Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Zhuhai: Wang skorzystała z szansy. Chinka rozbiła Muguruzę i spotka się z Barty w finale

Qiang Wang rozbiła Garbine Muguruzę w półfinale turnieju WTA Elite Trophy w Zhuhai. Rywalką Hiszpanki miała być Madison Keys, ale Amerykanka wycofała się. W finale Chinka zmierzy się z Ashleigh Barty.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Qiang Wang PAP/EPA / WU HONG / Na zdjęciu: Qiang Wang

Madison Keys (WTA 16) nie była w stanie zagrać w półfinale imprezy w Zhuhai. Amerykanka wycofała się z powodu kontuzji lewego kolana. W takiej sytuacji do gry wróciła Qiang Wang (WTA 22), druga tenisistka Grupy Azaliowej. Chinka skorzystała z okazji i w sobotę rozbiła 6:2, 6:0 Garbine Muguruzę (WTA 17). Od stanu 1:2 reprezentantka gospodarzy zdobyła 11 gemów z rzędu.

W ciągu 71 minut Wang zaserwowała siedem asów i zdobyła 22 z 26 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Obroniła dwa break pointy, a sama wykorzystała pięć z siedmiu szans na przełamanie. Było to drugie spotkanie tych tenisistek. W ubiegłym miesiącu w Hongkongu Chinka wróciła z 1:4 w trzecim secie i pokonała Muguruzę 6:7(5), 6:4, 7:5.

Muguruza w trzech poprzednich sezonach grała w Mistrzostwach WTA w Singapurze. W tym roku prezentowała się słabiej. W Rolandzie Garrosie doszła do półfinału, ale z trzech pozostałych wielkoszlemowych imprez odpadła w II rundzie. W Dosze zaliczyła finał, a w Monterrey wywalczyła tytuł. Hiszpanka, która wypadła z Top 10 rankingu, po raz pierwszy wzięła udział w turnieju w Zhuhai. Awans do półfinału dało jej zwycięstwo nad Anastasiją Sevastovą po obronie trzech piłek meczowych.

Wang latem wywalczyła tytuł w Nanchangu, a jesienią prezentuje się jeszcze lepiej. Triumfowała w Kantonie, zanotowała finał w Hongkongu oraz doszła do półfinałów w Hiroszimie, Wuhanie i Pekinie. W niedzielę jako pierwsza chińska singlistka wystąpi w finale turnieju w Zhuhai.

ZOBACZ WIDEO Grzegorz Panfil: Po tym sezonie zobaczę, czy stać mnie na to, żeby grać dalej w tenisa. Nie chciałbym kończyć kariery

Ashleigh Barty (WTA 19) zwyciężyła 4:6, 6:3, 6:2 Julię Görges (WTA 14), mistrzynię imprezy sprzed roku. W trwającym godzinę i 47 minut meczu Australijka zaserwowała osiem asów i zgarnęła 36 z 49 punktów przy własnym pierwszym podaniu. Odparła pięć z siedmiu break pointów, a sama zamieniła na przełamanie cztery z ośmiu okazji. Tenisistki te spotkały się po raz drugi. W czerwcu tego roku w Birmingham z wygranej cieszyła się Niemka.

Görges w lutym zadebiutowała w Top 10 rankingu, a w lipcu w Wimbledonie osiągnęła pierwszy wielkoszlemowy półfinał. Barty tym sezonie triumfowała w Nottingham i zaliczyła finał w Sydney. W US Open po raz pierwszy zanotowała IV rundę wielkoszlemowej imprezy.

Niedzielny finał rozpocznie się o godz. 9:00 czasu polskiego. Barty i Wang zmierzą się po raz drugi. W maju tego roku w Strasburgu wygrała Australijka 7:5, 6:4. Dla obu tenisistek będzie to szansa na trzeci singlowy tytuł w głównym cyklu.

Hengqin Life WTA Elite Trophy Zhuhai, Zhuhai (Chiny)
Tour Championships, kort twardy w hali, pula nagród 2,349 mln dolarów
sobota, 3 listopada

półfinał gry pojedynczej:

Ashleigh Barty (Australia, 9) - Julia Görges (Niemcy, 5) 4:6, 6:3, 6:2
Qiang Wang (Chiny, 11) - Garbine Muguruza (Hiszpania, 7) 6:2, 6:0

Kto wygra turniej WTA w Zhuhai?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • pareidolia Zgłoś komentarz
    Kolejne, które to już raz chamskie zachowanie Muguruzy. Trener pofatygował się, aby dać jakieś wskazówki swojej podopiecznej. Ta coś tam prychnęła i trener odszedł machając ręką.
    Czytaj całość
    Już więcej się nie pojawił choć w drugim secie groziło pogromem co też się tak stało. Kiedyś pogoniła trenera słowami : Czy chcesz mi powiedzieć coś o czym ja nie wiem ? Zimna, bezczelna i zarozumiała, nie znoszę jej. Radwańska też nie lepsza. Jej odzywki w stylu zamknij się czy sp....... są znane a odnosiły się do ojca ,gdy ten był jeszcze jej trenerem. Wiktorowskiemu też pysknęła : Nie podoba się, to wejdź i zagraj. Obydwie są zarozumiałymi megalomankami. Cieszę się, że sympatyczna Chinka rozniosła Muguruzę w pył.
    • krnąbrny drwall Zgłoś komentarz
      6:3...po ostrym starcie (4:0) zapachniało bajgielkiem własnego wypieku Ash dla Qiang, jednak Chinka zdołała jeszcze 2x odłamać (na 4:3), zatem w 2 secie na pewno nie odpuści...
      • Kri100 Zgłoś komentarz
        No i Ash udowodniła niedowiarkom, że umie grać w tenisa :) Sewastowa niech żałuje tych meczowych piłek.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×