WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Iga Świątek wraca do miejsca wspomnień. "Wimbledon zmienił wszystko"

Po 12 miesiącach od największego sukcesu w juniorskiej karierze Iga Świątek powraca na Wimbledon. Polska tenisistka po raz pierwszy zagra na londyńskich trawnikach jako profesjonalistka.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Matthew Stockman / Na zdjęciu: Iga Świątek, mistrzyni juniorskiego Wimbledonu 2018

14 lipca 2018 roku Iga Świątek pokonała w dwóch setach Szwajcarkę Leonie Küng w finale Wimbledonu i sięgnęła po największe trofeum w juniorskim Wielkim Szlemie. - Gdy znów zobaczyłam kort 1, poczułam dużo sentymentu. Mam stąd tylko pozytywne wspomnienia. Wygranie tutejszego turnieju było dla mnie wielką rzeczą i ciągle jest czymś niesamowitym - powiedziała Iga Świątek w rozmowie z ITF.

Po triumfie na londyńskich trawnikach zdolna warszawianka zagrała jeszcze tylko na młodzieżowych igrzyskach olimpijskich. Potem skupiła się wyłącznie na zawodowej karierze i szybko awansowała na 63. miejsce w rankingu WTA. - Nie sądziłam, że będę teraz klasyfikowana w Top 100, dlatego jestem z tego bardzo szczęśliwa. Wszystko się na korcie zmieniło od wygrania juniorskiego Wimbledonu. Rozwinęłam się w każdym kierunku i sporo się nauczyłam. Jestem silniejsza pod względem mentalnym i dzięki temu byłam w stanie odnosić zwycięstwa na początku mojej zawodowej kariery - wyznała Polka.

18-latka zagrała w obu turniejach wielkoszlemowych sezonu 2019. W Australian Open odpadła w II rundzie, a na kortach Rolanda Garrosa osiągnęła 1/8 finału. - Nie miałam żadnych celów na początku sezonu, poza tym, że chciałam grać w głównej drabince imprez wielkoszlemowych. Chciałam zdobyć doświadczenie i to jest celem na cały rok - stwierdziła.

ZOBACZ WIDEO Wielki turniej tenisowy w Polsce? Wiemy, ile to kosztuje

Na początku czerwca Świątek walczyła o pierwszy ćwierćfinał w Wielkim Szlemie, ale bolesnej lekcji w Paryżu udzieliła jej Rumunka Simona Halep. - To było dla mnie bardzo stresujące. Nie grałam swojego najlepszego tenisa, ale zdaję sobie sprawę, że wiele się z tego meczu nauczyłam. Nawet jeśli to spotkanie trwało tylko 45 minut, to zawsze będę o nim pamiętała - przyznała nasza reprezentantka.

Finał zawodów WTA International w szwajcarskim Lugano oraz IV runda Rolanda Garrosa 2019 przyczyniły się do tego, że Świątek otrzymała od organizatorów dziką kartę do głównej drabinki Wimbledonu 2019. Teraz już wiadomo, że Polka dostałaby się do turnieju nawet na bazie rankingu. - Nie mogę się już doczekać rywalizacji, choć cały czas staram się lepiej poznać nawierzchnię trawiastą. Chcę się na niej poczuć jak najlepiej. Turnieje wielkoszlemowe nie są dla mnie żadną nowością. Będę przygotowana - zakończyła Polka, która pierwszą rywalkę pozna podczas piątkowego losowania. Mecze I rundy Wimbledonu 2019 rozpoczną się w poniedziałek 1 lipca.

Zobacz także:
Eastbourne: Pierre-Hugues Herbert obronił cztery meczbole
Antalya: kolejny krok Damira Dzumhura

Czy Iga Świątek wygra mecz w głównej drabince Wimbledonu 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • ooot 0
    A moim zdaniem warto widzieć rzeczy we właściwej perspektywie. Oczekiwania są ogromne, w szczególności tych, którzy w tenisa nigdy lub b, niewiele grali...
    Sam już jednak fakt, że mamy 18 letnią tenisistkę, która już bez kwalifikacji gra w Wielkich Szlemach jest ogromnym osiągnięciem! Oczywiście chciałbym by Iga wygrywała, ale ważniejsze jest by stabilnie i konsekwentnie się rozwijała i na długo zagościła w 30-stce WTA. To już jest w jej zasięgu. Grającym kibicom tenisa już przysparza wielu radości i pozytywnych emocji i oby tak dalej!
    Sandokan-antyszopenhaimer Będzie wielka katastrofa i tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sandokan-antyszopenhaimer 2
    Będzie wielka katastrofa i tyle.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stanzuk 1
    Całe szczęście, że nie pajacuje pan jak Gębicz. Ten, żeby dodać powagi tytułowi Świątek, zawsze pisze że to nie juniorska, tylko młodzieżowa mistrzyni Wimbledonu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×