WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Miami: Kvitova i Barty zmierzą się po raz trzeci w 2019 roku. Koniec serii Andreescu

Petra Kvitova pokonała Caroline Garcię w IV rundzie turnieju WTA Premier Mandatory w Miami. W ćwierćfinale Czeszka zagra z Ashleigh Barty, która wyeliminowała Kiki Bertens. Bianca Andreescu skreczowała w meczu z Anett Kontaveit.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Francois Nel / Na zdjęciu: Petra Kvitova

W III rundzie Petra Kvitova (WTA 2) stoczyła trzysetową bitwę z Donną Vekić. W poniedziałek Czeszka wygrała 6:3, 6:3 z Caroline Garcią (WTA 21). Wiceliderka rankingu musiała czekać prawie dwie godziny, aby zakończyć spotkanie. Przy 6:3, 5:2 tenisistki udały się do szatni z powodu deszczu. Kvitova wyszła na prowadzenie 4-3 w bilansie meczów z Francuzką.

Kvitova zdobyła 37 z 50 punktów przy swoim podaniu i wykorzystała trzy z sześciu break pointów. Posłała 26 kończących uderzeń przy 19 niewymuszonych błędach. Garcia miała 10 piłek wygranych bezpośrednio i 16 pomyłek. Francuzka po raz pierwszy doszła w Miami do IV rundy. Czeszka awansowała do drugiego ćwierćfinału na Florydzie (2014).

Kolejną rywalką Kvitovej będzie Ashleigh Barty (WTA 11), która zwyciężyła 4:6, 6:3, 6:2 Kiki Bertens (WTA 8). W pierwszym secie Australijka nie wykorzystała prowadzenia 3:0. W drugiej partii było jedno przełamanie, które tenisistka z Ipswich uzyskała na 5:3. W decydującej odsłonie znów odskoczyła na 3:0 i tym razem nie roztrwoniła przewagi. W ciągu godziny i 53 minut Barty zgarnęła 33 z 46 punktów przy swoim pierwszym podaniu i zamieniła na przełamanie pięć z 13 szans.

Zobacz także: Maria pozbawiła Stephens nadziei na obronę tytułu. Pliskova skruszyła opór Cornet

ZOBACZ WIDEO "Podsumowanie tygodnia". Wszystko kręciło się wokół kadry. Oceniamy początek el. ME 2020

Australijka podwyższyła na 4-0 bilans meczów z Bertens. Było to ich drugie spotkanie w tym roku (półfinał w Sydney). Barty po raz pierwszy zagra w ćwierćfinale turnieju rangi Premier Mandatory. Po raz trzeci w tym roku zmierzy się z Kvitovą. W finale w Sydney i w ćwierćfinale Australian Open górą była Czeszka.

Bianca Andreescu (WTA 24) wygrała 10 meczów z rzędu, siedem w drodze po tytuł w Indian Wells i trzy w Miami. W tym czasie stoczyła pięć trzysetowych batalii. Dwa razy pokonała Andżelikę Kerber. Na Florydzie mogła odpaść w I rundzie. Wróciła z 4:6, 1:5 i obroniła piłkę meczową w starciu z Iriną-Camelią Begu. W poniedziałek seria Kanadyjki dobiegła końca. Jej ciało nie wytrzymało potężnej dawki tenisa z pierwszych miesięcy sezonu. Andreescu przegrywała 1:6, 0:2 z Anett Kontaveit (WTA 24) i po 56 minutach skreczowała z powodu kontuzji prawego ramienia. Dla 18-latki z Thornhill był to 35. mecz w sezonie (bilans 31-4).

Czytaj także: Świetna pierwsza część sezonu Huberta Hurkacza. Liczby mówią same za siebie

Kontaveit obroniła pięć break pointów, a sama wykorzystała trzy z ośmiu szans na przełamanie. Estonka osiągnęła pierwszy ćwierćfinał imprezy rangi Premier Mandatory. Kolejną jej rywalką będzie Su-Wei Hsieh, która wyeliminowała Karolinę Woźniacką.

Miami Open, Miami (USA)
WTA Premier Mandatory, kort twardy (Laykold), pula nagród 9,035 mln dolarów
poniedziałek, 25 marca

IV runda gry pojedynczej:

Petra Kvitova (Czechy, 3) - Caroline Garcia (Francja, 19) 6:3, 6:3
Ashleigh Barty (Australia, 12) - Kiki Bertens (Holandia, 7) 4:6, 6:3, 6:2
Anett Kontaveit (Estonia, 21) - Bianca Andreescu (Kanada) 6:1, 2:0 i krecz

Program i wyniki turnieju kobiet

Kto awansuje do półfinału turnieju WTA w Miami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • spoti22 0
    Szkoda Bianki. Ale gdzież tyle grać. 35 meczów już sobie zaserwowała, a to jeszcze daleko do połowy sezonu. Niech popatrzy na kilka czołowych tenisistek, ile one do dziś rozegrały. Kvitova 25, Kerber 23, Halep właśnie gra 20, Osaka w ogóle się nie przemęcza i tylko 16. Naprawdę szkoda by było, gdyby Bianka niepotrzebnie się zajechała i jeszcze przez to jakichś kontuzji zmęczeniowych się nabawiła i potem jakieś przerwy dłuższe miała mieć.
    Bardzo chciałbym ją zobaczyć na koniec roku w Mastersie, zdrową i nie do reszty wyeksplatowaną.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kri100 0
    Zagrają 2 moje ulubione tenisistki. Znowu! Ash - do 3 razy sztuka...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • agi12 0
    Bardzo dobry mecz Petry, jak ona gra na takim poziomie to naprawdę ciężko nawiązać z nią wyrównaną walkę. Teraz czeka ją kolejny mecz z Ash, łatwo na pewno nie będzie, ale myślę, że Czeszka cieszy się, że zagra z Australijką, a nie z Bertens, z którą ostatnie dwa spotkania przegrała.
    Krecz Andreescu nie jest wielkim zaskoczeniem. Bianca rozegrała w tym sezonie już tyle spotkań, że tych sił musiało w końcu zabraknąć.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×