Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Deklasacja w pierwszym secie, a potem chwilowe olśnienie. Koniec zwycięskiej serii Igi Świątek

Iga Świątek była bezbronna w starciu z Garbine Muguruzą w turnieju WTA 1000 w Dubaju. W drugim secie polska tenisistka miała chwilowy przebłysk, ale pierwsze spotkanie mistrzyń Rolanda Garrosa zakończyło się wyraźnym zwycięstwem Hiszpanki.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek Getty Images / Peter Mundy/Speed Media/Icon Sportswire / Na zdjęciu: Iga Świątek

W walce o ćwierćfinał imprezy w Dubaju doszło do starcia mistrzyń Rolanda Garrosa. Garbine Muguruza w Paryżu najlepsza była w 2016 roku, a Iga Świątek spektakularny triumf odniosła w ubiegłym sezonie. W środę odbyła się pierwsza konfrontacja tych tenisistek. Pomimo przebłysku Polki w drugim secie, Hiszpanka była zdecydowanie lepsza. Była liderka rankingu wygrała 6:0, 6:4.

Muguruza od początku wywierała na Świątek presję. Kończący return dał Hiszpance break pointa w pierwszym gemie. Polka oddała podanie podwójnym błędem. Tenisistka z Raszyna miała dwie szanse na przełamanie powrotne, ale była liderka rankingu obroniła się w świetnym stylu (kros bekhendowy, as) i wyszła na 2:0. Muguruza nie zamierzała wdawać się w długie wymiany i dobrze jej wychodziły szybkie ataki. Popełniała niewiele błędów, raziła Polkę szybkimi i precyzyjnymi piłkami.

Świątek nie radziła sobie z serwisem, co przekładało się na brak pewności zagrań z linii końcowej. Nie mogła odnaleźć swojego rytmu. W trzecim gemie znów oddała podanie podwójnym błędem. Zabójczo skuteczna Muguruza znajdowała się w natarciu. Była skoncentrowana, dobrze zmieniała kierunki. Tymczasem Świątek borykała się ze swoim tenisem i nie umiała znaleźć sposobu na zniwelowanie siły rażenia mądrze atakującej rywalki. W piątym gemie Polka oddała podanie psując forhend. Po chwili Hiszpanka świetnym bekhendem po linii ustaliła wynik I seta na 6:0.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Ana Ivanović w nowej dla siebie roli. Internauci zachwyceni

W poczynaniach Świątek było coraz więcej nerwowości i pośpiechu. Na otwarcie II partii zdobyła gema, ale przy 1:1 popełniła kolejny podwójny błąd, który dał przeciwniczce trzy break pointy. Muguruza przełamanie zaliczyła kombinacją świetnego returnu i forhendu. Hiszpanka utrzymywała wysoką jakość serwisu ze zmianami kierunków i kąsała Polkę atakami bardzo dobrze wykorzystując geometrię kortu.

Świątek poszukiwała swojej gry i ją odnalazła. Znacznie lepiej operowała forhendem i bekhendem, co dało efekt w postaci przełamania na 3:3. Polka odblokowała się i kilka razy udało się jej zepchnąć rywalkę do głębokiej defensywy, To było jednak chwilowe olśnienie. Z 1:3 wyszła na 4:3, ale przy 4:4 oddała podanie pakując forhend w siatkę. W 10. gemie pewna swego Muguruza mecz zakończyła asem.

W trwającym 69 minut meczu Świątek popełniła sześć podwójnych błędów i miała bardzo niski poziom trafiania pierwszym serwisem (38 proc.). Przy swoim drugim podaniu zdobyła zaledwie osiem z 26 punktów. Muguruza obroniła dwa z trzech break pointów i wykorzystała pięć z siedmiu szans na przełamanie. Hiszpanka posłała 13 kończących uderzeń przy 10 niewymuszonych błędach. Polka miała 10 piłek wygranych bezpośrednio i 17 pomyłek.

Muguruza pozostaje w grze o trzeci finał w tym roku, po Melbourne (Yarra Valley Classic) i Dosze. Hiszpanka wygrała już 15. mecz w sezonie (bilans 15-4). W czwartek o półfinał zmierzy się z Białorusinką Aryną Sabalenką.

Dobiegła końca seria Świątek sześciu z rzędu wygranych meczów. W drodze po tytuł w Adelajdzie i na otwarcie występu w Dubaju Polka nie straciła seta. Teraz będzie miała chwilę przerwy, bo kolejny turniej, w którym weźmie udział to Miami Open (23 marca - 3 kwietnia).

Dubai Duty Free Tennis Championships, Dubaj (Zjednoczone Emiraty Arabskie)
WTA 1000, kort twardy, pula nagród 1,835 mln dolarów
środa, 10 marca

III runda gry pojedynczej:

Garbine Muguruza (Hiszpania, 9) - Iga Świątek (Polska, 8) 6:0, 6:4

Zobacz także:
Urszula Radwańska wróciła do Kazania. Małe problemy na inaugurację
Nadia Podoroska zmuszona do wysiłku przez Meksykankę. Awans Eugenie Bouchard

Czy w 2021 roku Iga Świątek zdobędzie wielkoszlemowy tytuł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (167)
  • Tom. Zgłoś komentarz
    Za każdym razem jak widzę ten artykuł na głównej, bo ciągle to trzymają, stwierdzam że redaktorzy powinni trochę bardziej uważać na słowa. "Deklasacja" - brzydkie słowo, a
    Czytaj całość
    każdemu się kiedyś zdarza przegrać jednego seta do zera, vide Osaka z Sakkari wczoraj. I co, też należałoby pisać o deklasacji Osaki? Na pewno nie. A czym jest deklasacja, to można zajrzeć do słownika: Deklasacja – jest to obniżenie, utrata przez jednostkę, grupę jej dotychczasowej pozycji społecznej, mające związek z degradacją ekonomiczną, pauperyzacją, osłabieniem prestiżu społecznego
    • kapelan Zgłoś komentarz
      Przegrane uczą i tego dowiedziała się nasza Iga, że jeszcze jej dużo brakuje, aby zwyciężać zawodniczki z najwyższej półki. Ale co się odwlecze, to nie uciecze....
      • Nyctereutes Zgłoś komentarz
        Tenis to jedna z kategorii sportu gdzie wyniki ustala się na popołudniowej herbacie. Ot i co.
        • veliciraptor Zgłoś komentarz
          Zaklęcie na początku gry==>,,jazda,, nie pomogło? A miało być takie polskie i ułańskie! Nawet w ,,Milionerach,, się lobbuje za sukcesem!
          • Andrzej Cerazy Zgłoś komentarz
            jeszcze nie ten czas ale jest ambitna i jeszcze bedzie wygrywac
            • student33 Zgłoś komentarz
              na pewno jest dużą nadzieją w polskim sporcie ( czy rzeczywiście polskim) ale może trochę za wcześnie na "człowieka roku" i krzyże zasługi ?? jak uważacie ? Życzę jej
              Czytaj całość
              dużo wytrwałości i powodzenia
              • Darek Jonca Zgłoś komentarz
                nie ma co plakac taki sport nie zawsze sie wygrywa,miala slaby dzien przy dobrym Muguruzy.Bardzo slaba praca nogami zdenerwowanie sie zacielo.Jest swietna juz w tym wieku.Bedzie dobrze to nasz
                Czytaj całość
                skarb narodowy
                • 19biegacz00 Zgłoś komentarz
                  Przyda się ta lekcja pokory!!!
                  • Ksionże Zgłoś komentarz
                    Jakbym widział Janowicza. Sezon przebłysku, a potem na końcu tenisowego maratonu
                    • Mossad Zgłoś komentarz
                      Jak to w tenisie....jeden tydzien lepszy, drugi gorszy. Nie zdziwie sie jak za dwa tygodnie wynik bedzie odwrotny.....ot tenis kobiecy.
                      • panda25 Zgłoś komentarz
                        Zjawisko ciekawe (choć stwierdzenie wcale nieodkrywcze) - jak któryś Polak lub Polka wygrywa, komentarzy niewiele. Gdy przegrywają - wysyp jak grzybów po deszczu. Pomijam sektę
                        Czytaj całość
                        (prawdopodobnie jedno-dwuosobową, sądząc po języku komentarzy), która w jakimś pijanym widzie upodobała sobie sado-maso akcję biczowania Federera bez okazji. Zrozumiałbym komentarze krytycznie oceniające jakość pierwszego podania. Tyle, że nie pisanych spod paluchów kogoś, kto prawdopodobnie meczów Igi za wiele nie oglądał. Bowiem gdyby oglądał, nie oceniałby wyłącznie przez pryzmat tego pojedynku. Zrozumiałbym krytyczne komentarze stwierdzające, że zżarła ją presja, tak po ludzku. Tyle, że wolałbym to zobaczyć w złożeniu ze zrozumieniem dla momentu w karierze Polki. Na szczęście parę komentarzy pozwala wierzyć, że wśród piszących są nie tylko frustraci, ale też i kibice tenisa, dobrze życzący karierze Igi Świątek. A dziewczyna ma papiery na grę w "10", poczekajmy na rozwój wydarzeń. Ja przynajmniej Jej tego życzę. Co do meczu - każdy go widział (kto chciał lub mógł). Faworytką Iga nie była i niespodzianki nie było (choć szkoda). Ale jest korzyść z tego meczu na pewno (o czym już kilku tu pisało). Jeżeli Iga chce zagościć w tej "10", o której piszę, musi grać z takim tenisistkami jak m.in. Hiszpanka. I jak rozwój będzie przebiegał prawidłowo, zaskoczenie np. takimi szybkimi zagraniami z BH będzie malało, a gotowość dobrej odpowiedzi na nie - rosła. Było parę momentów, w których i Muguruza była zaskoczona :-) Ale tylko parę (jak na razie to za mało).
                        • Franka Zgłoś komentarz
                          Z takim serwisem to na turniej podwórkowy a nie Miami. To nie jej wina ,to zadanie trenera. Jeśli nie zatrudnią trenera tylko od serwisu to stracimy bardzo zdolną tenisistkę. Najlepsi na
                          Czytaj całość
                          świecie dzisiaj mają osobnych trenerów od serwisów,przykład Nowak Djokowich.
                          • Cezarycezary Zgłoś komentarz
                            ..uj tam. Normalna akcja
                            Zobacz więcej komentarzy (73)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×