Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Belinda Bencić przetrwała szturm specjalistki od dreszczowców. Kolejna Szwajcarka rywalką Igi Świątek

Belinda Bencić zatrzymała specjalistkę od dreszczowców, Amerykankę Cori Gauff. Szwajcarska tenisistka będzie rywalką Igi Świątek w ostatnim meczu turnieju WTA 500 w Adelajdzie.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Belinda Bencić PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Na zdjęciu: Belinda Bencić

W drugim półfinale imprezy w Adelajdzie doszło do starcia Belindy Bencić z Cori Gauff. Szwajcarka nie oddała seta Misaki Doi i Storm Sanders. Amerykanka wygrała cztery trzysetowe mecze z rzędu, w kwalifikacjach z Kają Juvan oraz w głównej drabince z Jasmine Paolini, Petrą Martić i Shelby Rogers. W piątek stoczyła piątą taką batalię. Gauff doprowadziła do trzeciej partii po obronie piłki meczowej. Ostatecznie zwyciężyła Bencić 7:6(2), 6:7(4), 6:2.

Gauff miała problemy już w pierwszym gemie, ale od 15-40 zdobyła cztery punkty z rzędu. Dla odmiany Bencić od 30-0 przegrała cztery kolejne piłki. Przełamanie na 2:0 Amerykanka wywalczyła efektownym forhendem po linii. 16-latka nadawała ton wymianom z głębi kortu nie podejmując nadmiernego ryzyka. Dobrze mieszała kierunki i rytm. Imponowała taktycznym kunsztem, w odpowiednich momentach grała skróty i potrafiła też błysnąć sprytem przy siatce. Później jej gra się załamała.

Bencić  wybudziła się z letargu, lepiej pracowała na nogach i dłużej utrzymywała piłkę w korcie. W poczynaniach Gauff pojawiło się sporo niepewności i pośpiechu. Popełniała więcej błędów, także podwójnych. Rozgorzała zażarta batalia o każdy punkt. Amerykanka miała problemy, ale utrzymywała się w grze, bo w ważnych momentach jej serwis dobrze funkcjonował. Przy 4:4 odparła jeden, a przy 5:5 dwa break pointy. Bencić również nie uniknęła małych kłopotów, ale od 0-30 zdobyła cztery punkty i asem doprowadziła do tie breaka. W nim niecierpliwa Gauff mnóstwo psuła. Set dobiegł końca, gdy wpakowała bekhend w siatkę.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szaleństwo Lindsey Vonn. Upadek jej nie złamał

Od momentu, gdy Gauff prowadziła 4:1 w I secie, sytuacja na korcie diametralnie się zmieniła. Amerykanka, która na początku prezentowała dojrzały tenis, zaczęła się spieszyć. Wyszła z niej młodzieńcza fantazja, chciała jak najszybciej rozstrzygać wymiany, nie miała kontroli nad swoimi uderzeniami. Optymizmem nie nastrajał ją początek II partii. W pierwszym gemie miała trzy break pointy, ale przełamania nie uzyskała. Za to po chwili straciła podanie.

To nie był koniec, a dopiero początek emocji w tym pełnym dramaturgii widowisku. Gauff skonstruowała kilka dobrych akcji, co dodało jej animuszu. Tymczasem Bencić rozregulowała się. W siódmym gemie oddała podanie podwójnym błędem. Minięcie forhendowe przyniosło Szwajcarce przełamanie na 5:3. Końcówka przemieniła się w niebywały thriller. W dziewiątym gemie Bencić miała piłkę meczową, ale waleczna Gauff popisała się wspaniałą akcją zwieńczoną smeczem i obroniła ją. Znów doszło do tie breaka, a w nim tym razem bardziej wytrwała była Amerykanka. As dał jej dwie piłki setowe i wykorzystała już pierwszą.

Na otwarcie III partii Bencić uzyskała błyskawiczne przełamanie, a po obronie break pointa podwyższyła na 2:0. Szwajcarka w tak długiej batalii potrafiła jeszcze pokazać agresywny i skuteczny tenis. Swobodnymi, kontrolowanymi uderzeniami rozrzucała rywalkę po narożnikach, by następnie zadać zabójczy cios lub otrzymać od przeciwniczki prezent w postaci pomyłki. Gauff osłabła i coraz gorzej radziła sobie w wymianach. Błąd kosztował ją kolejną stratę podania i już się nie podniosła. W ósmym gemie Bencić zakończyła mecz wygrywającym serwisem.

W trwającym dwie godziny i 37 minut meczu obie tenisistki nie uniknęły problemów z serwisem. Bencić popełniła 10 podwójnych błędów, a Gauff miała ich 12. Szwajcarka trzy razy została przełamana, a sama wykorzystała pięć z 13 break pointów. Naliczono jej 33 kończące uderzenia i 31 niewymuszonych błędów. Amerykance zanotowano 36 piłek wygranych bezpośrednio i 38 pomyłek. Było to ich pierwsze spotkanie.

Bencić będzie rywalką Igi Świątek w sobotnim finale. Tenisistki te zmierzą się po raz pierwszy. Mecz rozpocznie się o godz. 8:30 czasu polskiego. Bencić powalczy o piąty tytuł w głównym cyklu (bilans finałów 4-6), a Polka o drugi (1-1).

Adelaide International, Adelajda (Australia)
WTA 500, kort twardy, pula nagród 535,5 tys. dolarów
piątek, 26 lutego

półfinał gry pojedynczej:

Belinda Bencić (Szwajcaria, 2) - Cori Gauff (USA, Q) 7:6(2), 6:7(4), 6:2

Zobacz także:
Urszula Radwańska wróciła do gry. Dobry początek zawodów w Moskwie
Jerzy Janowicz walczy z kontuzją. "To kultowy zawodnik, nie tylko w naszej kadrze, ale i na świecie"

Kto wygra turniej w Adelajdzie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10)
  • JS2015 Zgłoś komentarz
    Stało się tak jak miało być. Iga zmiata z kortu kolejną zdolną i bardzo dobrą rywalkę:)
    • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
      Iga jest fizycznie i technicznie lepsza od Belindy, ale Belinda to rutyniara, która potrafi rywalki wyprowadzić z równowagi, zmusić do błędów. Dlatego wszystko zależy od tego, kto
      Czytaj całość
      lepiej to wytrzyma psychicznie. Tak czy inaczej można się cieszyć z gry Igi, w przeciwieństwie do Huberta, który zszedł na psy i pogrąża się coraz bardziej - obawiam się, że nadal będzie się staczał i skończy jak Janowicz albo jak wielu innych naszych tenisistów.
      • JS2015 Zgłoś komentarz
        Będzie uczta tenisowa. Lubie tenis Igi Swiątek ale też Belindy Bencic.
        • TerminatoЯ Zgłoś komentarz
          Nastawiam budzik na 8. rano :P
          • JS2015 Zgłoś komentarz
            Tytuł to zawsze tytuł WTA więc mam nadzieję, że ekipa Igi ma dobry plan na Belindę. W AO w meczu z Halep planu B chyba zabrakło. Doświadczenie Halep dało przewagę bo zaczęła
            Czytaj całość
            mieszać grę. Balinda to już też dość doświadczona tenisistka i trzeba mieć plan B, C, D, etc. Powiodzenia Iga. Dasz radę, tylko nie dać sobie narzucić stylu gry Belindy. Masz moc:)
            • JS2015 Zgłoś komentarz
              To było do przewidzenia choć Amerykanka to wielki talent i jest bardzo młoda. Już na wstępie atutem dla Igi może być podmęczenie Belindy po dzisiejszym meczu ale to wielka wojowniczka i
              Czytaj całość
              na pewno łatwo nie będzie. Niemniej widzę analogię z Collins( po wygranej z nr 1 WTA A. B., Collins pękła w męczu z Igą). Powodzenia Iga!!!
              • GrubyKoteł Zgłoś komentarz
                Pierwsza poważna rywalka w tym turnieju. Powodzenia Iga.
                • Sharapov Zgłoś komentarz
                  Iga ma szansę ale warunek to jest taki ze Wojtek Fibak musi milczeć i nie zabierać głosu na ten temat
                  • fdfdf Zgłoś komentarz
                    Z TEJ GAUFF NIC NIE BĘDZIE. DZIECKO WEPCHNIĘTE DO ROZGRYWEK WTA, WIELKA PRESJA, MOGLA DZISIAJ WYGRAC ALE JEJ POSTAWA JEST JESZCZE INFANTYNA NA KORCIE. MIAŻDŻONA OCZEKIWANIAMI ŻE MA
                    Czytaj całość
                    ZASTĄPIĆ SIOSTRY WILLIAMS. ŚWIĄTEK ZMIAŻDŻY ZAJECHANĄ BENCIC W FINALE.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×