WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Cincinnati: Iga Świątek przeszła kwalifikacje. Zadebiutuje w głównej drabince

Iga Świątek wygrała dwa mecze w eliminacjach i awansowała do głównej drabinki turnieju WTA Premier 5 na kortach twardych w Cincinnati. Polska tenisistka zadebiutuje w imprezie Western & Southern Open w stanie Ohio.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: Iga Świątek

Po sobotnim trzysetowym zwycięstwie nad Ukrainką Kateryną Kozłową rozstawiona z "15" Iga Świątek (WTA 65) poszła za ciosem. W niedzielnym finale kwalifikacji jej przeciwniczką była oznaczona szóstym numerem Chinka Yafan Wang (WTA 51). Po 127 minutach Polka wygrała 6:4, 3:6, 6:4.

W pierwszym secie 18-letnia warszawianka oddała reprezentantce Państwa Środka zaledwie pięć punktów przy własnym podaniu. Decydujące okazało się przełamanie wywalczone już w trzecim gemie. Potem nasza tenisistka miała jeszcze dwa break pointy, aby wyjść na 4:1, ale Wang obroniła się przed ponownym przegraniem serwisu. W 10. gemie Polka pewnie wykorzystała premierowego setbola.

Druga partia układała się początkowo tak samo jak pierwsza. Świątek zdobyła przełamanie na 2:1, po czym utrzymała serwis. Wówczas jednak Chinka zareagowała i doprowadziła do wyrównania na po 3. Wang poszła za ciosem. Wygrała 12 następnych punktów i dzięki temu zakończyła seta rezultatem 6:3.

ZOBACZ WIDEO Tokio 2020. Wilfredo Leon modlił się w kluczowym momencie meczu. "Pan Bóg chyba trochę pomógł"

Decydująca odsłona toczyła się początkowo pod dyktando podających. Dopiero w szóstym gemie Świątek wypracowała break pointa, lecz rywalka wygrała serwis. Historia powtórzyła się po zmianie stron, gdy Wang z trudem utrzymała podanie do 40 i wyrównała na po 4. Teraz to Chinka miała swoją szansę, ale nie wykorzystała break pointa. Przy stanie 5:4 Polka jeszcze raz poderwała się do ataku. Uzyskała trzy piłki meczowe i przy pierwszej zakończyła całe spotkanie.

W swoim debiucie w Western & Southern Open Świątek awansowała do głównej drabinki, za co otrzyma 30 punktów do rankingu WTA. Jej przeciwniczką w I rundzie imprezy w stanie Ohio będzie Francuzka Caroline Garcia (WTA 22). Ich mecz odbędzie się już w poniedziałek jako trzeci w kolejności od godz. 17:00 naszego czasu na korcie numer 10.

Western & Southern Open, Cincinnati (USA)
WTA Premier 5, kort twardy, pula nagród 2,944 mln dolarów
niedziela, 11 sierpnia

II runda eliminacji gry pojedynczej:

Iga Świątek (Polska, 15) - Yafan Wang (Chiny, 6) 6:4, 3:6, 6:4

Zobacz także:
Cincinnati: Hubert Hurkacz wylosował półfinalistę Wimbledonu
Cincinnati: Łukasz Kubot i Marcelo Melo zagrają z Novakiem Djokoviciem

Czy Iga Świątek wygra mecz I rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • stanzuk 0
    Ma Iga szczęście w losowaniach, jak trafia nawet na duże nazwiska.
    Wozniacki w dołku formy, Osaka w dołku, Garcia w dołku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tom. 0
    Co do Bouzkovej to siedzi ona już od lat u Bolletieriego. Ale fakt faktem, że Czesi mają świetny system szkolenia dzieci. Stąd to się bierze.
    drwall Czesi :))) Przy ich systemie szkolenia mają nieustanny dopływ "świeżej krwi", jak nie Muchova czy Vondrousova to inna Bouzkova błyśnie, a zawsze mogą liczyć na Pliskovą i Kvitovą. Gdybyśmy tak my mieli 8 zawodniczek w "100" (dwie w top 5) to też pewnie mniejszą wagę przywiązywalibyśmy do sukcesów czy porażek jednej z nich. Mamy w "100" tylko Igę i Magdę, toteż mocniej przeżywamy każdy ich występ. Jak Czesi w tenisie, tak my w lekkoatletyce. Polska wygrała Drużynowe Mistrzostwa Europy, większość naszych gwiazd nie zawiodła i nikt nie będzie pamiętał wpadek kilku innych :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tom. 0
    Oczywiście, Iga ma najwyraźniej kondychę jak młoda łania, a pograj tyle wyczerpujących meczów co ona pod rząd, to też zaczniesz się obklejać plastrami, nawet profilaktycznie ;)
    FanRadwana Przesadnego zmęczenia bym się nie obawiał. 8 meczów to jeszcze nie tak źle - odliczając szybkie eliminacje w Toronto i krecz w pierwszej rundzie. Bardziej niepokoi mnie zabandażowana czy tam otejpowana część brzucha u Igi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×