KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dobry set, a potem katastrofa. Bezsilna Iga Świątek już nie gra w Eastbourne

Iga Świątek dobrze rozpoczęła mecz z Darią Kasatkiną, ale później przytrafiła się jej katastrofa i zdobyła tylko gema w drugim i trzecim secie. Polka zakończyła udział w turnieju WTA 500 w Eastbourne.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek Getty Images / Adam Pretty / Na zdjęciu: Iga Świątek

We wtorek Iga Świątek (WTA 9) odniosła pierwsze w karierze zwycięstwo na trawie w WTA Tour. Polka odwróciła losy meczu z Brytyjką Heather Watson ze stanu 1:4, 0:40 w trzecim secie. Dzień później Polkę czekało starcie z Darią Kasatkiną (WTA 34), która w ubiegłym tygodniu zanotowała finał w Birmingham. Tenisistka z Raszyna całkowicie osłabła po pierwszym secie i przegrała 6:4, 0:6, 1:6.

Świątek weszła w mecz z impetem. Dobrze operowała forhendem, zmieniała kierunki, grała solidnie w obronie i ataku. Była nie tylko agresywna, ale też sprytna. Dbała o precyzję zagrań i nie zawsze używała pełnej mocy, przeplatała piłki wysokie i niskie. Kombinacja forhendu i stop woleja dała jej przełamanie na 2:0 w I secie.

Później Świątek nie była już na korcie tak swobodna i popełniała błędy. Kasatkina dzielnie się broniła i coraz groźniejsze były jej kontry. W końcówce obie miały problemy z serwisem. W siódmym gemie Polka oddała podanie wyrzucając bekhend w dłuższej wymianie. Rosjanka zniwelowała dwa break pointy, ale nie wyrównała na 4:4, bo przy trzecim zepsuła bekhend. Tenisistka z Raszyna seta zwieńczyła przełamaniem. Pierwszą piłkę setową Kasatkina obroniła, ale przy drugiej przestrzeliła forhend.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Jej zdjęcia potrafią rozgrzać kibiców

W II partii gra Świątek się popsuła. Dużo było chaotycznych zagrań bez żadnej kontroli, pojawiło się mnóstwo błędów. Polka nie radziła sobie w wymianach i słabo funkcjonował jej serwis. Tymczasem Kasatkina podniosła jakość swojej gry, przeprowadzała dobre ataki forhendem i w całym secie popełniła tylko pięć błędów.

Świątek raziła nieporadnością i po raz drugi w tym roku przegrała seta 0:6 (w Dubaju z Garbine Muguruzą). W pierwszym gemie Polka oddała podanie wyrzucając forhend. Wpakowany w siatkę bekhend i podwójny błąd kosztowały ją kolejne straty serwisu. Kasatkina podwójną pomyłką zmarnowała pierwszą piłkę setową, ale przy drugiej posłała dobry forhend, po którym Świątek zepsuła bekhend.

Impas Świątek trwał i na otwarcie III seta oddała podanie. Po chwili Polka zmarnowała break pointa i przegrywała 0:2. Po stracie ośmiu gemów z rzędu przerwała złą serię, ale przełamać rywalki nie zdołała. Czara goryczy przelała się, gdy przy 1:3 wpakowała forhend w siatkę i ponownie straciła serwis.

Kasatkina grała równo, utrzymywała piłkę w korcie, wyczuwała momenty do ataków i nie popełniała prostych błędów. Rosjanka poszła za ciosem i pokusiła się o jeszcze jedno przełamanie. Ładna akcja zwieńczona smeczem przyniosła jej dwie piłki meczowe. Spotkanie dobiegło końca, gdy Świątek wyrzuciła forhend.

W trwającym godzinę i 41 minut meczu Świątek posłała 18 kończących uderzeń (11 w pierwszym secie) i popełniła aż 37 niewymuszonych błędów. Kasatkinie zanotowano 20 piłek wygranych bezpośrednio i 22 pomyłki (12 w pierwszej partii). Rosjanka wykorzystała osiem z dziewięciu break pointów.

Viking International Eastbourne, Eastbourne (Wielka Brytania)
WTA 500, kort trawiasty, pula nagród 565,5 tys. dolarów
środa, 23 czerwca

II runda gry pojedynczej:

Daria Kasatkina (Rosja) - Iga Świątek (Polska, 4) 4:6, 6:0, 6:1

Czytaj także:
Katarzyna Kawa zachowała spokój. Dwudniowy bój i rewanż
Brawo Magdalena Fręch. Takiego początku eliminacji oczekiwaliśmy

Czy Iga Świątek wygra Wimbledon 2021?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (44)
  • steffen Zgłoś komentarz
    Trawa robi się coraz smieszniejsza, dwa, gora trzy turnieje i po "sezonie". A liczy się i tak tylko Łymbledon. Przypomina mi to sytuację że skoków narciarskich, gdzie imprez na
    Czytaj całość
    "normalnej" (czyli dawniej średniej) skoczni w sezonie prawie nie ma, ale na MS i IO medale za nią są tak samo ważne jak za dużą. *** Może lepiej niech Iga rozwija inne umiejętności, a trawę gra dla treningu i zabawy, jak debla.
    • Tom. Zgłoś komentarz
      Iga Igą ale gdzie właściwie był jej trener w czasie obu meczów w Eastbourne? Czy funkcję trenera przejęła teraz Pani Daria? Było widać jak Kasatce pomagał kontakt z trenerem i jego
      Czytaj całość
      gesty, zresztą dozwolone. Daria za to siedziała jak mumia, zresztą cały sztab Świątek (zwłaszcza trener jeśli akurat mu się chce przyjść na mecz) na każdym jej meczu sprawia wrażenie jak zamrożone rzeźby w boksie.
      • Franka Zgłoś komentarz
        Panie Świątek pogonić tych pseudo fachowców i zatrudniać fachowców od serwisu .dzisiaj bez pierwszego podania zawodniczka nie ma co szukać w tenisie. Szkoda talentu Igi.
        • Maraczek Zgłoś komentarz
          Iga ty doskonale wiesz że ten tenis to takie teatrum inspirowane przez światowy związek tenisa i wszystko to co dzieje się na wyżynach tego zawodowego sportu jest z góry ustalone. Tak już
          Czytaj całość
          jest tylko z górki teraz tylko zjechać zarobić i uważać aby się nie potłuc.
          • Tom. Zgłoś komentarz
            @marbe-fa: Ale parę tygodni po szczepieniu? :D To już by było raczej dziwne ;)
            • Tom. Zgłoś komentarz
              @marbe-fa. Też myślę że Iga była dętka po Watson. Spuchła wyraźnie już pod koniec pierwszego. Zresztą ostrzegała po meczu z Watson, że nie czuje nóg. I że pół godziny
              Czytaj całość
              "tańca" na trawie kosztuje jej gym tyle co 2 na cegle albo betonie. Dobrze tylko że debla nie wzięła na Wimbl, bo odnowy w ogóle by nie miała, a tak co drugi dzień to ujdzie. Byle by w 1R od razu sobie takiej trzysetówki jak z Watson nie zafundowała.... Mnie co innego martwi: znów fatalnie serwowała... Jak tego pierwszego nie poprawi, to tym drugim kickiem na trawie w odróżnieniu do cegły nic nie zdziała, będą to zbijały dowolnie jak wczoraj Kasatka...
              • Tom. Zgłoś komentarz
                @marbe-faTeż myślę że Iga była dętka po Watson. Spuchła wyraźnie już pod koniec pierwszego. Zresztą ostrzegała po meczu z Watson, że nie czuje nóg. I że pół godziny
                Czytaj całość
                "tańca" na trawie kosztuje jej gym tyle co 2 na cegle albo betonie. Dobrze tylko że debla nie wzięła na Wimbl, bo odnowy w ogóle by nie miała, a tak co drugi dzień to ujdzie. Byle by w 1R od razu sobie takiej trzysetówki jak z Watson nie zafundowała.... Mnie co innego martwi: znów fatalnie serwowała... Jak tego pierwszego nie poprawi, to tym drugim kickiem na trawie w odróżnieniu do cegły nic nie zdziała, będą to zbijały dowolnie jak wczoraj Kasatka...
                • tad49 Zgłoś komentarz
                  Dlaczego po wygranym 1-ym secie, grała coraz gorzej i gorzej. Co się stało ? Sztab szkoleniowy powinien się zastanowić, co robić, aby nie było takich wpadek. Bo to wpadka ! I dlaczego
                  Czytaj całość
                  przestaje funkcjonować wszystko w grze zawodniczki, gdzie się podziała odporność psychiczna.
                  • tad49 Zgłoś komentarz
                    Po tym meczu nasuwają się pytania do najważniejszych osób w sztabie szkoleniowym Igi : 1. Do trenera - Panie Sierzputowski , niech się Pan zastanowi jaki błąd jest w szkoleniu
                    Czytaj całość
                    zawodniczki, że tak fatalnie przegrywa kolejny mecz, w którym nie funkcjonuje praktycznie nic , odnosi się wrażenie, że coraz gorzej jest z serwisem Igi. 2. Do Pani Abramowicz - Pani Dario, co się dzieje, że w kolejnym meczu zawodniczka nie potrafi " się pozbierać " po jednym , czy kilku przełamaniach , czy to już depresja jak u Osaki? Co dalej, czy to są oznaki końca kariery zawodniczki? Czy potraficie ją zmobilizować?
                    • marbe-fa Zgłoś komentarz
                      a może szczepionka jej zaszkodziła?
                      • marbe-fa Zgłoś komentarz
                        oj tam, mecze na trawie na długo zostają w nogach. A jeszcze grać dzień po dniu.... Po pierwszym w tym sezonie, maratońskim meczu, miała prawo być zmęczona. Rywalka nie napracowała sie
                        Czytaj całość
                        zbytnio jednym setem ze Zwonariową.. Dajcie dziewczynie spokój. Jakby, tak jak na szlemach, miała dzień wolny, dałaby radę. Myślę, że na Wimblu zagra więcej meczów. W każdym razie, tego jej życzę.
                        • oldie Zgłoś komentarz
                          cos ten narodowy bebenek sie zacial
                          • Tom. Zgłoś komentarz
                            Nie ma co popadać z jednego ekstremum w drugie. Ani nie wygra Wimbla (szaleńcza ankieta, po takim meczu ;)), ani nie wyleci zepewne w 1R. Myślę, że 2R na Wimblu zrobi, a jak zrobi 3R, to
                            Czytaj całość
                            brawo. Jedno jest pewne: ten sztab ją trawy nie nauczy. Tylko gdzie ten sztab znikł, wpuścili tylko Darię na korty w Eastbourne? Trochę zagubiona tam wyglądała Daria, taka samiutka ;)
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×