Nerwowy początek, a potem demolka. Iga Świątek zainaugurowała Australian Open

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Peter Mundy/Speed Media/Icon Sportswire / Na zdjęciu: Iga Świątek
Getty Images / Peter Mundy/Speed Media/Icon Sportswire / Na zdjęciu: Iga Świątek
zdjęcie autora artykułu

Iga Świątek rozpoczęła we wtorek występ w głównej drabince wielkoszlemowego Australian Open 2022. Polska tenisistka w dwóch setach zakończyła pojedynek z Brytyjką Harriet Dart.

W drabince Australian Open 2022 Iga Świątek (WTA 9) została rozstawiona z siódmym numerem. We wtorek na jej drodze stanęła Harriet Dart (WTA 123), która udanie przeszła przez trzystopniowe eliminacje. Brytyjka nie ma na koncie wielkich singlowych sukcesów. W Melbourne wygrała dotychczas tylko jeden mecz w turnieju głównym (2020). Jej najlepszy wynik to III runda (2019) "domowej" imprezy na trawnikach Wimbledonu.

Świątek była zdecydowaną faworytką wtorkowego pojedynku i po zaledwie 72 minutach zwyciężyła pewnie 6:3, 6:0. Nie obyło się jednak bez komplikacji, na początku premierowej odsłony.

Panie zmierzyły się ze sobą po raz pierwszy, dlatego Świątek potrzebowała trochę czasu, aby złapać rytm. Początek należał do Dart, która była aktywniejsza i agresywniejsza. Odważna gra została nagrodzona w trzecim gemie. Piękny bekhend po linii dał Brytyjce przełamanie. Polka starała się szybko odrobić stratę. Już w czwartym gemie miała ku temu szanse, ale brakowało spokoju i dokładności.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska sportsmenka na egzotycznych wakacjach. "Dlaczego nie"

Od połowy seta sytuacja na korcie zaczęła zmieniać się na korzyść naszej reprezentantki. Mistrzyni Rolanda Garrosa 2020 wyraźnie poprawiła się na returnie, co zwiastowało problemy przeciwniczki. Dart nie dysponuje znakomitym podaniem. W szóstym gemie popełniła parę podwójnych błędów i znalazła się w opałach. Polka wyczuła swoją szansę i po świetnym returnie wyrównała na po 3.

W pierwszym secie było sporo błędów z obu stron. W końcowej fazie premierowej odsłony Świątek górowała już jednak nad przeciwniczką. W ósmym gemie znów przycisnęła na returnie i wypracowała break pointa. Po krótkiej wymianie zdobyła kluczowy punkt i wyszła na 5:3. Teraz polska tenisistka już nie czekała. Szybko uzyskała trzy piłki setowe przy własnym podaniu. Wykorzystała drugą i zamknęła premierową odsłonę wynikiem 6:3.

Na początku drugiej partii Świątek nie popełniła błędów z poprzedniej części pojedynku. Grała dobrze z forhendu i bekhendu. Była wyraźnie pobudzona i całkowicie zdominowała rywalkę. Pierwsze przełamanie zdobyła już w gemie otwarcia. Potem Dart gasła w oczach. W trzecim gemie tylko odprowadzała piłki wzrokiem po wygrywających uderzeniach Polki. Brytyjka nie wywalczyła nawet honorowego gema. Nasza reprezentantka zdobyła jeszcze breaka w piątym gemie, a po zmianie stron wykorzystała pierwszą piłkę meczową.

We wtorkowym spotkaniu Świątek miała 21 wygrywających uderzeń i 17 błędów własnych. Dart zanotowała 11 kończących zagrań, ale częściej się myliła, bo zepsuła 26 piłek. Brytyjka postarała się tylko o jedno przełamanie. Polka wykorzystała pięć z siedmiu break pointów.

Świątek pewnie awansowała do II rundy Australian Open 2022. W dwóch poprzednich edycja wielkoszlemowej imprezy w Melbourne dochodziła do 1/8 finału. W czwartek przeciwniczką Światek będzie Szwedka Rebecca Peterson (WTA 82), która we wtorek okazała się lepsza od Australijki Darii Saville (WTA 426).

Australian Open, Melbourne (Australia) Wielki Szlem, kort twardy, pula nagród 75 mln dolarów australijskich wtorek, 18 stycznia

I runda gry pojedynczej:

Iga Świątek (Polska, 7) - Harriet Dart (Wielka Brytania, Q) 6:3, 6:0

Program i wyniki turnieju kobiet

Czytaj także: Hubert Hurkacz wypadł z elity Iga Świątek zmieniła pozycję w rankingu WTA

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Iga Świątek awansuje do III rundy?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (5)
avatar
Montana
18.01.2022
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Brawo Iga!  
avatar
Hoe Eye
18.01.2022
Zgłoś do moderacji
0
1
Odpowiedz
Haniebne Australian Closed 2022, - tak przejdzie do historii. Razem z wami "redaktorami" "wolnych" mediów bez wyboru, szczującymi od lat na Djokovicia i jego rodzinę.  
avatar
zendo
18.01.2022
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Oglądałem mecz, aż tak dobrze nie było. Iga nie może pozwolić sobie na tak łatwe przełamanie własnego serwisu. Przy mocniejszej rywalce może takiej straty nie odrobić.  
avatar
tomek33
18.01.2022
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Pierwsza runda, bez problemów. W drugiej powinna być podobnie. Dobra robota, dobrze płatna  
avatar
steffen
18.01.2022
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Planowa wygrana, brawo Iga :)