WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Roger Federer opuści turniej w Kanadzie. Wróci na kort w Cincinnati

Roger Federer nie weźmie udziału w turnieju ATP World Tour Masters 1000 na kortach twardych w Montrealu. Szwajcar opuści zawody Rogers Cup po raz drugi z rzędu.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Darrian Traynor / Na zdjęciu: Roger Federer

Swoją decyzję Roger Federer ogłosił po przegranym finale Wimbledonu 2019 z Novakiem Djokoviciem. - Już tydzień temu postanowiliśmy, że opuścimy zawody Montrealu, aby dać mi więcej czasu. Chciałbym mieć go więcej, ale nie mam. Teraz zamierzam zrobić sobie przerwę, a potem rozpocząć przygotowania na turniej w Cincinnati.

Szwajcar opuści imprezę Rogers Cup po raz drugi z rzędu. W zeszłym roku nie grał w Toronto, gdzie triumfował Hiszpan Rafael Nadal. Tenisista z Bazylei zaprezentował się dopiero w Cincinnati i uległ w finale Novakowi Djokoviciowi. Serb skompletował dzięki temu tytuły we wszystkich turniejach rangi ATP Masters 1000.

Wycofanie się Federera z zawodów w Montrealu oznacza, że do głównej drabinki dostał się Australijczyk Jordan Thompson. Na taką szansę liczy jeszcze Hubert Hurkacz, który obecnie jest siódmy na liście oczekujących. Największymi gwiazdami otwartych mistrzostw Kanady będą Djoković i Nadal. Zmagania w Montrealu rozpoczną się 5 sierpnia.

Zobacz także:
Novak Djoković: Najbardziej wymagający mentalnie mecz, jaki rozegrałem
Roger Federer: Mam poczucie zmarnowanej niesamowitej szansy

ZOBACZ WIDEO Uwaga, duży turniej w Polsce! Przyjadą gwiazdy

Czy Roger Federer wygra turniej w Cincinnati?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Sindbad Mily 0
    :D : D poezja
    fanka Rożera Aż boję się pomyśleć, co by się stało, gdyby zabrakło naszych ekspertów. Karol Stopa jest już żywą Legendą, niemalże ikoną dziennikarstwa, wzorem dla młodych pokoleń, prawie tak jak Wielki Bazylejczyk stał się wzorem dla wszystkich tenisistów i przyszłych adeptów tenisa.Co ja mówię -wzorem dla wszystkich ludzi. Każdy wie, że Maestro nie biega po korcie jak spocony osiłek Djokovic, Nadal, czy łamiący kolana del Potro. On porusza się po korcie jak najwyższej klasy baletmistrz. Gdyby zechciał tańczyć, wszystkie sceny świata zabijałyby się o Maestro, aby zechciał dla nich tańczyć ( nie przypadkiem nosi w końcu ten przydomek Maestro). Kiedy serwuje, to robi to perfekcyjnie jak artysta na scenie wykonujący Allonge; kiedy zaś przebiera nogami, to nie biega, lecz wykonuje Adagio. Ach. Kocham Go. Cały świat Go za to kocha. Za to, że jest z nami, że chce, że pokazuje nam swój talent. Czekam na Maestro z niecierpliwością. Odliczam już godziny do Jego występu w Cincy. Czuję, że rozniesie tam wszystkich, a potem jedziemy wygrać USopen. Już mina na zdjęciu pokazuje bojowe nastawienie do gry Krula Rożera. Bez Maestro turniej w Kanadzie poniesie znowu klapę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • fanka Rożera 0
    A w ogóle Serb jest bardzo leniwy wyrobnikiem i zestarzał się, dlatego nie biega tyle metrów, ile powinno się przebiec aby grać ekonomicznie - jak Magik Kortów i Najlepszy w historii tenisa Rożer Federer.
    Przez to Rożer nie łapie kontuzji, gdyż Jego artystyczny styl, jednocześnie tak ekonomiczny wyklucza kontuzje (5800 w matematyce uważana jest za liczbę pełną i doskonałą - dlatego Swiss Star precyzyjnie pokonał tyle ca nie mniej metrów)
    Kibice tenisa dobrze to rozumieją, i wiedzą, który z nich jest Królem a kto giermkiem i wyrobnikiem.
    kosiarz.trawnikow Bo Roger od zawsze jest geniuszem ekonomicznego stylu gry. W finale Wimbledonu niby przebiegł 5800 metrów, podczas gdy Novak 5600. Ale te liczby są mylące, bo Maestro biegał z większą gracją i polotem, niż jego niezdarny i potykający się przeciwnik. Zużywał mniej energii, fruwał po korcie z charakterystyczną dla niego nadludzką lekkością i zwiewnością. W ogóle finał pokazał, że Fed umie biegać lepiej od innych ludzi i nie potyka się jak kaleka na kępkach trawy. Nieporadny ciamajda Djoković kilka razy leżał na trawie, a Król Tenisa ani raz. To mówi samo za siebie. Publiczność w Londynie (podobnie jak za Oceanem, co wkrótce po raz kolejny udowodnią turnieje w Cincy i Nowym Jorku) umie to spontanicznie docenić. Roger jest zawsze godny wsparcia, za to przeciwnicy Rogera są godni co najwyżej porcji gwizdów i buczenia. Bardzo słusznie! Jest w tym wielka sprawiedliwość i każdy komentator sportowy to potwierdzi. Poczytajcie fantastycznych znawców tenisa z redakcji Sportowych Faktów, posłuchajcie Karola Stopy w TV. Ci ludzie potrafią bardzo sprawiedliwie i rzetelnie oceniać tenisistów. Już dawno temu sami przekonali się, że najwybitniejszą postacią świata tenisowego jest Rodżer, więc wczytujmy się i wsłuchujmy w ich arcymądre analizy, spijajmy z ich ust i klawiatur peany pochwalne wobec Wielkiego Mistrza z Bazylei.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • fanka Rożera 0
    Aż boję się pomyśleć, co by się stało, gdyby zabrakło naszych ekspertów. Karol Stopa jest już żywą Legendą, niemalże ikoną dziennikarstwa, wzorem dla młodych pokoleń, prawie tak jak Wielki Bazylejczyk stał się wzorem dla wszystkich tenisistów i przyszłych adeptów tenisa.Co ja mówię -wzorem dla wszystkich ludzi.
    Każdy wie, że Maestro nie biega po korcie jak spocony osiłek Djokovic, Nadal, czy łamiący kolana del Potro.
    On porusza się po korcie jak najwyższej klasy baletmistrz. Gdyby zechciał tańczyć, wszystkie sceny świata zabijałyby się o Maestro, aby zechciał dla nich tańczyć ( nie przypadkiem nosi w końcu ten przydomek Maestro).
    Kiedy serwuje, to robi to perfekcyjnie jak artysta na scenie wykonujący Allonge; kiedy zaś przebiera nogami, to nie biega, lecz wykonuje Adagio.
    Ach. Kocham Go. Cały świat Go za to kocha. Za to, że jest z nami, że chce, że pokazuje nam swój talent.
    Czekam na Maestro z niecierpliwością. Odliczam już godziny do Jego występu w Cincy. Czuję, że rozniesie tam wszystkich, a potem jedziemy wygrać USopen. Już mina na zdjęciu pokazuje bojowe nastawienie do gry Krula Rożera.
    Bez Maestro turniej w Kanadzie poniesie znowu klapę.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×