KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jeszcze nic straconego. Iga Świątek ma szansę odkuć się

W nocy Iga Światek rozegra drugi mecz w WTA Finals 2021 w Guadalajarze. Polka zmierzy się z Białorusinką Aryną Sabalenką i będzie miała szansę odkuć się za czwartkową porażkę z Marią Sakkari.

Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Iga Świątek Getty Images / Matthew Stockman / Na zdjęciu: Iga Świątek
Iga Świątek po raz pierwszy bierze udział w Mistrzostwach WTA. W czwartek była bezradna i pod koniec spotkania z Marią Sakkari z jej oczu polały się łzy. Jednak jeszcze nic straconego, bo w tym wyjątkowym turnieju, z podziałem na grupy, jedna porażka niczego nie przekreśla.

- Byłam poirytowana tym, że nie potrafiłam sobie poradzić ze stresem. Było mi trudno to zrozumieć, bo na treningach wyglądałam całkiem nieźle. Zawsze zapominam o tym, że mam jeszcze dużo czasu, aby się tego nauczyć. Wydawało mi się, że o tenisie wiem dużo, skoro zakwalifikowałam się do WTA Finals, ale może tak nie jest. Jest jeszcze wiele sytuacji, z którymi się nie spotkałam. Ten mecz był dla mnie bardzo ważny, więc jest mi po prostu wstyd, że grałam na tak niskim poziomie - skomentowała Polka na konferencji prasowej.

W sobotę triumfatorka Rolanda Garrosa 2020 będzie miała szansę się odkuć. Rywalką Polki będzie Aryna Sabalenka, która na otwarcie imprezy została rozbita przez Paulę Badosę. Białorusinka prowadziła 4:2 i 40-15, ale straciła 10 gemów z rzędu. - Po oddaniu serwisu byłam bardzo rozczarowana i ogarnęło mnie szaleństwo emocjonalne. Nie mogłam sobie z tym poradzić i nie wróciłam do gry - mówiła Sabalenka, dla której również jest to pierwszy singlowy występ w WTA Finals. W deblu była uczestniczką tej imprezy w 2019 roku.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: olbrzymie święto na ulicach! Te obrazki robią wrażenie

W tym roku obie tenisistki zdobyły po dwa tytuły. Świątek triumfowała w Adelajdzie i Rzymie. Sabalenka wygrała turnieje w Abu Zabi i Madrycie. W Wimbledonie i US Open Białorusinka doszła do pierwszych w karierze wielkoszlemowych półfinałów. Po wspaniałym występie w Nowym Jorku zabrakło jej na starcie w Indian Wells, bo zachorowała na COVID-19. Świątek po raz pierwszy zmierzy się z tenisistką z Mińska. Mecz ten odbędzie się o godz. 2:30 w nocy czasu polskiego.

O godz. 21:00 na kort wyjdą Maria Sakkari i Paula Badosa. Tenisistki te spotkają się po raz pierwszy. Greczynka w tym roku nie zdobyła żadnego tytułu, ale zanotowała najlepsze w karierze wielkoszlemowe starty. W Rolandzie Garrosie i US Open dotarła do półfinału. Hiszpanka w Belgradzie i Indian Wells odniosła pierwsze triumfy. W Paryżu osiągnęła premierowy wielkoszlemowy ćwierćfinał.

Badosa jest niepokonana od siedmiu meczów. - Im bardziej jesteś niepewna swojej gry, tym więcej błędów popełniasz w takich warunkach. Musiałam zaakceptować ten fakt. Nie byłam zadowolona z mojego serwisu. Powiedziałam sobie, że muszę być tak agresywna, jak ona. Może pójdzie dobrze, a może się nie uda. Uznałam, że nie mogę czekać na jej błędy, tylko sama muszę atakować. Tak właśnie zrobiłam - oceniła Hiszpanka powrót ze stanu 2:4 w meczu z Sabalenką.

Sakkari po raz trzeci w tym roku pokonała Świątek. - Oczywiście bardzo pomógł mi serwis. Czuję się dobrze na tej wysokości nad poziomem morza. Byłam w stanie dosyć dobrze kontrolować swoje uderzenia. Myślę, że każdego dnia będę czuła się jeszcze lepiej. Jestem dumna z tego, że jako pierwsza kobieta z Grecji weszłam do Top 10 rankingu i reprezentuję swój kraj w tym turnieju - mówiła Greczynka.

Scenariusze w grupie Chichen Itza:
1. Jeśli Sakkari i Świątek wygrają, Greczynka awansuje do półfinału z pierwszego miejsca, a Sabalenka zostanie wyeliminowana. Wtedy Polka i Badosa zmierzą się w poniedziałek o drugą pozycję.
2. Jeśli Sakkari wygra w dwóch setach i Sabalenka odniesie zwycięstwo w trzech partiach, Greczynka zamelduje się w półfinale.
3. Jeśli Badosa i Sabalenka wygrają, Hiszpanka wejdzie do półfinału z pierwszego miejsca, a Świątek zostanie wyeliminowana. W takiej sytuacji Białorusinka i Sakkari zagrają w poniedziałek o drugą pozycję.
4. Jeśli Badosa wygra w dwóch setach i Świątek zwycięży w trzech partiach, Hiszpanka znajdzie się w półfinale.

Tradycyjnie odbędą się też dwa mecze deblowe. Barbora Krejcikova i Katerina Siniakova spotkają się z Su-Wei Hsieh i Elise Mertens. Będzie to pierwsza konfrontacja tych par. Czeszki w tym roku wygrały Roland Garros oraz zdobyły złoty medal olimpijski w Tokio. Poza tym zdobyły tytuły w Melbourne (Gippsland Trophy) i Madrycie. Są finalistkami Mistrzostw WTA z 2018 roku. Hsieh i Mertens notują 10. wspólny występ w sezonie. Pierwszy zanotowały w maju w Madrycie. Odniosły triumfy w Wimbledonie i Indian Wells.

Alexa Guarachi i Desirae Krawczyk zagrają z Sharon Fichman i Giuliana Olmos. Pary te nigdy wcześniej na siebie nie trafiły. Chilijka i Amerykanka w obecnym sezonie wygrały turnieje w Adelajdzie i Strasburgu. Kanadyjka i Meksykanka odniosły triumf w Rzymie. Dla wszystkich czterech tenisistek jest to pierwszy występ w Mistrzostwach WTA. Krawczyk w tym roku wsławiła się wygraniem trzech wielkoszlemowych turniejów w mikście. Ostatni raz taka sytuacja miała miejsce w 2015 roku, gdy trzy imprezy tej rangi wygrali Martina Hingis i Leander Paes.

Plan gier 4. dnia WTA Finals 2021:

od godz. 21:00 czasu polskiego
Maria Sakkari (Grecja, 4) - Paula Badosa (Hiszpania, 7)
Barbora Krejcikova (Czechy, 1) / Katerina Siniakova (Czechy, 1) - Su-Wei Hsieh (Tajwan, 3) / Elise Mertens (Belgia, 3)

od godz. 2:30 czasu polskiego
Aryna Sabalenka (Białoruś, 1) - Iga Świątek (Polska, 5)
Alexa Guarachi (Chile, 6) / Desirae Krawczyk (USA, 6) - Sharon Fichman (Kanada, 8) / Giuliana Olmos (Meksyk, 8)

Czytaj także:
Hubert Hurkacz czeka na pierwszy mecz w ATP Finals. "To na pewno inne doświadczenie"
Prawie dwie i pół godziny walki. Jest nowa mistrzyni turnieju w Linzu

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Jakim wynikiem zakończy się mecz Igi Świątek z Aryną Sabalenką?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (40)
  • Tom. Zgłoś komentarz
    @fannovaka: Prawdę mówiąc nie rozumiem tych Twoich dziwnych argumentów. Chodzi Ci o to że Sabalenka "tylko" 2 półfinały Wielkich Szlemów osiągnęła i dlatego można
    Czytaj całość
    powiedzieć że jest "przereklamowana"? ;) To Hurkacz też jest "przereklamowany", bo "tylko" półfinał Wimbla osiągnął? Coś tu z logiką na bakier chyba ;)
    • marbe-fa Zgłoś komentarz
      Warto sobie przypomnieć, że Agnieszka Radwańska , nie wyszła z grupy, kiedy po raz była pełnoprawna uczastniczką, miała wówczas 21 lat i za sobą doświadczenie w imprezie w charakterez
      Czytaj całość
      rezerwowej. Rok później osiągnęła półfinał. W nastepnym roku również z grupy nie wyszła. W 2015 wygrała tylko jeden mecz w grupie a jednak cały turnuej wygrała. Dajcie Idze spokój. To jej pierwszy pełny rok w tourze. Nastepny sezon będzie bardziej miarodajny. Odniosła niemały sukces, bo wiele zawodniczek, po wygraniu Szlema, notuje spadek formy nawet na 2 sezony. Iga zakończy ten sezon w top10. Ma 20 lat i jeden sezon w plecy ze względu na kontuzje w wieku chyba 17 lat. Powtarzam, następny sezon dopiero pokaże, co Iga może zdziałać.
      • beat13 Zgłoś komentarz
        @franka:Piszesz „jej miejsce to 2-ga setka”. Albo zazdrościsz jej sukcesów albo nie znasz się na cyferkach. Jaki „przypadkowy sukces”? Po odebraniu punktów za RG na którym miejscu
        Czytaj całość
        jest w rankingu? Znowu cyferki się kłaniają.
        • Iw Zgłoś komentarz
          Aż sie boję tego maczu. Po tym jak Iga rozkleiła się na maczu z Sakari i jakim echem to się odbiło, nie będzie jej łatwo. Obawy przed kolejną niechlubną porażką będą wielkie, a to
          Czytaj całość
          komuś tak mało odpornemu psychicznie jak Iga nie pomoże, wręcz przeciwniem może ją zablokować na dobre. Może tym razem ta pani psycholog od siedmiu boleści jakoś zdołała jej pomóc. Chociaż patrząc na to co dzieje się z Igą, to ona (psycholożka) nie dość, że nie pomaga Idze, to wręcz jej szkodzi, bo im dłużej Iga jest pod jej opieką, tym gorzej się z nią dzieje
          • beat13 Zgłoś komentarz
            @OmenNomen: Co ty za banialuki ciągle o jakimś pompowaniu piszesz. Napisz raz coś rozsądnego.
            • dopowiadacz Zgłoś komentarz
              Może dla tej Sabalenko , wiza humanitarna , potem kto wie , tylko najpierw musi przeleźć przez mur , bo to jednak Białorusinka .
              • Tom. Zgłoś komentarz
                @fannovaka: Czy za "przereklamowanie" dostaje się drugie miejsce w rankingu z podwójną ilością punktów w porównaniu z Igą? ;)
                • fannovaka Zgłoś komentarz
                  Sabalenka jest przereklamowana. Stawiam na Tolka Banana czyli na Ige
                  • chlopek Zgłoś komentarz
                    JGA SUPER ZAWODNICZKA---- PSYCHOLOG DO WYMIANY NA100 PROCENT--- TRENER DO ZMIANY --- SERWIS DO TOTALNEJ POPRAWY,- WIĘCEJ MIĘŚNI- MNIEJ TŁUSZCZYKUI BĘDZIE OKO TYGRYSICY-NIEPOKONANEJ
                    • keri103 Zgłoś komentarz
                      Szkoda, ze ktos wymyslil turniej w Meksyku, gdzie gra 8 zawodniczek z Europy. Kocham tenis, ale mecz o 2.30 nawet w weekend jest dla mnie nie do przyjecia.
                      • Omen Nomen Zgłoś komentarz
                        Znowu pompowanie i od nowa płakanie tym razem po przegranej z Sabalenko...
                        • adi_kami Zgłoś komentarz
                          Iga jest świetną tenisistką. Temu nikt nie zaprzeczy. Niestety, odbija się od ściany, od kolejnych rywalek, nie daje rady. Znalazły sposób na jej zabójcze skróty, a co za tym idzie, nie
                          Czytaj całość
                          ma żadnego atutu. Czas na zmianę w sztabie trenerskim. Obecny sztab jest świetny, ale tylko do pewnego momentu. Dzisiaj Iga potrzebuje kogoś, kto ją nauczy wygrywać z tymi lepszymi.
                          • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                            Znowu pompujecie balonik. DUżym sukcesem Świątek jest sam fakt, że może tam zagrać. Prawda jest taka, że jest najsłabsza w całym tym towarzystwie i tylko cud albo raczej pech rywalek
                            Czytaj całość
                            może dać jej jakiekolwiek zwycięstwo. Przed Świątek jeszcze długa droga i bardzo dużo pracy do osiągnięcia do zadomowienia się wśród najlepszych.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×