Ostatnie dwa lata były dla Brytyjczyka bardzo trudne. Andy Murray zmagał się z kontuzją biodra i mimo wielu wątpliwości i ostrzeżeń ze strony lekarzy, zdecydował się powrócić po operacji do touru. W październiku 2019 roku trzykrotny mistrz wielkoszlemowy sprawił niespodziankę i sięgnął po tytuł w halowym turnieju w Antwerpii.
"Andy Murray: Resurfacing" przedstawi trudny dla tenisisty czas. Opowie, jak zmieniało się podejście byłego lidera rankingu ATP na problemy, z którymi się zmagał. Ukaże reakcje najbliższej rodziny, przyjaciół i kortowych rywali. Tę walkę Murray musiał stoczyć sam ze sobą.
W dokumencie przedstawiono również problemy, z którymi Murray zmagał się w dzieciństwie. W marcu 1996 roku w szkole podstawowej w Dunblane, do której uczęszczał, doszło do strzelaniny, w wyniku której życie straciło 16 dzieci i nauczycielka. Zbrodni dokonał Thomas Hamilton, który następnie popełnił samobójstwo. Przyszły tenisista przeżył masakrę, gdyż wcześniej ukrył się.
ZOBACZ WIDEO Stacja Tokio #9: Artur Mikołajczewski. Powrót z zaświatów
- Miałem prawie dziewięć lat. Jestem przekonany, że dla wszystkich dzieci było to bardzo trudne z różnych powodów. Znałem tego człowieka, jeździłem razem z nim jednym samochodem. Do tego 12 miesięcy po tym wydarzeniu nasi rodzice rozwiedli się - powiedział Murray.
Andy poszedł w ślady swojego starszego brata Jamiego i zaczął grać w tenisa. Pierwsze miesiące nie były łatwe, ponieważ złe wspomnienia zostały. - Przez około rok odczuwałem niepokój. Potem, gdy już rywalizowałem, miałem problemy z oddychaniem. Tenis był w pewnym sensie dla mnie ucieczką, ponieważ o pewnych rzeczach nie rozmawialiśmy. Dlatego jest dla mnie bardzo ważny - stwierdził Brytyjczyk.
Zobacz także:
Puchar Davisa: Rafael Nadal, superbohater i MVP tygodnia
Świetlana przyszłość przed kanadyjskim tenisem po finale Pucharu Davisa