Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Halle: Roger Federer po trudnym boju pokonał Jo-Wilfrieda Tsongę. Alexander Zverev broni honoru gospodarzy

Roger Federer w trzech setach pokonał Jo-Wilfrieda Tsongę w II rundzie rozgrywanego na trawie turnieju ATP 500 w Halle. Szwajcar, dziewięciokrotny mistrz tej imprezy, o półfinał zmierzy się z Roberto Bautistą. Dalej gra też Alexander Zverev.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Roger Federer Getty Images / Clive Mason / Na zdjęciu: Roger Federer

- Jak na II rundę, to bardzo trudne losowanie - mówił Roger Federer przed meczem 1/8 finału turnieju ATP w Halle z Jo-Wilfriedem Tsongą. Francuz to dla Szwajcara niewygodny rywal. Wygrał z nim sześć z 11 rozegranych konfrontacji, w tym jedyną na trawie (w Wimbledonie 2011). I czwartkowy pojedynek dla Federera także nie był łatwy. Ostatecznie jednak tenisista z Bazylei opuszczał kort jako zwycięzca.

W pierwszym secie obaj doskonale serwowali. Jedyną szansę miał Federer, który w dziesiątym gemie uzyskał setbola, lecz Tsonga obronił się wygrywającym podaniem. O losach tej partii decydował tie break, w którym Szwajcar zwyciężył 7-5, mimo że przegrywał 0-3.

Po wygranym secie Federer poszedł za ciosem i w gemie otwarcia drugiego wspaniałym returnem z forhendu wywalczył przełamanie. Wówczas jednak obraz gry uległ zmianie. Tsonga zaczął skuteczniej radzić sobie z serwisem rywala i miało to przełożenie na wynik. Francuz odrobił stratę breaka, a w dziesiątym gemie ponownie przełamał Szwajcara i w efekcie wygrał tę odsłonę 6:4.

ZOBACZ WIDEO Karol Bielecki: Sport to ciągła presja i pogoń za wynikiem

W trzeciej partii obaj mieli szanse. Jako pierwszy Tsonga, który jednak w szóstym gemie nie wykorzystał break pointa, przegrywając wymianę. Federer przed swoją okazją stanął w 11. gemie i ją wykorzystał. Przy piłce na przełamanie posłał return z bekhendu, po którym Francuz trafił z forhendu w siatkę. Tym samym Szwajcar objął prowadzenie 6:5, a po chwili zakończył spotkanie, przy meczbolu serwując asa.

Mecz trwał dwie godziny i 16 minut. W tym czasie Federer zaserwował siedem asów, dwukrotnie został przełamany, wykorzystał dwa z czterech break pointów, posłał 35 zagrań kończących, popełnił 19 niewymuszonych błędów i łącznie zdobył 99 punktów, o jeden więcej od rywala. Tsondze natomiast zapisano 15 asów, 46 uderzeń wygrywających oraz 31 pomyłek własnych.

Najwyżej rozstawiony Federer, dziewięciokrotny mistrz imprezy w Halle, w ćwierćfinale zmierzy się z Roberto Bautistą, z którym grał dotychczas ośmiokrotnie i nigdy nie przegrał, łącznie tracąc tylko jednego seta. Oznaczony "siódemką" Hiszpan w czwartek okazał się lepszy od innego Francuza, Richarda Gasqueta.

Mimo problemów z kolanem, przez które wycofał się ze zmagań w deblu, Alexander Zverev bardzo pewnie poradził sobie ze Steve'em Johnsonem. Niemiec wygrał 6:3, 7:5, serwując 11 asów, uzyskując trzy przełamania i posyłając 27 uderzeń kończących. W 1/4 finału Zverev, turniejowa "dwójka", ostatni pozostały w zawodach reprezentant gospodarzy, zagra z Davidem Goffinem.

W ćwierćfinale Noventi Open 2019 zameldował się również Matteo Berrettini. Włoch pokonał 4:6, 6:3, 6:2 swojego rodaka, Andreasa Seppiego, kwalifikanta. Berrettini, zeszłotygodniowy mistrz turnieju w Stuttgarcie, dla którego to siódmy wygrany mecz z rzędu, o półfinał powalczy z Pierre'em-Huguesem Herbertem.

Noventi Open, Halle (Niemcy)
ATP World Tour 500, kort trawiasty, pula nagród 2,081 mln euro
czwartek, 20 czerwca

II runda gry pojedynczej:

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Jo-Wilfried Tsonga (Francja, WC) 7:6(5), 4:6, 7:5
Alexander Zverev (Niemcy, 2) - Steve Johnson (USA) 6:3, 7:5
Roberto Bautista (Hiszpania, 7) - Richard Gasquet (Francja) 6:1, 6:4
Matteo Berrettini (Włochy) - Andreas Seppi (Włochy, Q) 4:6, 6:3, 6:2

Zobacz także - Złe wieści z obozu Juana Martina del Potro. Argentyńczyk przejdzie kolejną operację

Kto awansuje do półfinału turnieju ATP w Halle?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

  • grolo Zgłoś komentarz
    Nie karmić trolla.
    • fanka Rożera Zgłoś komentarz
      Fedziu, tradycyjnie wygrywa serwisem po tiebreaku. Tak było z Ruudem, ze Stanem, słabiutkim Millmanem, a teaz Tsongą. Tylko Novak z najlepszym returnem w historii potrafi okiełznać bomby
      Czytaj całość
      Rożera. Ale w Halle na szczęście zawsze gra trzecia liga, więc nie ma z km przegrać tiebrraków. Trochę kibice dekoncentrowali Tsongę, ale o to przecież chodzi.-:D
      • Magical_Passionate Zgłoś komentarz
        Bez przesady z tą słaba grą, Fed miał naprawdę niewygodnych rywali;Millman i Tsonga ,który zaprezentował się naprawdę dobrze;obaj byli wyraznie z kończącymi zagraniami na
        Czytaj całość
        plusie.Dodatkowo Federer sam wpędził się w kłopoty.Miał w drugim secie przewagę przełamania,trzeba było pilnować podania i skończyć pojedynek w 2 setach,ale łatwo powiedzieć;Tsonga gdy poczuje ,że ma szansę ,łapie wiatr w żagle. Oczywiście ,gdyby Rodż był w genialnej formie na trawie ,to byłyby 2 dość szybkie sety i po sprawie,jednak nie jest w takiej dyspozycji i pytanie, czy jeszcze w ogóle będzie.Jasne,że stać go na dużo lepszą grę na trawie;być może jeszcze nie przestawił się z mączki i to jest kolejny powód by już definitywnie dać sobie spokój z tą nawierzchnią.Fed na pewno może grać dużo lepiej i raczej tak się stanie.Jednak niech nikt się nie nastawia,że będzie tak genialnie dysponowany jak w swoich najlepszych latach(2004-07,2009 i 2012 czy to ostatnie tchnienie geniuszu z 2017) kiedy grał z niesamowitą lekkością i polotem na nawierzchniach trawiastych.Myślę,że mimo wszystko powinien zdążyć zbudować optymalną formę na Wimbledon.Co do Halle to jest o co walczyć;102 wygrany turniej na horyzoncie i 10 w tym miejscu.Kto wie paradoksalnie kolejne mecze mogą być łatwiejsze,ale zobaczymy.''''''
        • Frey093 Zgłoś komentarz
          No Fed trochę słabo sobie poczyna, aż dziwne, ale na mączce grał o wiele lepiej. Tsonga jest jednym z tych zawodników, którzy mu faktycznie nie leżą, jak choćby Monfils czy Coric,
          Czytaj całość
          jednak, żeby cokolwiek zawalczyć na Wimbledonie musi podnieść poziom swojej gry i to o 2 poziomy.
          • Zartanxxx Zgłoś komentarz
            Oj męczy się strasznie Fed na tej trawie. Przed wczoraj słaby mecz z Millmanem a dzisiaj z Tsongą co nie wróży dobrze...
            • diatlow Zgłoś komentarz
              Przecież pierwsze break-pointy miał Tsonga bodaj w 5 gemie.Zasunięcie dachu w połowie 3 seta z pewnością pomogło Szwajcarowi.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×