KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Pożegnanie ze łzami w oczach. Legenda gimnastyki schodzi ze sceny

Gimnastyczka Oksana Chusovitina z Uzbekistanu zakończyła udział w igrzyskach olimpijskich Tokio 2020 ze łzami w oczach. To był dla niej szczególny występ. W Japonii 46-latka zakończyła karierę.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
załamana Oksana Chusovitina wtulona w trenera Getty Images / Laurence Griffiths / Na zdjęciu: załamana Oksana Chusovitina wtulona w trenera
Olimpijski debiut Oksana Chusovitina zaliczyła w 1992 roku w Barcelonie. W niedzielę natomiast pojawiła się na igrzyskach po raz ósmy! Impreza w Tokio (wydarzenie przełożone z 2020 na 2021 rok ze względu na COVID-19) była dla niej ostatnią w karierze.

Nie był to perfekcyjny występ. Nie zdołała nawet zakwalifikować się do finału. Mimo to otrzymała wielkie brawa od przeciwników, działaczy, trenerów czy też wolontariuszy. Żegnano ją na stojąco. Pojawił się też szpaler. Zawodniczka nie kryła wzruszenia. W jej oczach pojawiły się łzy.

Największy sukces ta sportsmenka odnotowała w 2008 roku. Wówczas zdobyła srebrny medal na igrzyskach olimpijskich w Pekinie. Uzyskała go w barwach reprezentacji Niemiec.

ZOBACZ WIDEO: Igrzyska pod znakiem obostrzeń. "Jesteśmy kontrolowani co kilka metrów"
Do tego kraju przeniosła się ze względu chorobę nowotworową syna. Chciała mu zapewnić lepsze leczenie. Po jakimś czasie natomiast ponownie zaczęła reprezentować Uzbekistan.

Igrzyska w Tokio były dla niej szczególne. Nie tylko ze względu na ostatni występ w karierze. Chusovitina dostąpiła też wielkiego zaszczytu wniesienia flagi Uzbekistanu na stadion podczas ceremonii.

Czytaj także:
Tokio 2020. Olimpijczycy przeżywają koszmar. "Upał jest nie do zniesienia"
"To będzie złota frotka". Wyjątkowa deklaracja polskiego sportowca

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • yes Zgłoś komentarz
    Tytuł taki jak gdyby stało się coś złego z Olgą Korbut, Nadią Comaneczi lub na przykład z Nelli Kim. Pamiętam je startujące w latach 70-tych. W tym czasie urodziła się gimnastyczna,
    Czytaj całość
    o której jest w artykule.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×