KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Australian Open: Tomas Berdych pokonany 20. raz. Roger Federer w półfinale

Roger Federer w trzech setach pokonał Tomasa Berdycha w ćwierćfinale rozgrywanego na kortach twardych Australian Open 2018. W swoim 43. w karierze wielkoszlemowym półfinale Szwajcar zmierzy się z Hyeonem Chungiem.

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Roger Federer Getty Images / Quinn Rooney / Na zdjęciu: Roger Federer

W ubiegłorocznej edycji Australian Open Roger Federer pokonał Tomasa Berdycha w III rundzie, zdaniem wielu ekspertów rozgrywając jeden z najlepszych meczów w karierze. Dla Szwajcara był to przełomowy pojedynek. Po nim uwierzył, że mimo zaawansowanego wieku, wciąż stać go na zwycięstwa z największymi rywalami. W tym sezonie los znów skojarzył obu tych tenisistów, tym razem na etapie ćwierćfinału. Helwet ponownie zwyciężył, ale nie zaprezentował tak imponująco jak przed 12 miesiącami.

Federer rozpoczął środowy mecz na bardzo niskich obrotach. Już w drugim gemie oddał podanie, przy break poincie nieczysto uderzając z bekhendu. Szwajcar grał niepewnie i był poddenerwowany. W dziewiątym gemie, przy prowadzeniu Berdycha 5:3, wdał się w sprzeczkę z sędzią stołkowym Fergusem Murphym. Tenisista z Bazylei poprosił o challenge, ale z powodu kłopotów technicznych nie mógł zobaczyć animacji komputerowej. Arbiter podtrzymał pierwotną decyzję, co wywołało złość tenisisty z Bazylei.

Szwajcar męczył się ze swoją grą, ale w odpowiednim momencie wszedł na wyższy poziom. W pierwszej partii przegrywał już 2:5, ale obronił dwie piłki setowe, odrobił stratę przełamania i doprowadził do tie breaka. Rozstrzygająca rozgrywka była popisem Federera, stracił w niej tylko jeden punkt.

Grający zdecydowanie bardziej agresywnie i lepiej uderzający piłkę niż w początkowej fazie spotkania Federer w drugiej partii zdominował wydarzenia na korcie. W ósmym gemie po kombinacji wspaniałej kontry z forhendu i bekhendowego minięcia wywalczył przełamanie. A po chwili zwieńczył całego seta.

Przed rozpoczęciem trzeciej partii Berdych poprosił o przerwę medyczną i udał się do szatni. Po wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie. Federer uzyskał breaka na 2:1, ale Berdych natychmiast zniwelował stratę. Jednak w piątym gemie po wspaniałym kończącym bekhendzie Szwajcar znów odebrał serwis przeciwnikowi. Jak się okazało, był to rozstrzygający moment meczu.

Pojedynek trwał dwie godziny i 14 minut. W tym czasie Federer zaserwował 15 asów, dwukrotnie został przełamany, wykorzystał cztery z ośmiu break pointów, posłał 61 zagrań kończących i łącznie zdobył 105 punktów, o 20 więcej od rywala. Berdychowi natomiast zapisano cztery asy i 22 uderzeń wygrywających.

Tym samym Federer który pokonał Berdycha 20. raz w 26. konfrontacji, awansował do 43. w karierze wielkoszlemowego półfinału. W 1/2 finału Australian Open zameldował się po raz 14. Mecz z Czechem był również jego 92. wygranym pojedynkiem na kortach Melbourne Park. W żadnej innej imprezie Wielkiego Szlema nie wygrał więcej spotkań.

- Na początku meczu nie grałem dobrze, byłem też zły, może nawet sfrustrowany, ale uśmiechnęło się do mnie szczęście. Oczyściłem głowę i zacząłem prezentować się lepiej. On grał bardzo dobrze, dlatego jestem zadowolony, że wygrałem pierwszego seta. Później obniżył poziom. Ten mecz mógł potoczyć się różnie - mówił 36-latek z Bazylei, najstarszy wielkoszlemowy półfinalista od 1991 roku, gdy w 1/2 finału US Open wystąpił wówczas mający 39 lat Jimmy Connors.

O finał Australian Open 2018, w piątek, broniący tytułu Federer zmierzy się z debiutantem na tym poziomie turnieju wielkoszlemowego, Hyeonem Chungiem. Nigdy wcześniej ze sobą nie grali. - Cieszę się, że zagram z rywalem, z którym jeszcze nie rywalizowałem. Tenis potrzebuje nowych twarzy. On tutaj pokonał Novaka, a to jest bardzo trudne. Fantastycznie porusza się po i ślizga się niczym na korcie ziemnym. Mam nadzieję, że to będzie dobry mecz. Czekam na niego z niecierpliwością - dodał Szwajcar.

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy (Plexicushion), pula nagród 55 mln dolarów australijskich
środa, 24 stycznia

ćwierćfinał gry pojedynczej mężczyzn:

Roger Federer (Szwajcaria, 2) - Tomas Berdych (Czechy, 19) 7:6(1), 6:3, 6:4

Program i wyniki turnieju mężczyzn

ZOBACZ WIDEO Paweł Fajdek: Sportowiec roku? Patrząc na medale, odpowiedź jest jasna
Kto awansuje do finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (30)
  • kaman Zgłoś komentarz
    Maestro po raz kolejny udowodnił swoją mityczną wielkość! Dla Boga Tenisa nie ma rzeczy niemożliwych. Po raz kolejny nie dał żadnych szans miernemu Czechowi. Liczby dla przebijacza
    Czytaj całość
    Berdycha są naprawdę miażdżące i w tym wypadku nie ma mowy o zakłamaniu. W pierwszym secie Czech miał dwie piłki setowe, Maestro jednak wtedy włączył tryb maszyny i biedny Tomcio nie miał już dalej nic, kompletnie nic do powiedzenia! ^_- Nie dość, że jego talent w porównaniu z talentem Rogera wypada bardzo blado, to jeszcze mierniutka psychika, która nie pozwoliła mu nawet na ugranie seta z Maestro, który w pierwszym secie jak na siebie grał wyjątkowo słabo, dopiero później się rozkręcił. Na zawsze pozostanie przeciętniakiem. Polska anemiczka w spódnicy - niby jakiś finalik na szlemie uciułali, ale tak poza tym to ciągle baty od najlepszych. Wystarczy spojrzeć na bilans Berdycha z Maestro, jego odwiecznym rywalem Nadalem czy nawet przebijaczami Djokovicem i Murrayem. Jeśli Maestro w pojedynku z azjatyckim puszerem Djokovicem, który pokonał grubego, odrobinę ulepszonego Socka zagra tak samo jak w 2 i 3 meczu z "Tomasem", to nie wróżę przebijaczowi więcej gemów niż 10 w całym meczu. Wszystko wskazuje na to, iż Geniusz wygra swój 20 tytuł Wielkiego Szlema bez straty seta. ^_- Szkoda, iż Hiszpanika musiała dopaść kontuzja, zawsze byłby ciekawszy finał, Fedal to gwarancja dobrego poziomu. Chorwacik jak zwykle się spali i dostanie szybkie 3-0, o ile w ogóle wygra z podróbką przebijacza Murraya, jak w finale świętego turnieju. ^_-
    • Szymon Nazar Zgłoś komentarz
      Znakomity, spokojny i wyważony mecz Mistrza Federera z nie mniej znakomitym Berdychem.
      • Mossad Zgłoś komentarz
        Ten Fedek jeszcze gra? Czy on nie ma przyzwoitosci?
        • RaportPasjonaty Zgłoś komentarz
          Dajcie juz spokój z tym porównywaniem tej edycji turnieju z zeszłoroczną.Tamten turniej był kosmiczny zwieńczony galaktycznym finałem,do tej pory ogladam powtórki z zachwytem.Ten
          Czytaj całość
          wystarczy,że będzie na dobrym poziomie. Ważne, żeby Fed wykręcił ta ,,20''.Federer gra dobrze momentami genialnie niech,to co najlepsze zostawi na finał.
          • Zartanxxx Zgłoś komentarz
            Rogerowi coś dolega , że wziął przerwę medyczną ?
            • Zartanxxx Zgłoś komentarz
              Dokładnie. Roger na pewno gra przyzwoicie , i mimo iż nie traci setów jak rok temu to gra bez porównania gorzej a ślizgać się to chyba wtedy kiedy wygrywasz na styku a nie po trzech
              Czytaj całość
              setach. Tak naprawdę tylko sam Roger wie , czy nie musi się wznosić na wyżyny swoich umiejętności bo po prostu nie musi czy też faktycznie wie, że jego forma jest bardzo przeciętna. Jak Berdych wyszedł na 4:1 to myślałem już , że to się nie skończy w 3 setach ale kiedy trzeba było Fed zrobił swoje. No nic , czekamy dalej i zobaczymy czy Chunga zje presja czy napsuje trochę krwi Rogerowi bo jak w Cilicia jeszcze wierzę tak w Edmunda już ani trochę.
              • Frey093 Zgłoś komentarz
                Średnia gra Rogera moim zdaniem, Tomek pomógł trochę w tym łatwym zwycięstwie. Zobaczymy czy się zepnie i poprawi trochę grę na Chunga.
                • Kri100 Zgłoś komentarz
                  Alleluja i brawo! Mistrz Roger w formie :) Jak fajnie, że możemy kibicować Rogerowi, że chłopak nadal gra i wygrywa. Co za czasy :)
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×