WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Rzym: Halep przetrwała szturm Szarapowej. Rumunka ponownie zagra ze Switoliną w finale

Simona Halep i Maria Szarapowa stoczyły wielką bitwę w półfinale turnieju WTA Premier 5 w Rzymie. W finale, tak jak rok temu, dojdzie do starcia Rumunki z Eliną Switoliną.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Denis Doyle / Na zdjęciu: Simona Halep

Gdy grają ze sobą Maria Szarapowa i Simona Halep można się spodziewać wyniszczającej bitwy. Tak było również w Rzymie. Rumunka zwyciężyła 4:6, 6:1, 6:4 po dwóch godzinach i 23 minutach. Było to piąte trzysetowe spotkanie tych tenisistek. Bilans ich wszystkich starć to 7-2 dla Szarapowej. W finale na Foro Italico dojdzie do powtórki sprzed roku. Halep znów zagra z Eliną Switoliną.

Obie tenisistki miały duże problemy z serwisem. Halep mecz rozpoczęła od przełamania. Szarapowa od razu odrobiła stratę głębokim returnem wymuszającym błąd. Po chwili Rosjanka oddała podanie do zera robiąc cztery pomyłki. Znakomity return i dropszot pozwoliły jej wyrównać na 2:2. Festiwal przełamań trwał. Podwójny błąd kosztował Szarapową stratę serwisu. Halep była blisko prowadzenia 4:2 (miała 40-15), ale po sześciu gemach był remis 3:3. Po chwili jako pierwsza podanie utrzymała Rosjanka, która popisała się efektownym bekhendem po linii.

Była liderka rankingu poszła za ciosem i świetnym krosem bekhendowym zaliczyła przełamanie na 5:3. Szarapowa imponowała konsekwencję, grała ostro, a Halep była zbyt pasywna i nie potrafiła przeciwstawić się huraganowemu atakowi rywalki. Głębokim forhendem wymuszającym błąd Rumunka wykorzystała break pointa na 4:5, ale nie udało się jej wyrównać na 5:5. Trzy znakomite returny pozwoliły Rosjance zakończyć I seta.

Na otwarcie II partii Rosjanka odparła trzy break pointy, ale przy czwartym wyrzuciła forhend. W czwartym gemie Halep miała 40-15, ale Szarapowa zagrała dwa świetne returny i wypracowała sobie okazję na przełamanie. Rumunka jednak wybrnęła z opresji i prowadziła 3:1. To dodało liderce rankingu animuszu i po raz kolejny odebrała rywalce podanie, a następnie po obronie break pointa podwyższyła na 5:1. Halep nadawała ton wydarzeniom na korcie, rozrzucała rywalkę po narożnikach, a Szarapowa coraz częściej spóźniała się do piłek. Set dobiegł końca, gdy Rosjanka popełniła podwójny błąd.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: piękne pożegnanie Heynckesa. W Bayernie zrobili szpaler


Kombinacja dwóch forhendów dała Szarapowej przełamanie na 1:0 w III secie. Halep błyskawicznie stratę odrobiła popisując się m.in. genialną kontrą bekhendową po linii. W trzecim gemie Rumunka od 0-30 zdobyła cztery punkty, a w czwartym podanie oddała Rosjanka wyrzucając bekhend. Liderka rankingu znakomicie wykorzystywała geometrię kortu. Szarapowej brakowało sił i starała się skracać wymiany, ale popełniała coraz więcej błędów, bo praca jej nóg była coraz gorsza. Woli walki jednak nigdy nie można jej odmówić. Halep nie dała rady podwyższyć na 4:1, bo straciła serwis ze stanu 40-15.

Podwójnym błędem Szarapowa oddała podanie w szóstym gemie. Rosjanka stawiała na szybkie rozstrzygnięcia i dwa świetne returny przyniosły jej przełamanie powrotne. W ósmym gemie od 0-30 zdobyła cztery punkty i wyrównała na 4:4. W końcówce Halep pokazała ogromną siłę mentalną. Najpierw pewnie utrzymała podanie, a następnie fantastycznym forhendem uzyskała piłkę meczową. Spotkanie zakończyła wymuszając na rywalce błąd głębokim zagraniem.

W całym meczu było 19 przełamań, z czego 11 dla Halep. Rumunka zdobyła o 12 punktów więcej od Szarapowej (95-83). Liderka rankingu posłała 17 kończących uderzeń i popełniła 22 niewymuszone błędy. Rosjanka miała 34 piłki wygrane bezpośrednio i 42 pomyłki.

Halep odniosła drugie kolejne zwycięstwo nad Szarapową (w ubiegłym sezonie w Pekinie 6:2, 6:2) i w niedzielę powalczy o 17. tytuł w głównym cyklu (bilans finałów 16-13). Rosjanka w sobotę rozegrała czwarty trzysetowy mecz w turnieju (wcześniej z Australijką Ashleigh Barty, Słowaczką Dominiką Cibulkovą i Łotyszką Jeleną Ostapenko). Dzięki półfinałowi w Rzymie zapewniła sobie powrót do Top 30 rankingu.

Niedzielny finał rozpocznie się o godz. 13:00. Bilans meczów Switoliny i Halep to 3-3. Rok temu w stolicy Włoch Ukrainka zwyciężyła 4:6, 7:5, 6:1. Kilka tygodni później w ćwierćfinale Rolanda Garrosa Rumunka wróciła z 3:6, 1:5 i po obronie piłki meczowej wygrała 2:6, 7:6(6), 6:0.

Internazionali BNL d'Italia, Rzym (Włochy)
WTA Premier 5, kort ziemny, pula nagród 3,351 mln euro
sobota, 19 maja

półfinał gry pojedynczej:

Simona Halep (Rumunia, 1) - Maria Szarapowa (Rosja) 4:6, 6:1, 6:4

Kto wygra turniej WTA w Rzymie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Pao 0
    Normalnie,bez nóg można przegrać z każdym, a tym bardziej z jedynką..
    Nie Queen Marusia Co,co belkot ???!!! Jak Pyza tak mogla ???!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Nie Queen Marusia 0
    Co,co belkot ???!!!
    Jak Pyza tak mogla ???!!!
    Pao Ale belkot :D
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pao 0
    Ale belkot :D
    Nie Queen Marusia Tak...tak.... Dobre mecze z twoim udzialem,zaciete,widowiskowe.....Tak...tak.... Jest poprawa,najlepszy tenis od powrotu.....tak....tak... Bull^&*t. Dziewczyno,czy w ogole dotarlo do Ciebie co ty odstawilas w tym ostatnim meczu ? Jezu,miec szanse ( Realna ) na zwyciestwo z WTA number One i Ty wyrzucasz cos takiego do kosza ? Co,nie dalo sie troche przycisnac pod koniec,nie widzialas ze Simce zaczynalo juz ostro brakowac powietrza ? Nie dalo sie ? Czy ty zdajesz sobie nawet sprawe z tego co bezpowrotnie stracilas ? Czy wiesz ze cos takiego juz sie NIGDY nie powtorzy ? Czy wiesz co oznaczalo by dla Ciebie te naglowki w artykulach na calym swiecie ? "Sharapova edges number one in Rome semifinal " ? Czy wiesz jaki bylby to kolosalny boost psychiczny ? Jakie wrazenie ( To jest byc moze najwazniejsze ) to by zrobilo na przeciwniczkach ? "To juz nie jest ta pogubiona Masza,to jest Masza ktora zwyciezyla jedynke,to jest Maria ktora znowu sie odnalazla ,to jest Masza ktora potrafi zwyciezyc w polfinale.Premier 5,to jest Masza ktora wrocila do formy !!!!!!!! A tak jest jak jest,jest jak bylo ..... Czyli generalnie dno i kupa piachu.Przykro mi to pisac . Tobie sie juz nie chce grac. Zawsze byla ta moja Masza,ta ktora stawia kort i tenis na pierwszym miejscu,ta ktora nawet jak przegra w trzech ( Sport,nie ? ) to gryzie piach do konca,waleczna,nie oddajaca latwo niczego.I kogo ja teraz mam ? I co bylo ? Przyznam ze w drugim secie przy stanie 1-3 przestalem ogladac,potem wrocilem z powrotem na poczatek drugiego,potem znowu wyszedlem i tak w kolko. Tak wiec w sumie nie wiem jak to bylo do konca z tym spadkiem sily i energii pod koniec,jedni jak Pao i Juliaa mowia ( Plus setki innych ) ze tak bylo,inni ze moglas biegac do konca na pelnych obrotach,whatever. Nie wiem i wiedziec juz nie bede.Znam tylko wynik. Jezeli jest to prawda to nie wiem czy nie lepiej bym przyjal gladka przegrana w dwoch w godzine jak w Pekinie w zeszlym roku. Dalas na poczatku po pierwszym secie jakas wizje zwyciestwa,tylko po to zeby w zalosny sposob przegrac. Bylbym w stanie nawet przebolec ta tragiczna porazke w QF tydzien temu w Madrycie z Bertens. Ze wszystkich na swiecie i w turze , z B-E-R-T-E-N-S !!!!! Liczylem na polfinal ,nic wiecej.To bylby dobry wynik. Liczylem w Rzymie na final.Nic wiecej.To bylby dobry wynik. Jestem realista,powoli do przodu,kazde zwyciestwo przynosi ogranie i i wzmacnia psychike.I Ty w momencie kiedy cos naprawde zaczyna klikac olewasz sprawe. Jedyne co moge jeszcze , ostatkiem sil wyciagnac na plus to fakt ze konfie po meczu mowilas jak zwykle z sensem i moglem sie z tym prawie zgodzic calkowicie. Ani slowa o zmeczeniu,typowa,dumna Marija ktora nie szuka wymowek. Nigdy chyba nie zawiodlas mnie tak brdzo jak wczoraj. Takich szans sie nie wypuszcza. Nie widze w obecnej sytuacji na cokolwiek w Paryzu, Moze znajdz jakas wymowke i po prostu zrezygnuj.To nie ma sensu. Dopoki nie bedziesz chciala wygrywac nic nie zadziala. Dalas Masza straszna plame. To moze przesladowac cie do konca,nawet jak dojdziesz do cwiercfinalu w Shenzen. Jest bardzo zle i nie bedzie lepiej.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×