KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Agnieszka Radwańska: Na korcie wydarzyło się wszystko

Agnieszka Radwańska od zwycięstwa nad Eugenie Bouchard rozpoczęła obronę tytułu w zawodach WTA Premier na kortach twardych w New Haven. Polska tenisistka jest zadowolona, że przede wszystkim udało się jej zamknąć pojedynek II rundy w dwóch setach.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Agnieszka Radwańska PAP/EPA / ETIENNE LAURENT / Agnieszka Radwańska

- Wypracowałam wiele break pointów, ale kiedy się ich nie wykorzystuje przeciwko dobrym tenisistkom, to zawsze pojawiają się kłopoty. Z pewnością jestem szczęśliwa, że udało mi się zakończyć tego drugiego seta - powiedziała Agnieszka Radwańska.

Krakowianka pokonała Eugenie Bouchard 6:3, 7:5. W drugiej partii nie wykorzystała piłki meczowej w dziewiątym gemie oraz dwóch okazji w dziesiątym gemie. Krakowianka zachowała jednak zimną krew i zwieńczyła pojedynek przy czwartym meczbolu.

- Na korcie wydarzyło się wszystko. Było sporo wymian i ładnych zagrań. Były także przełamania i trochę wzlotów i upadków. Nie wiadomo, jakby się to potoczyło w trzeciej partii, dlatego cieszę się z wygrania drugiego seta - relacjonowała "Isia".

Turniej w New Haven to pierwsze zawody naszej reprezentantki, w której broni tytułu jako mężatka. - To oczywiście wspaniała sprawa, choć szczerze mówiąc, niczego nie zmienia. Czuję się tak samo. Ciągle chcę wychodzić na kort i wygrywać mecze. Jestem po prostu szczęśliwą żoną - przyznała dziesiąta rakieta świata.

Czwartkową przeciwniczką Radwańskiej w pojedynku o półfinał turnieju Connecticut Open będzie Chinka Shuai Peng, która we wtorek pokonała Chorwatkę Mirjanę Lucić-Baroni 6:2, 6:3.

ZOBACZ WIDEO Kontrowersje w meczu Realu. Ramos wyleciał z boiska [ZDJĘCIA ELEVEN]

Czy Agnieszka Radwańska obroni tytuł w New Haven?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Tennis TV
Komentarze (8)
  • Maciej Okrojek Zgłoś komentarz
    najlepszy to był komentator przechodził sam siebie
    • Sharapov Zgłoś komentarz
      musiała to wygrać, zgodnie z obietnicą dokładniej przekartkuję jej książkę jestem isia jak bede w księgarni :) ale z Peng z taką grą nie ma czego szukac raczej
      • Kilianowsky Zgłoś komentarz
        Teraz chińskie mury na drodze Polek Szuai PENG... zmora Agi Szuai Zhang Zheng zmora Magdy! Powodzenia
        • Pietryga Zgłoś komentarz
          Najważniejsze, że wygrała i gra dalej.
          • Kri100 Zgłoś komentarz
            Agnieszka zaprezentowała tenis jak zwykle defensywny, piłki dość wolne, ale techniczne, zmarnowana piłka meczowa przy 5:3 wydawała się dość łatwa , ale chyba tu zabrakło mocnego
            Czytaj całość
            uderzenia AR po krosie. EB nie poradziła sobie z tym stylem, była zbyt nerwowa. No i temat wyczerpany - wszyscy zgodni co do tego, że dobrze, że nie było 3 seta.
            • krnąbrny drwal Zgłoś komentarz
              Jest dobrze :) Dodatkowym plusem wygranego meczu jest to, że "Krakowianka zachowała jednak zimną krew" - co pozwoliło uniknąć 3 seta i rezerwować siły na mecz z Chinką, który będzie
              Czytaj całość
              drugim z czterech kroków Agi na drodze do obrony tytułu w turnieju WTA Premier.
              • Allez Zgłoś komentarz
                Aga "...w drugiej partii nie wykorzystała piłki meczowej w dziewiątym gemie oraz dwóch okazji w dziesiątym gemie. " - Coz, te dwie okazje w 10. gemie byly przy podaniu Kanadyjki. Natomiast
                Czytaj całość
                szkoda bylo pierwszej okazji, gdy Aga podawala po mecz i dala sie przelamac To kosztowalo potem (ja i nas) wiele nerwow. Gdyby rowniez i Gienia nim nie ulegla oddajac podanie w ostatnim gemie, roznie mogloby byc...
                • Queen Marusia Zgłoś komentarz
                  W trzecim moglo by byc roznie,szczerze mowiac.Brawo Isia.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×