Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Cóż to była za wymiana! Iga Świątek szalała na korcie w Miami (wideo)

Iga Świątek i Bethanie Mattek-Sands nie zdołały awansować do finału debla w turnieju Miami Open. W pamięci pozostanie jednak ich niesamowita wymiana w półfinałowej batalii.
Krzysztof Kaczmarczyk
Krzysztof Kaczmarczyk
Iga Świątek Twitter / Na zdjęciu: Iga Świątek

To była niesamowita wymiana ciosów, w której pierwszoplanową postacią była Iga Świątek. Rywalki broniły się dzielnie, ratowały niesamowite piłki, ale finalnie to one skapitulowały.

- Co za punkt! Akcja meczu! Kto wie czy to nie jest jeden z bardziej widowiskowych punktów całego turnieju. Grały fantastycznie - mówił komentator Canal+, która transmitowała mecz.

Niestety wygrana piłka nie przełożyła się na końcowy triumf pary Świątek - Bethanie Mattek-Sands, które w walce o finał musiały uznać wyższość duetu Shuko Aoyama - Ena Shibahara (6:3, 6:7, 2:10).

Świątek i Mattek-Sands, dwie wielkoszlemowe mistrzynie, w swoim pierwszym wspólnym występie stworzyły jednak bardzo groźną parę. Polka w trzecim kolejnym starcie w deblu doszła do półfinału. W ubiegłym sezonie dokonała tego w Western & Southern Open w Nowym Jorku i Rolland Garos.

Mattek-Sands w swojej kolekcji ma 27 deblowych tytułów. Ostatni zdobyła dwa lata temu w Pekinie.

Zobacz także:
Hubert Hurkacz świeci pełnym blaskiem. Sen o wiktorii może się spełnić
Wyjątkowy finał Hurkacza z Sinnerem. Takiego meczu nie było od 18 lat

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska liga i przypadkowy, wspaniały gol

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • Adela Rozen Zgłoś komentarz
    "Szalała ,niesamowite wymiany,..." i przerypała kolejny raz potwierdzając że Roland Garros to był jednak wielki fuks i który się juz pewnie nigdy nie powtórzy...
    • Pseudonin Zgłoś komentarz
      Całą prawda o Świątek wyszła w tym turnieju ..najpierw w singlu a pozniej w deblu..z tym że w deblu skompromitowała sie podwójnie..jak topowa zawodniczka może popsuć tyle piłek w
      Czytaj całość
      decydujacym momęcie meczu..buhahaha..Fibak piejej nad nia..nigdy nie bedzie Światek grac na poziomie Ossaki czy Sereny Świątek nie ma głowy do grania..w przeciwieństwie do CHurkacza który może nie wygral jeszcze French Open..ale wygra i nie fartem tak jak Świątek
      • alik72 Zgłoś komentarz
        Wygrany już mecz ; przegrały na " Własne Życzenie "
        • Atito Zgłoś komentarz
          dziwnie przegraly 2 wygranego juz seta, odkad sport stal sie hazardem to same niespodzianki.
          • zbych22 Zgłoś komentarz
            Co z tego szaleństwa jeśli mecz w plecy?
            • analityk z wielkopolski Zgłoś komentarz
              Iga grała momentami na półamatorskim poziomie gry deblowej. Miotała się po korcie, chciała pomagać, ale nic z tego nie wychodziło. Kluczowe woleje w siatkę, smecze w aut stojąc
              Czytaj całość
              brzuchem na siatce. Brak słów, ciężko się to oglądało. A mogła grać więcej z głębi kortu gdzie ma przygniatającą przewagę, a nie silić się na "męski" styl, coś jak Jack Sock kiedy grała w parze z jednym z Brianów i sam rozbił prawie nie ruszając się z końcowej linii Kubota i Melo. Coś w grze Igi się skończyło, powróciły stare koszmary. Bardzo jej kibicuję, mam nadzieję że na mączce znowu będzie w formie. Tego maila sprowokował dziwny klimat wiadomości jakoby piękne pojedyncze akcje, miały jakiś wpływ na końcowy wynik. Są na pewno osoby które nie oglądały tego meczu, a chciałyby obiektywnego dziennikarskiego komentarza. Iga nie potrzebuje "słodzenia", bo kiedy gra bardzo dobrze po prostu jest fantastyczna.
              • keri103 Zgłoś komentarz
                Przykro mowic, ale Swiatek przegrala mecz. Swiatek wywalila prosta pilke na aut i Japonki wyszly na 6-6, a potem seria przegranych pilek Swiatek i koniec meczu. Ona musi jeszcze dlugo grac, zeby
                Czytaj całość
                umiec powstrzymac emocje. Szkoda, bo mialy wygrany mecz.
                • Bangla Zgłoś komentarz
                  Mamy tenisistkę światowego pokroju i najlepiej narzekać bo błędy popełnia.A kto ich nie popełnia.Jak nie ma sukcesów narzekaja jak są sukcesy narzekaja.Polska mentalność przykra
                  Czytaj całość
                  bardzo
                  • Ksawery Darnowski Zgłoś komentarz
                    Pokażcie też końcówkę meczu, jak Iga Świątek psuła proste piłki.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×