją ulubienicą ;)
    Pozdrawiam
    kaman Co przebijaczka Wozniacki robi tak wysoko w rankingu? To, co potrafi ta panna zobaczyliśmy doskonale na tegorocznym Wimbledonie. Udostępnianie niezwykle zmysłowych sesyjek na portalach społecznościowych i rozpalanie swoich fanów typu Tom czy Baseliner do czerwoności. To wychodzi jej świetnie, jednak z grą jest "odrobinę" gorzej. Miejsce w szeregu pokazała jej Coco Vandeweghe, która później nie miała nic do powiedzenia z Magdaleną Rybarikovą, która z kolei dostała srogie baty na korcie centralnym (warte jest to podkreślenia, wcześniej Hiszpanka nie miała co liczyć na ustalenie jej meczu na tym korcie) od Muguruzy. Strasznie to więc świadczy o Dunce. Jej fani jednak nadal będą zaklinać rzeczywistość. Popularna "Caro" osiągnie znowu jakiś finalik gdzie oczywiście sromotnie przegra, jej skuteczność nadal będzie na poziomie zerowym, tam uciuła jakiś ćwierćfinalik i utrzyma się na koniec sezonu w TOP10, a drogi Baseliner będzie pisał o najlepszym sezonie Dunki w karierze. Karolina Pliskova, a może raczej "Pliszkova" jak to ją określił drogi LW, nie zwojowała świętych trawników co prorokował wyżej wymieniony kolega, aczkolwiek liderką rankingu została. Odpaść w drugiej rundzie turnieju i zostać liderem rankingu, nie jest to zbyt często spotykane i chluby dla WTA nie przyniosło, aczkolwiek oczywiście lepiej, że to Czeszka została tą liderką, niż miałaby to być przebijaczka Halep. Może zawodniczka naszych południowych sąsiadów wygra wkrótce szlema i zrobi się z niej "prawdziwa" liderka i nikt nie będzie już mógł tego zakwestionować? Sam nie wiem czy bym tego chciał, ale lepszych kandydatek na objęcie tronu, niestety nie widać. W czołówce WTA oprócz Czeszki mamy Simonę Halep, której tenis jest nudny, a do tego jej mentalność nigdy nie pozwoli osiągać takich sukcesów, jakie by chciała, Angelique Kerber, która po wyjątkowo udanym sezonie wróciła z bajki do rzeczywistości i osiąga takie rezultaty jakie wcześniej nikogo nie dziwiły, Johannę Kontę ulubienicę LW która miała wygrać na świętych trawnikach ale niestety przegrała z babcią Venus Williams, Garbine Muguruzę ulubienicę Pao która po wygraniu Wimbledonu zapewne będzie przegrywać z amatorskimi tenisistkami rodem z itfów w 1 rundach, Elinę Svitolinę, której głowa nie funkcjonuje w ważnych momentach najważniejszych turniejów, do tego Ukrainka wzięła przykład z Halep i zaczęła oszukiwać na temat swoich kontuzji, a ja brzydzę się kłamstwem i krętactwem, potem siódmą pozycję zajmuje tenisistka, na której temat wystarczająco dużo się tutaj napisałem i więcej czynić tego nie chcę, bo podpadnę jeszcze bardziej drogiemu Baselinerowi, który już mnie zaczął z tego powodu blokować, następnie w rankingu mamy dwie tenisowe emerytki Kuznetsovą i Williams, które mogą wystrzelić w ważnych turniejach tak jak teraz Amerykanka na Wimbledonie (swoją drogą, jestem niezmiernie smutny przez to, jak zakończył się ten finał, uważam, że to była ostatnia szansa na szlema dla Venus i minęła ona bezpowrotnie), ale nie będą miały wystarczająco dużo siły i energii, żeby cały sezon grać na najwyższym światowym poziomie. TOP10 zamyka polska anemiczka, która w tym sezonie zagrała jeden dobry mecz z Timeą Bacsinszky. Jeden dobry mecz, a cały czas w TOP10... To dobitnie świadczy o kryzysie, jaki obecnie panuje w WTA.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mind Control 0
    Raczej nie, ale sprawdzić nie zaszkodzi. :)
    kaman Drogi Mindzie, czyżbyś się obawiał o to, że Twoja ulubienica Crawford właśnie odpoczywa na "cichym banie" i dlatego nie ma jej w amatorskich rozgrywkach, tzn. w itfach? ^_-
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (33)
Pokaż więcej komentarzy (36)
Pokaż więcej komentarzy (36)
Pokaż więcej komentarzy (36)