KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Agnieszka Radwańska powróci do touru na początku sierpnia

Z powodu problemów zdrowotnych Agnieszka Radwańska nie będzie się spieszyła z powrotem do rywalizacji na zawodowych kortach. Krakowianka chce rozpocząć amerykańskie tournee od występu w imprezie WTA Premier 5 w Toronto.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / WILL OLIVER

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com
Zazwyczaj Agnieszka Radwańska rozpoczynała serię startów na amerykańskich kortach twardych na obiektach Uniwersytetu Stanforda, ale tym razem nie zgłosiła się nawet do tej imprezy rangi WTA Premier. Krakowianka zakończyła występ w Wimbledonie na IV rundzie, w której przegrała ze Swietłaną Kuzniecową i potrzebuje więcej czasu na odpoczynek.

Jak przyznała 10. rakieta świata podczas spotkania z dziennikarzami, ciągle daje znać o sobie choroba wirusowa oraz uraz stopy, z którym nasza tenisistka zmaga się od kilku miesięcy. - Obecnie przyjmuję kolejną dawkę antybiotyków. Te kłopoty kosztowały mnie dużo zdrowia, energii i kilogramów. Stopa czasem daje się jeszcze we znaki - stwierdziła "Isia".

Krakowianka powiedziała, że chce rozpocząć cykl występów na amerykańskich kortach twardych w Toronto (ranga WTA Premier 5). Potem zamierza zagrać w Cincinnati (ranga WTA Premier 5) oraz New Haven (ranga WTA Premier), gdzie czeka ją trudna walka o obronę tytułu. Na liście zgłoszeń są m.in. trzykrotna mistrzyni Connecticut Open Czeszka Petra Kvitova oraz Słowaczka Dominika Cibulkova.

We wtorek Radwańska promowała pierwszą książkę o swoim życiu i tenisowej karierze - "Jestem Isia. Rozmowa z Agnieszką Radwańską". Autorem wywiadu-rzeki jest Artur Rolak. Pozycja będzie dostępna w księgarniach już od środy.

ZOBACZ WIDEO Kochanowski: Masłowski sparodiuje Hajtę z przyjemnością
Czy Agnieszka Radwańska zakończy 2017 rok w Top 10?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (123)
  • sekup Zgłoś komentarz
    Gdzie jest Crzyjk, gdzie jest Claidh, gdzie ziżu czy choćby Tom_J, gdzie są ci wszyscy bezkompromisowi fani Agnieszki Radwańskiej, gdzie są teraz ci userzy z którymi prowadzone spory
    Czytaj całość
    psuły czasem krew, ale w kwestii Agnieszki łączyła jedność myśli, wspólne pozytywne emocje, ta sama radość z wygranej? Teraz na forum wchodzi i.d.i.o.t.a sharapov ze świtą, by obrażać Agnieszkę Radwańską i z premedytacją pluć Isiofanom w twarz. Czemu nikt się, niestety, nie przeciwstawia! Wiem, że i.d.i.o.t.a zawsze pozostanie i.d.i.o.t.ą bo nie ma na to lekarstwa, ale wiem też, że w realu izoluje się takich od zdrowego społeczeństwa. Na tym forum nie izoluje się i.d.i.o.t.ó.w i są oni pełnoprawnymi członkami forumowej społeczności. Wynika to zapewne z tego, że klik i.d.i.o.t.y i klik zdrowego na umyśle uczestnika forum ma dla tego portalu taką samą wartość materialną. Niemniej jednak, ze strony tutejszych userów zasadna byłaby jakaś reakcja, jakiś sprzeciw wobec wypisywanych bredni na temat najlepszej polskiej tenisistki. Może tym userom podającym się za fanów Agnieszki wydaję się, że wystarczy przemilczenie, tzn. ominięcie goowna z daleka i że nie będzie wtedy śmierdzieć. Ale taka reakcja to przejaw tchórzostwa, prezentowana postawa nie unicestwi głupoty sharapova. Odnoszę wrażenie że taka reakcja go rozzuchwala, ba umacnia w przekonaniu że jest gwiazdą forum. Wydawałoby się, żarliwy fan Agnieszki Radwańskiej Pottermaniack, nie dosyć, że nie reaguje na brednie sharapova to go jeszcze wzmacnia własnym hejtem proponując tytuł dla jej ksiązki w wersji angielskiej "I am Isis"! Puszczanie oczka nie pomoże, panie Pottermaniack by zneutralizować wymowę takiego tłumaczenia. Mieszane uczucia targają moimi wnętrznościami gdy wchodzę na to forum i czytam ten sam lub podobny hejt, choćby dziś pod innym artykułem. Zadaję sobie pytanie, czy ma jakiś sens dalsze uczestniczenie w zadaniach forum jakim jest kibicowanie polskim sportowcom. Wchodzę i czytam wyłącznie polskojęzyczny hejt pod adresem naszych sportowców lub obleśne wyznania miłości kierowane do sportowców nam obcych. :P
    • -f-iolka Zgłoś komentarz
      Chętnie bym się dowiedziała od @stanzuka i @mossada jakie sukcesy życiowe osiągnęli we własnej aktywności zawodowej....tak bez wdawania się w szczegóły..i jak by porównali je do
      Czytaj całość
      rywalizacji tenisowej. Chalenger?...załapanie się do kwali w WSach, załapanie się do głównej drabinki, rozstawienie....? Bo rozumiem, że są spełnieni zawodowo, życiowo, zabezpieczeni finansowo do n-tego pokolenia. O stuprocentowym codziennym zaangażowaniu nie wspomnę..;)
      • Sharapov Zgłoś komentarz
        hejterzy z małych miast nie powinni kupować tej publikacji ze względu na badziewny tytuł, gdyby tytuł był inny i Aga nie obraziłaby hejterów z małych miast to może sprzedaż by była a
        Czytaj całość
        tak będzie skazana na hejterów z dużych miast i niebawem jej książka trafi do Biedronki w dziale książkowym za 9.99
        • Queen Marusia Zgłoś komentarz
          Uwaga !!!! 75 minut temu zbiegl z zakladu dla umyslowo chorych wyjatkowo niebezpieczny osobnik.Posiada dostep do sieci.Ma wrodzony wstret do piekna.
          • Anežka Zgłoś komentarz
            To było jasne, że opuści Stanford, bo po pierwsze nie ma nic tam do obrony, a po drugie musiałaby grać od Stanford aż do US Open non stop. A z New Haven nie zrezygnuje, no bo jak nie
            Czytaj całość
            wypadałoby. Więc ja osobiście uważam, że dobrze robi. No i wiadomo wykuruje się troszkę, a no i w końcu w sobotę będzie miała najpiękniejszy dzień w życiu :D To ciekawe czy będzie Radwańska-Celt, czy już tylko Celt, a może nadal Radwańska? xDDD To ciekawe, bo Cibulkova nic nie zmieniała :D
            • LW Zgłoś komentarz
              A co do książki patrząc na jej tytuł nasuwa się tylko jedno...JESTEM PISIA
              • stanzuk Zgłoś komentarz
                Teraz na "Jestem Isia" nie będzie popytu. Książka "Jestem Łuki " obecnie sprzedawałaby się jak ciepłe bułeczki.
                • sekup Zgłoś komentarz
                  Niedojrzały, infantylny tutejszy rycerz pani swej nędznej pikawy Maryj Szarapowej, gdzie zawlecze swój odwłok, a z reguły zawleka go tam gdzie mowa o Agnieszce Radwańskiej, nie szczędzi
                  Czytaj całość
                  jej szyderstw swego podłego języka. To przypomnę temu pustakowi, że Szarapowa także nie gra z powodu kontuzji, której nabawiła się, o dziwo, już w trzecim turnieju po powrocie z 15-miesięcznego bana za doping. Mało tego, zrezygnowała z udziału, gdzie miała już zapewnioną dziką kartę, w turnieju w Birmingham oraz w turnieju wielkoszlemowym w Londynie w którym bodajże zaczęto już sprzedawać bilety na mecze kwalifikacyjne z jej udziałem. Jakżesz to musiało być frustrujące dla jej kibiców, gdy po raz kolejny ich gwiazda wyprowadziła ich w pole. W pole próbowała wyprowadzić swoich fanów w 2016 roku w Indian Wells, gdzie łudząc się, że doping nie wyjdzie na jaw ogłosiła wycofanie się z turnieju z powodu kontuzji. Niejeden raz w swej karierze sięgała do tego niezawodnego argumentu, gdy chciała się zająć czym innym niż tenisem. Tymczasem Agnieszka Radwańska przez wiele lat grała bez żadnej kontuzji, lub na tyle niegroźnej, że nie stawał on na przeszkodzie realizacji jej sportowych celów. Pod tym względem Szarapowej daleko do naszej najlepszej tenisistki. W końcu nawarstwione obciążenia dały o sobie znać i Polka po prostu potrzebuje dłuższej przerwy w grze, dziwne że mimo wszystko nie żegna się z nami na dłużej. Ale dla tej szui sharpova nie są zrozumiałe jej zachowania, ba, on nie potrafi ich zrozumieć. Świnia nie rozumie, że sr@jąc pod siebie, zapaskudza także swoje otoczenie.
                  • Pottermaniack Zgłoś komentarz
                    Najlepiej byłoby przygotować tytuł po angielsku, bo tak jest sto razy lepiej. Proponuję "I am Isis". ;)
                    • Sharapov Zgłoś komentarz
                      Ja napiszę drugą część tego dzieła pt. "JESTEM ISIA, CZELADNISIA" written by Sharapov. Coming soon. Baśniowa, epicka opowieść o harcie ducha, ogromnej woli walki i poświęceniu.
                      Czytaj całość
                      "Najlepsza książka roku!" Wg Nju Jorkera
                      • juuliaa Zgłoś komentarz
                        Zdrowiej Aga... i wracaj silniejsza! Czekamy! :)
                        • Queen Marusia Zgłoś komentarz
                          Tytul ksiazki moim zdaniem nienajlepszy. Nie ma w nim mocy.
                          • marbe-fa Zgłoś komentarz
                            Coś ten sezon poszatkowany rozpraszaczami. Książka, ślub.....stopa,a ten bunt organizmu to trochę nie z przemęczenia bieganiną w związku z tymi innymi sprawami? Ale za to przyszły sezon
                            Czytaj całość
                            może należeć do niej..o ile nie pójdzie w ślady Viki i Sereny. Tytuł książki faktycznie mógłby być inny, tez na to zwróciłam uwagę. A tak w ogóle to chyba trochę za wcześnie na książkę
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×