Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Doha: trwa zwycięska seria Petry Kvitovej. Czeszka lepsza od Karoliny Woźniackiej

Czeszka Petra Kvitova pokonała Dunkę Karolinę Woźniacką po trzysetowej batalii w półfinale turnieju WTA Premier 5 w Dosze.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Petra Kvitova Getty Images / Cameron Spencer / Na zdjęciu: Petra Kvitova

Liderka rankingu Karolina Woźniacka nie zatrzymała Petry Kvitovej (WTA 21). Czeszka zwyciężyła 3:6, 7:6(3), 7:5 i jest niepokonana od 12 meczów. Dwukrotna mistrzyni Wimbledonu triumfowała w Petersburgu, zdobyła dwa punkty w spotkaniu ze Szwajcarią w Pucharze Federacji, a w Dosze w drodze do finału straciła dwa sety (z Agnieszką Radwańską i Woźniacką).

Woźniacka prowadziła 6:3, 3:1, ale nie awansowała do trzeciego finału w Dosze (2011, 2017). W II secie dwa razy serwowała po zwycięstwo, w dziewiątym i 11. gemie. W tie breaku Kvitova od 3-1 serią efektownych zagrań zdobyła sześć punktów. W III partii stratę podania odrobiła Dunka (z 4:5 na 5:5), ale końcówka należała do Czeszki.

W trwającym dwie godziny i 35 minut spotkaniu Kvitova posłała 50 kończących uderzeń przy 59 niewymuszonych błędów. Woźniackiej naliczono 14 piłek wygranych bezpośrednio i 30 pomyłek. Obie tenisistki uzyskały po sześć przełamań. Czeszka zdobyła o trzy punkty więcej (107-104).

Dla Woźniackiej był to drugi trzysetowy mecz w Dosze. W ćwierćfinale pokonała po znakomitym boju Andżelikę Kerber. Dunka miała znakomite otwarcie sezonu. W Auckland zaliczyła finał, a w Australian Open zdobyła pierwszy wielkoszlemowy tytuł. Dzięki temu, po sześciu latach, ponownie została liderką rankingu. Kvitova pod koniec stycznia była notowana na 29. miejscu, a w najbliższy poniedziałek ma szansę wrócić do Top 10. Tak się stanie jeśli zdobędzie w Dosze tytuł.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Pocałunki na lodzie, szalony Szwajcar i bajeczny gol

Kvitova podwyższyła na 9-5 bilans meczów z Woźniacką. Czeszka awansowała do 29. finału w głównym cyklu. W niedzielę zmierzy się z Garbine Muguruzą w starciu mistrzyń Wimbledonu. Będzie to ich piąte spotkanie. Do tej pory tylko raz zwyciężyła Hiszpanka, w fazie grupowej Mistrzostw WTA 2015. W Stuttgarcie i Pekinie (2016) oraz w US Open (2017) wygrała Kvitova.

Qatar Total Open, Doha (Katar)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 3,173 mln dolarów
sobota, 17 lutego

półfinał gry pojedynczej:

Petra Kvitova (Czechy, 16) - Karolina Woźniacka (Dania, 1) 3:6, 7:6(3), 7:5

Kto wygra turniej WTA w Dosze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7):
  • gatto Zgłoś komentarz
    No i Petra ma tytuł! Brawo!
    • el pistolero 43 Zgłoś komentarz
      Garbi musi to wykorzystać.
      • tomek33 Zgłoś komentarz
        Mam nadzieje, ze jutro finał będzie dla „Kvitki”!
        • Prawda zwycięży Zgłoś komentarz
          Łooooooooo ale się dzieje w Doha! Tylko Halepowa wszystko popsuła. Piękne mecze! Brawa dla Petry i bierz tytuł! Czas na powrót do topki brawoooooo
          • gatto Zgłoś komentarz
            Brawo Petra!
            • Włókniarz Zgłoś komentarz
              po 1:0 w trzecim klik i zamknij system niby jasne ze niezniszczalna Caro to wezmie a jednak niespodzianka Sultan sportowych kosmitów może swietowac final nabral smaku,dobrego meczu
              • hippekk Zgłoś komentarz
                Brawo Petra! Petra wygrała, chociaż na początku meczu i momentami w trakcie jakby wręcz przysypiała. Kiedy wreszcie weszła na swój wyższy poziom, mecz przypominał grę wybitnej
                Czytaj całość
                tenisistki z wybitną rzemieślniczką (to nie jest żadna złośliwość wobec Karoliny). Znakomitym zagraniom Petry Karolina mogła przeciwstawić to, co u niej najlepsze, czyli regularność, obronę i grę do każdej piłki. Zmuszała Petrę do maksymalnego zaangażowania, a to nie jest takie łatwe ;) . To jest plus dla Karoliny, dzięki jej postawie można było zobaczyć efektowne kończące piłki Petry. A było na co popatrzeć. Tak grająca Petra to inna bajka niż gra Karoliny. No i jeszcze, niestety, Karolina znowu zaliczyła zwarcie z sędzią, znowu okazywała negatywne emocje wobec innych. Co ciekawe, chociaż sama sytuacja była dyskusyjna, publiczność trzymała stronę sędziego - Karolina naprawdę traci wizerunkowo, nie tędy droga Karolino. W sumie, grająca tylko część meczu na najwyższym poziomie Petra znalazła sposób na Karolinę, na pewno pomogła jej siła mentalna. Jeszcze raz brawa dla Petry.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×