KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tokio 2020. Trener Igi Świątek chwali organizatorów. "Rewelacyjna opieka"

- Mocna czwórka. Nawet z plusem - tak trener Igi Świątek Piotr Sierzputowski ocenił jej występ w meczu pierwszej rundy olimpijskiego turnieju singlistek. Polka pewnie pokonała w nim Niemkę Monę Barthel 6:2, 6:2.

Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Piotr Sierzputowski PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Piotr Sierzputowski
Z Tokio - Grzegorz Wojnarowski, WP SportoweFakty

Ósma rakieta świata potrzebowała tylko godziny i siedmiu minut, żeby wyeliminować sklasyfikowaną na 172. miejscu w rankingu WTA rywalkę. - Zagrała tak jak powinna. Solidnie, nie przedłużała roboty. Fajnie, że skończyła ją w godzinę i siedem minut. Im więcej takich meczów w jej karierze, tym lepiej - podkreślił Sierzputowski. - Myślę, że Iga miała jeszcze duży zapas. Taki mecz nie będzie miał żadnego wpływu na kolejne występy Igi. Teraz wystarczą jej 24 godziny, żeby wrócić na pełne obroty - dodał.

Sobotnie mecze tenisa są rozgrywane w bardzo trudnych warunkach dla zawodników. Upały i duża wilgotność powietrza dają się we znaki już po kilku minutach przebywania na słońcu. Trener najlepszej polskiej tenisistki stwierdził jednak, że taka pogoda to dla teamu Świątek żadna nowość.

- Tenis podąża za dobrą pogodą. Przez cały rok gramy w pełnym słońcu, tylko w jednych miejscach jest bardziej sucho, w innych bardziej wilgotno. Do upałów przyzwyczailiśmy się w Polsce, przed wylotem do Japonii. Teraz trzeba tylko przywyknąć do wilgotności - powiedział.

ZOBACZ WIDEO: "Bieganie kilometrów zabija predyspozycje". Dziesięcioboista szczerze o koniecznych wyborach w tej dyscyplinie

Sierzputowski, tak jak Świątek zamieszkał, w wiosce olimpijskiej, choć niemal do startu igrzysk nie było wiadomo, czy znajdzie się tam dla niego miejsce. - Ostatecznie okazało się, że PKOl miał dla mnie akredytację i mogę być z całą ekipą, co bardzo mnie cieszy. Z wioski mam bardzo pozytywne wrażenia. Wszystko jest dobrze zorganizowane i fajnie działa. Spodziewaliśmy się, że będzie trochę bardziej restrykcyjnie, niż jest.

28-letni trener chwalił też opiekę, jaką w Japonii otoczeni są tenisiści. - W Takasaki, gdzie trenowaliśmy przed startem igrzysk, opieka nad nami i przygotowanie były rewelacyjne. Tutaj w wiosce i na olimpijskich kortach też są, choć same korty są już trochę zgrane. To nas nie dziwi, bo każdego dnia każdy z nich jest zajęty od rana do wieczora.

Zastrzeżenie do organizatorów ma tylko jedno: - Jeden autokar więcej na godzinę ułatwiłby nam życie. Poza tym mamy jednak wszystko, czego nam trzeba i na nic nie możemy narzekać.

Na koniec spotkania z polskimi dziennikarzami pod centralnym kortem w Tokio Sierzputowskiego zapytano o nieobecność Świątek teamu na ceremonii otwarcia XXXII Letnich Igrzysk Olimpijskich. - Ogromna szkoda, że nie mogło nas tam być, jednak ci, którzy tam poszli, wrócili do wioski dopiero o pierwszej w nocy, a przecież my już o siódmej rano musieliśmy być na nogach. Tym razem nie było możliwości, żeby iść na otwarcie. Mam nadzieję, że jeszcze będą okazję, żeby wziąć udział w takiej ceremonii - zakończył trener zwyciężczyni Roland Garros 2020.

Czytaj także:
Nie tak to miało wyglądać, Polacy wściekli na siebie. "Zadecydowały proste błędy"
Tokio 2020. Kontuzja przeszkodziła Anecie Stankiewicz. "Poczułam ostry ból"

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×