WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Miami: Andreescu ponownie lepsza od Kerber. Woźniacka skruszyła opór Niculescu

Bianca Andreescu po raz drugi pokonała Andżelikę Kerber. Kanadyjka wygrała z Niemką w finale w Indian Wells, a tym razem wyeliminowała byłą liderkę rankingu w III rundzie turnieju w Miami.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Kevork Djansezian / Na zdjęciu: Bianca Andreescu

W Miami trwa zwycięska seria Bianki Andreescu (WTA 24). Kanadyjka mogła odpaść w I rundzie, ale odrodziła się ze stanu 4:6, 1:5 i pokonała Irinę-Camelię Begu po obronie piłki meczowej. Następnie odprawiła Sofię Kenin, z którą przegrała w lutym w półfinale w Acapulco. W III rundzie spotkała się z Andżeliką Kerber (WTA 4), którą tydzień temu zwyciężyła w finale w Indian Wells. Andreescu ponownie okazała się lepsza. Na Florydzie wygrała z Niemką 6:4, 4:6, 6:1.

Andreescu mogła odnieść zwycięstwo w dwóch setach. Prowadziła 6:4, 4:1 i przegrała pięć gemów z rzędu. To nie podcięło jej skrzydeł i w trzeciej partii nie dała Kerber szans, tracąc w niej tylko 14 punktów. W trwającym dwie godziny i dziewięć minut meczu 18-latka z Thornhill wykorzystała sześć z 13 break pointów. Kanadyjka jest niepokonana od 10 meczów (jej tegoroczny bilans to 31-3).

Zobacz także: Rosolska i Yang wygrały dreszczowiec. Polka i Chinka obroniły dwie piłki meczowe

W IV rundzie Andreescu zmierzy się z Anett Kontaveit (WTA 19), która zwyciężyła 7:6(3), 2:6, 7:6(4) Ajlę Tomljanović (WTA 40). W trzecim secie Australijka z 3:5 doprowadziła do tie breaka. W nim z 2-5 zbliżyła się na 4-5, ale przegrała dwa kolejne punkty. W trwającym dwie godziny i 27 minut spotkaniu Estonka siedem razy oddała podanie (sama uzyskała pięć przełamań) i zdobyła o pięć punktów mniej (112-117). Tomljanović w poprzedniej rundzie wyeliminowała Arynę Sabalenkę. To drugie w jej karierze zwycięstwo nad tenisistką z Top 10 rankingu. W III rundzie Rolanda Garrosa 2014 wyeliminowała Agnieszkę Radwańską, ówczesną trzecią rakietę globu.

ZOBACZ WIDEO Brzęczek tłumaczy dlaczego postawił na chorego Milika. "Każdy musi czuć się potrzebny"

Karolina Woźniacka (WTA 13) wygrała 6:4, 7:6(4) z Moniką Niculescu (WTA 138) po dwóch godzinach i ośmiu minutach. Waleczna Rumunka w drugiej partii z 3:5 doprowadziła do tie breaka. W nim tenisistka z Bukaresztu obroniła cztery piłki meczowe przy 0-6, ale piątą Dunka wykorzystała. Woźniacka odparła 12 z 15 break pointów, a sama wykorzystała wszystkie cztery szanse na przełamanie. Mistrzyni Australian Open 2018 podwyższyła na 10-0 bilans spotkań z Niculescu. W poprzedniej rundzie Rumunka odprawiła Garbine Muguruzę. Kolejną rywalką Woźniackiej będzie Su-Wei Hsieh.

Czytaj także: Serena Williams przegrała z kontuzją. Qiang Wang w IV rundzie

Kiki Bertens (WTA 8) pokonała 3:6, 6:0, 6:1 Viktorię Kuzmovą (WTA 48). W ciągu 84 minut Holenderka zaserwowała 14 asów, zdobyła 33 z 39 punktów przy swoim pierwszym podaniu i obroniła sześć z siedmiu break pointów. Było to drugie spotkanie tych tenisistek w tym roku. W Dubaju zwyciężyła Kuzmova po obronie piłki meczowej. W IV rundzie Bertens zagra z Ashleigh Barty.

Miami Open, Miami (USA)
WTA Premier Mandatory, kort twardy (Laykold), pula nagród 9,035 mln dolarów
sobota, 23 marca

III runda gry pojedynczej:

Kiki Bertens (Holandia, 7) - Viktoria Kuzmova (Słowacja) 3:6, 6:0, 6:1
Karolina Woźniacka (Dania, 13) - Monica Niculescu (Rumunia, Q) 6:4, 7:6(4)
Anett Kontaveit (Estonia, 21) - Ajla Tomljanović (Australia) 7:6(3), 2:6, 7:6(4)
Bianca Andreescu (Kanada) - Andżelika Kerber (Niemcy, 8) 6:4, 4:6, 6:1

Program i wyniki turnieju kobiet

Czy Bianca Andreescu awansuje do ćwierćfinału turnieju WTA w Miami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • spoti22 0
    No, myślę, że pewnie tak będzie, że z czasem do niej się po prostu przyzwyczaimy... tak jak np. do tego, że prawie po każdej wymianie i przed kolejną albo poprawia z tyłu daszek albo włosy gdzieś tam gumkę ściaśnia. Bo nie wiem, czy zwróciłaś na to uwagę, ale ma właśnie jakiś taki dziwny odruch i nawet momentami jest to zabawne, gdy po prostu tylko dotyka te włosy bez takiego poprawiania, które miałoby jakiś efekt przynieść (takie jedynie dotknięcie dla dotknięcia - dla jakiegoś chyba uspokajania emocji może). Ale jeśli tylko jej to pomaga...
    agi12 Ta waleczność, ofensywny styl gry i mądra, ale zarazem odważna gra w decydujących momentach meczu to na pewno są te elementy, które u Andreescu mogą się podobać. Ja tej dziewczynie absolutnie nie życzę źle, jeżeli Bianca pozostanie na dłużej w czołówce to pewnie, w którymś momencie przestanę nawet zwracać uwagę na jej zachowanie. Też biorę pod uwagę fakt, że jest to jednak bardzo młoda dziewczyna, która dopiero wkroczyła w dorosły tenis. Być może wielką fanką nigdy nie zostanę, ale na czarną listę Bianca w najbliższym czasie raczej też nie trafi :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • agi12 0
    Ta waleczność, ofensywny styl gry i mądra, ale zarazem odważna gra w decydujących momentach meczu to na pewno są te elementy, które u Andreescu mogą się podobać. Ja tej dziewczynie absolutnie nie życzę źle, jeżeli Bianca pozostanie na dłużej w czołówce to pewnie, w którymś momencie przestanę nawet zwracać uwagę na jej zachowanie. Też biorę pod uwagę fakt, że jest to jednak bardzo młoda dziewczyna, która dopiero wkroczyła w dorosły tenis. Być może wielką fanką nigdy nie zostanę, ale na czarną listę Bianca w najbliższym czasie raczej też nie trafi :)
    spoti22 To jak najbardziej prawda i masz w tym 100% racji, że Angie nie powinna była dać się w ten sposób ponieść emocjom (a podkreślam "w ten", bo emocje wiadomo są nieuniknione, ale akurat kto jak kto, ale tej klasy tenisistka już tak doświadczona, czy przy siatce powinna się zachować bardziej profesjonalnie, choćby nawet miała być to tylko chwilowa maska skrywająca największe niezadowolenie albo i wręcz skrajną irytację). Bo jak chodzi o Biankę i jej odbiór, to zupełnie się Tobie nie dziwię i zresztą pamiętasz, co po finale Indian Wells napisałem. Natomiast ze swojej strony powiem tak, że bardzo staram się, aby nie zaczęła mnie irytować. Bo może jest to trochę dziwne i jak ma zacząć, to zacznie i nie ma sensu się przed tym bronić, gdyż nie każdego da się lubić, są przecież inne tenisistki, więc albo to po prostu przeboleć i jej mimo to kibicować, bo gra bardzo fajnie, jest waleczna, silna psychicznie, albo uznać, że nie dary tego pogodzić: z jednej strony cieszyć się albo wręcz zachwycać jej grą, a z drugiej strony ją jako osobę ledwo co znosić. No ale na tym ostatnim etapie ona jak dla mnie jeszcze nie jest - może dlatego właśnie, że się skutecznie przed tym bronię, czując, że może być z niej wielka tenisistka, którą pewnie wiele razy chcąc, czy nie chcąc przyjdzie nam oglądać, a wtedy dla uniknięcia denerwowania się, niewątpliwie lepiej byłoby takiej Bianki nie mieć na jakiejś "czarnej liście". Ale żeby do tego nie doszło, to najlepiej, aby sama Bianka po prostu przystopowała, jak to dobrze ujęłaś. Ale czy ona w ogóle myśli o tym? Czy jej na tym zależy? Czy ją to obchodzi? Podejrzewam, że nie, bo słusznie może wyjść z założenia, że jeśli ktoś ma ją polubić, to polubi, a jak coś już się w niej komuś nie podoba, to niech kibicuje komu innemu i jest to sprawa w sumie prosta. No zobaczymy, jak to z nią będzie. Wydaje się być inteligentna i przypuszczam, że jednak pewne reakcje nawet jeśli całkiem się ich nie wyzbędzie, to ograniczy do stopnia jak najmniej zauważalnego. Byłoby to z korzyścią i dla niej, i dla jej rywalek i dla nas kibiców.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • spoti22 0
    To jak najbardziej prawda i masz w tym 100% racji, że Angie nie powinna była dać się w ten sposób ponieść emocjom (a podkreślam "w ten", bo emocje wiadomo są nieuniknione, ale akurat kto jak kto, ale tej klasy tenisistka już tak doświadczona, czy przy siatce powinna się zachować bardziej profesjonalnie, choćby nawet miała być to tylko chwilowa maska skrywająca największe niezadowolenie albo i wręcz skrajną irytację). Bo jak chodzi o Biankę i jej odbiór, to zupełnie się Tobie nie dziwię i zresztą pamiętasz, co po finale Indian Wells napisałem. Natomiast ze swojej strony powiem tak, że bardzo staram się, aby nie zaczęła mnie irytować. Bo może jest to trochę dziwne i jak ma zacząć, to zacznie i nie ma sensu się przed tym bronić, gdyż nie każdego da się lubić, są przecież inne tenisistki, więc albo to po prostu przeboleć i jej mimo to kibicować, bo gra bardzo fajnie, jest waleczna, silna psychicznie, albo uznać, że nie dary tego pogodzić: z jednej strony cieszyć się albo wręcz zachwycać jej grą, a z drugiej strony ją jako osobę ledwo co znosić. No ale na tym ostatnim etapie ona jak dla mnie jeszcze nie jest - może dlatego właśnie, że się skutecznie przed tym bronię, czując, że może być z niej wielka tenisistka, którą pewnie wiele razy chcąc, czy nie chcąc przyjdzie nam oglądać, a wtedy dla uniknięcia denerwowania się, niewątpliwie lepiej byłoby takiej Bianki nie mieć na jakiejś "czarnej liście". Ale żeby do tego nie doszło, to najlepiej, aby sama Bianka po prostu przystopowała, jak to dobrze ujęłaś.
    Ale czy ona w ogóle myśli o tym? Czy jej na tym zależy? Czy ją to obchodzi? Podejrzewam, że nie, bo słusznie może wyjść z założenia, że jeśli ktoś ma ją polubić, to polubi, a jak coś już się w niej komuś nie podoba, to niech kibicuje komu innemu i jest to sprawa w sumie prosta.
    No zobaczymy, jak to z nią będzie. Wydaje się być inteligentna i przypuszczam, że jednak pewne reakcje nawet jeśli całkiem się ich nie wyzbędzie, to ograniczy do stopnia jak najmniej zauważalnego. Byłoby to z korzyścią i dla niej, i dla jej rywalek i dla nas kibiców.
    agi12 Ja się generalnie zgodzę, że Angie miała trochę racji w swoich słowach, bo mnie też zaczyna Andreescu z każdym meczem coraz bardziej irytować. Pamiętam właśnie Twój komentarz po finale z Indian Wells i coraz bardziej się z nim zgadzam. Za dużo teatru jest w zachowaniu Kanadyjki, też mam wrażenie, że Bianca bardzo chce pokazać całemu światu jak bardzo jest zmęczona tą dużą liczbą meczów, które w ostatnim czasie rozegrała i chce w ten sposób wywalczyć sobie jeszcze większy szacunek i podziw całego tenisowego świata. Wygląda mi ona na dziewczynę, która będzie chciała robić wielkie show na korcie i po za nim, rzeczywiście jest w niej coś takiego bardziej amerykańskiego. Zobaczymy jak ta jej kariera będzie się dalej rozwijać, mam nadzieję, że chociaż trochę przystopuję z tymi przesadzonymi reakcjami na korcie, bo jednak na jej grę patrzy się naprawdę świetnie. Prawda też jest taka, że tak doświadczona zawodniczka jak Kerber powinna umieć lepiej kontrolować swoje emocje, bardzo niepotrzebne były te słowa, przegrywać z klasą też trzeba umieć.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×